Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Między obrzędem a sceną

Są takie miejsca na mapie kultury, które nie potrzebują spektakularnych opisów ani wielkich słów, bo ich znaczenie wynika z samej ciągłości trwania – z konsekwencji, z wierności idei, z cierpliwego powracania do tego samego źródła. Tarnogród należy właśnie do takich przestrzeni.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 18/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Tarnogród

Joanna Ferens

Aktorzy na wspólnej scenie

Aktorzy na wspólnej scenie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od ponad pół wieku nie jest on jedynie gospodarzem przeglądu teatralnego, ale miejscem, w którym polska wieś – jej pamięć, rytuały, język i duchowość – nie zostaje zamknięta w archiwum, lecz wciąż na nowo się wydarza.

W Tarnogrodzkim Ośrodku Kultury odbył się już po raz 51. Międzywojewódzki Sejmik Wiejskich Zespołów Teatralnych. Wydarzenie, które z pozoru mogłoby uchodzić za jeden z wielu festiwali folkloru, w rzeczywistości jest czymś znacznie większym: żywą kroniką wspólnoty, która w teatrze odnajduje sposób opowiadania o sobie samej. Jak podkreślał burmistrz Tarnogrodu Paweł Dec, „to nie tylko jest sama sztuka, ale to jest nasze dziedzictwo i tradycja”, a jego słowa wybrzmiewają tu nie jak urzędowa deklaracja, lecz jak opis rzeczywistości, którą można dotknąć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W tegorocznej edycji szczególny wymiar miało wydarzenie symboliczne – dwutysięczny spektakl w historii sejmiku. Liczba imponująca, ale jeszcze bardziej poruszająca, gdy uświadomimy sobie, że każdy z tych spektakli był czyjąś historią, czyjąś pamięcią, czyimś głosem. Tarnogród od 1975 roku pozostaje miejscem, gdzie teatr nie jest dekoracją rzeczywistości, lecz jej przedłużeniem. Nieprzypadkowo mówi się tu o „sztafecie pokoleń”. Bo rzeczywiście – jak zauważał Paweł Dec – „starsze pokolenie tę pałeczkę kultury ludowej przekazuje młodym”. Widzimy to nie tylko na scenie, ale i na widowni, gdzie dzieci i młodzież stają się świadkami opowieści, które nie są rekonstrukcją przeszłości, lecz jej współczesnym trwaniem.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów sejmiku jest Rada Artystyczna. Nie jest to jury w klasycznym sensie. Jak podkreślała prof. Katarzyna Smyk z Katedry Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UMCS, „to słowo rada wskazuje już na to, czym mamy się zajmować, czyli po prostu doradzać zespołom”. Ta zmiana perspektywy – z oceny na towarzyszenie – jest kluczowa dla zrozumienia istoty tarnogrodzkiego wydarzenia. Nie chodzi tu o rywalizację, lecz o wspólne poszukiwanie autentyczności. O to, by – jak mówiła profesor – spektakle były „jak najbardziej wierne myśleniu tradycyjnemu i dawnej kulturze”. A jednocześnie, by nie były martwym odtworzeniem, lecz żywą interpretacją. Bo wieś, która pojawia się na scenie Tarnogrodu, nie jest skansenem. Jest przestrzenią pamięci, która nadal oddycha.

Reklama

W tych spektaklach – jak podkreślają badacze – „ciągłość żyje w postaci żywej mowy, pieśni, podejścia do świętości”. To niezwykle ważne: teatr ludowy nie tylko pokazuje życie, ale przypomina, że życie samo w sobie ma strukturę teatralną – rytuały, powtórzenia, gesty, które budują wspólnotę. W Tarnogrodzie granica między sceną, a widownią niemal się zaciera. Widz nie jest tu biernym obserwatorem. Może poczuć zapach potraw, usłyszeć gwar, wejść w przestrzeń, która nie udaje rzeczywistości – ona nią jest. To właśnie ta bliskość sprawia, że sejmik nie jest tylko wydarzeniem artystycznym, ale doświadczeniem wspólnotowym. Jak mówiła Grażyna Świerczyńska, reżyser Teatru „Uciecha” w Grochowie, „to jest terapia teatrem”, która pozwala ludziom wyjść z codzienności, spotkać się i zbudować relacje. Te słowa, choć proste, trafiają w sedno – bo teatr ludowy w Tarnogrodzie nie jest luksusem kultury, lecz jej podstawową formą: spotkaniem ludzi.

W spektaklach prezentowanych podczas sejmiku wyraźnie widoczna jest dwoistość: z jednej strony rekonstrukcja dawnego życia – obrzędów, prac, świąt – z drugiej współczesność, która coraz częściej wchodzi na scenę. Widzimy więc „kopanie kartofli”, „wieczerze wigilijne”, „swaty”, ale też współczesne spojrzenia na wieś, która się zmienia. To napięcie między dawnym a nowym nie jest konfliktem, lecz dialogiem. Bo – jak pokazuje Tarnogród – tradycja nie jest czymś, co się zachowuje. Jest czymś, co się przekazuje, a więc nieustannie przekształca.

Reklama

Jednym z najważniejszych wymiarów sejmiku jest wspólnota. Nie tylko ta teatralna, ale także społeczna. Ludzie, którzy na co dzień mijają się w swoich miejscowościach, tutaj stają się jedną grupą – aktorami, twórcami, uczestnikami. Jak podkreślają organizatorzy, to właśnie ta jedność jest jednym z największych efektów wydarzenia. Nie bez znaczenia pozostaje również zaangażowanie instytucji samorządowych i kulturalnych, które wspierają sejmik od lat. To dzięki temu możliwe jest utrzymanie tej wyjątkowej formy kultury, która nie daje się łatwo wpisać w rynkowe kategorie. Na szczególną uwagę zasługują słowa Tomasza Rogali, który – odwołując się zarówno do własnego doświadczenia samorządowca, jak i wieloletniego zaangażowania w rozwój Sejmiku – podkreślał ciągłość troski o kulturę ludową oraz odpowiedzialność instytucji publicznych za jej trwanie. – Wszystkie inicjatywy, które niosą w sobie wielką wartość związaną z pielęgnowaniem naszej tradycji i kultury, są przez Powiat Biłgorajski zawsze wspierane. Jestem niezwykle dumny, bo przez 12 lat jako wiceburmistrz Tarnogrodu współorganizowałem te sejmiki, a od 2018 r. wspieram je z poziomu powiatu – zaznaczył.

Zwieńczenie tegorocznego Sejmiku w Tarnogrodzie nie pozostawiało wątpliwości, że mamy do czynienia z wydarzeniem, które od dawna wykroczyło poza ramy zwykłego przeglądu teatralnego i stało się czymś na kształt wspólnotowego doświadczenia kultury, w którym tradycja nie jest jedynie odtwarzana, lecz nieustannie reinterpretowana i przeżywana na nowo w kolejnych pokoleniach uczestników i widzów. W tej wielogłosowej opowieści o dawnej wsi, jej rytuałach, języku, codzienności i duchowości, szczególnie wyraźnie wybrzmiewało przekonanie, że teatr ludowy nie pełni wyłącznie funkcji artystycznej, ale jest również formą pamięci zbiorowej, która pozwala ocalić to, co kruche i ulotne, a jednocześnie fundamentalne dla tożsamości lokalnej i narodowej.

Właśnie dlatego Tarnogród, poprzez konsekwentnie budowaną od ponad pół wieku przestrzeń spotkania, staje się miejscem, gdzie przeszłość nie zostaje zamknięta w muzealnej gablocie, lecz pozostaje żywa, obecna i dostępna, a jej sens ujawnia się w dialogu między sceną a widownią, między twórcami a odbiorcami, między tymi, którzy pamiętają, a tymi, którzy dopiero uczą się pamiętać. W tej perspektywie Sejmik jawi się jako swoista wspólnota opowieści, w której każdy spektakl dopowiada kolejny fragment większej całości, a każdy gest sceniczny staje się świadectwem trwania kultury, która mimo zmieniających się czasów wciąż odnajduje swoją siłę w prostocie, autentyczności i głębokim zakorzenieniu w doświadczeniu codziennego życia.

2026-04-28 22:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć łączy pokolenia

Niedziela zamojsko-lubaczowska 46/2024, str. I

[ TEMATY ]

Tarnogród

Hanna Pilarska

Pamięć łączy pokolenia

Pamięć łączy pokolenia

W Tarnogrodzie odbyły się uroczystości upamiętniające 85. rocznicę wydarzeń w Bramie Korchowskiej, które na trwałe wpisały się w historię tej miejscowości i całego regionu.

Wydarzenie to, jak co roku, przyciągnęło mieszkańców Tarnogrodu, lokalne władze, duchowieństwo oraz młodzież, którzy w duchu religijno-patriotycznym oddali hołd ofiarom tamtych tragicznych dni.
CZYTAJ DALEJ

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie osoby trafiły do szpitala

2026-08-07 09:37

[ TEMATY ]

pielgrzymka

wypadek

burza

Karol Porwich/Niedziela

Na trasie 45. Kieleckiej Pieszej Pielgrzymki w miejscowości Szaniec doszło do niebezpiecznego zdarzenia. W czasie gwałtownej burzy silny wiatr złamał konar drzewa, który spadł na grupę pielgrzymów. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala.

Do zdarzenia doszło około godziny 15.30 w miejscowości Szaniec w powiecie buskim. Jak przekazała policja, podczas przechodzenia grupy pielgrzymów przez miejscowość rozpętała się gwałtowna burza z silnym wiatrem. Jeden z podmuchów złamał duży konar drzewa, który spadł na kilka osób.
CZYTAJ DALEJ

Edukacja zdrowotna obowiązkowa, ale bez treści seksualnych. Rodzice mogą złożyć rezygnację

2026-08-07 22:06

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja zdrowotna

Adobe Stock

Od 1 września 2026 r. edukacja zdrowotna stanie się w szkołach przedmiotem obowiązkowym. Treści dotyczące zdrowia seksualnego zostały jednak wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Rodzice uczniów niepełnoletnich będą mogli pisemnie zrezygnować z udziału dziecka w tej części programu.

Od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna zostanie podzielona na dwa przedmioty. Pierwszym będzie obowiązkowa edukacja zdrowotna, obejmująca m.in. zdrowie fizyczne i psychiczne, aktywność fizyczną, odżywianie, dojrzewanie, relacje społeczne, bezpieczeństwo w internecie oraz profilaktykę uzależnień.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję