Czyli – ciąg dalszy naszych propozycji na spędzanie wspólnego czasu już od najmłodszych lat z planszówkami w tle.
Pierwsza lekcja strategii
Jeśli w twoim domu rośnie mały odkrywca, to gra Wesoły strach na wróble jest dla niego. W zgrabnym, estetycznym pudełku otrzymujemy sielską, przepięknie zilustrowaną opowieść o współpracy i pamięci, w którą zagramy z dziećmi już od 5. roku życia (z pomocą dorosłych czterolatki też dadzą radę – sprawdzone). Tu nie ma rywalizacji, która kończy się płaczem. Wszyscy uczestnicy gry wspólnie dbają o ogród. Ich zadaniem jest zbudowanie stracha na wróble, zanim płot obsiądą wrony. Mechanika opiera się na odkrywaniu żetonów i dopasowywaniu w odpowiedniej kolejności kolorowych elementów stracha, co w genialny sposób ćwiczy pamięć operacyjną i spostrzegawczość malucha. Rozgrywka jest krótka (ok. 10-15 min), co idealnie wpasowuje się w czas koncentracji pięcioletniego dziecka. Rodzic z kolei nie czuje znużenia, bo dynamika gry jest bardzo płynna.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
