Reklama

Kościół

Trump kontra Leon XIV

Obecny spór między prezydentem a papieżem w kwestii wojny w Iranie nie jest pierwszym w historii starciem między Watykanem a Białym Domem.

Niedziela Ogólnopolska 17/2026, str. 34-35

[ TEMATY ]

Donald Trump

Leon XIV

Grażyna Kołek

Słynne graffiti Banks’ego, Gołąb pokoju z Betlejem celnie opisuje obecną sytuację

Słynne graffiti Banks’ego, Gołąb pokoju z Betlejem celnie opisuje obecną sytuację

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trump wyrastał w Kościele prezbiteriańskim. Od kilku lat mówi, że identyfikuje się już nie jako prezbiterianin, lecz jako chrześcijanin, który nie jest związany z żadnym konkretnym protestanckim wyznaniem czy nurtem. Choć w przeszłości jego osobista religijność bywała kwestionowana, to jako polityk często posługuje się retoryką chrześcijańską, wspiera inicjatywy religijne oraz podejmuje decyzje cieszące się poparciem konserwatywnych chrześcijan, w tym katolików.

Lubi się przy okazji chwalić, że jako prezydent uczynił najwięcej dla chrześcijan i katolików w Ameryce. Nawet jeśli – jak często mu się zdarza – przesadnie podkreśla swoje zasługi, to w tym przypadku mówi prawdę, i jest to łatwe do udowodnienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Różnica zdań

Media amerykańskie odnotowały ostatnią wymianę zdań między papieżem a prezydentem, koncentrującą się głównie wokół operacji prowadzonej przez USA przeciwko Iranowi. Przypomnijmy, że podczas niedawnego czuwania modlitewnego papież poczynił uwagę, w której – choć nie wymienił Trumpa z nazwiska – wyraźnie do niego nawiązywał. Stwierdził mianowicie: „Dość bałwochwalstwa samego siebie i pieniądza! Dość epatowania siłą! Dość wojny! Prawdziwa siła objawia się w służbie życiu”.

Reklama

Trump odpowiedział bezpośrednią krytyką pod adresem papieża, określił go mianem „osoby bardzo liberalnej” i wezwał, by „przestał schlebiać radykalnej lewicy”. W poście napisał m.in.: „Papież Leon jest słaby wobec przestępczości i fatalny w kwestiach polityki zagranicznej. Nie chcę papieża, który uważa za dopuszczalne, by Iran posiadał broń nuklearną”. Przypomnijmy, że wcześniej Leon XIV krytykował, co zrozumiałe, ostrą politykę imigracyjną władz federalnych, ale jednocześnie podkreślał, że każde państwo ma prawo do ochrony własnych granic.

Obecny spór między prezydentem a papieżem w kwestii wojny w Iranie nie jest jednak pierwszym starciem w historii. Bywały już rozdźwięki między Watykanem a Białym Domem, lecz zazwyczaj przebiegały one w nieco cichszej atmosferze.

Trump teraz zareagował energicznie i bardzo osobiście, co dysputę nagłośniło. Mało tego, stwierdził nawet, że papież Leon XIV został wybrany wyłącznie dlatego, iż jest Amerykaninem i „uznano, że będzie to najlepszy sposób na poradzenie sobie z prezydentem Donaldem J. Trumpem”.

Spory w przeszłości

Reklama

W 1993 r. ówczesny prezydent Bill Clinton, uznający się za baptystę, popadł w konflikt z papieżem Janem Pawłem II, a rzecz dotyczyła aborcji. W czasie kampanii prezydenckiej w 1992 r. Clinton mówił, że jego stanowisko w sprawie aborcji sprowadza się do uczynienia jej „bezpieczną, rzadką i legalną”. Podczas pierwszego spotkania z papieżem twarzą w twarz Jan Paweł II zajął się tym tematem. W przemówieniu wygłoszonym w Denver – u boku Clintona – powiedział: „Jeśli pragniecie równej sprawiedliwości dla wszystkich, prawdziwej wolności i trwałego pokoju, to – Ameryko – broń życia. Wszystkie wielkie sprawy, które są dziś waszym udziałem, nabiorą znaczenia tylko w takim stopniu, w jakim zagwarantujecie prawo do życia i będziecie chronić ludzką osobę”. Wtedy Clinton nie próbował wdawać się w polemikę z papieżem ani go krytykować. „Wszyscy Amerykanie – bez względu na wyznanie – są wdzięczni Waszej Świątobliwości za moralne przywództwo. Wiemy bowiem, że to Wasza Świątobliwość był tą siłą, która rozpaliła iskrę wolności, zwyciężając komunizm w ojczystej Polsce i w całej Europie Wschodniej” – przyznał.

Prezydent George W. Bush mówi o sobie, że jest chrześcijaninem ewangelikalnym. Gdy w lipcu 2001 r. spotkał się z Janem Pawłem II, ten wezwał amerykańskiego przywódcę do odrzucenia badań nad ludzkimi embrionalnymi komórkami macierzystymi: „Wolne i cnotliwe społeczeństwo – do którego miana aspiruje Ameryka – musi odrzucić praktyki, które dewaluują i naruszają ludzkie życie na każdym jego etapie: od poczęcia aż po naturalną śmierć” – powiedział papież do prezydenta.

Reklama

Jednakże miesiąc po wizycie Busha u papieża w transmitowanym na całą Amerykę przemówieniu do narodu prezydent ogłosił, że zatwierdza federalne finansowanie badań nad komórkami macierzystymi, z wykorzystaniem istniejących linii komórkowych. W przemówieniu wygłoszonym w sierpniu 2001 r. Bush – uznawany za konserwatystę – zauważył, że „kwestia ta jest przedmiotem debat wewnątrz Kościoła, a także wśród ludzi różnych wyznań”. Przekazał, że zatwierdził finansowanie, ponieważ badania prowadzone ze środków prywatnych wykazały „wielkie nadzieje” na poprawę życia osób cierpiących na takie schorzenia jak cukrzyca młodzieńcza, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona czy urazy rdzenia kręgowego. „U swych podstaw kwestia ta zmusza nas do zmierzenia się z fundamentalnymi pytaniami dotyczącymi początków życia oraz celów nauki – oświadczył. – Znajduje się ona na trudnym moralnym rozdrożu, zestawiając ze sobą potrzebę ochrony życia we wszystkich jego fazach z perspektywą służenia życiu i jego ulepszania na wszystkich jego etapach”.

Trump „nie odpuszcza”

W czasie pierwszej kampanii prezydenckiej Trump prowadził publiczną debatę i spór z papieżem Franciszkiem w kontekście swojej obietnicy wyborczej dotyczącej budowy muru na granicy z Meksykiem. „Człowiek, który myśli wyłącznie o budowaniu murów – gdziekolwiek by one nie powstawały – a nie o budowaniu mostów, nie jest chrześcijaninem” – oświadczył Franciszek w lutym 2016 r. Trump, w typowy dla siebie sposób, nazwał komentarze Franciszka „niewiarygodnymi” i „haniebnymi”. W mediach społecznościowych napisał: „Żaden przywódca – a zwłaszcza przywódca religijny – nie powinien mieć prawa do kwestionowania religii czy wiary drugiego człowieka. Jestem dumny z tego, że jestem chrześcijaninem, i jako prezydent nie pozwolę na to, by chrześcijaństwo było nieustannie atakowane i osłabiane”. Publiczny spór między Franciszkiem a Trumpem w sprawie imigracji trwał przez całą pierwszą kadencję prezydenta i przeniósł się na jego drugą kadencję.

W lutym 2025 r. Watykan opublikował list papieża Franciszka skierowany do amerykańskich biskupów, w którym ostro skrytykował masowe działania deportacyjne podejmowane przez Trumpa. „Akt deportowania ludzi, którzy w wielu przypadkach opuścili własną ziemię z powodu skrajnego ubóstwa, braku bezpieczeństwa, wyzysku, prześladowań lub poważnego pogorszenia stanu środowiska, narusza godność wielu mężczyzn i kobiet, a także całych rodzin, i stawia ich w stanie szczególnej bezbronności oraz narażenia na krzywdę” – napisał w liście Franciszek.

Głosy Stolicy Apostolskiej i Białego Domu były, są i czasami nadal będą różne. Najważniejsze jest to, że jednoczą siły, kiedy przychodzi czas wspólnego działania. Dowiedli tego Jan Paweł II i Ronald Reagan, kiedy obaj wygrali zimną wojnę bez konfliktu zbrojnego supermocarstw. A Reagan „aniołkiem pokoju” nie był. Nie unikał siły, ale jak na wielkiego prezydenta przystało, skorzystał z siły prawdy moralnej – tak jak przekazywał papież – aby skłonić zniewolone narody do zrzucenia kajdan komunizmu i tyranii. I w tym jest nadzieja.

Autor od 1986 r. mieszka w USA. Jest dziennikarzem związanym z mediami polonijnymi i amerykańskimi.

2026-04-21 13:20

Oceń: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wobec pół miliona imigrantów władze USA cofną tymczasowy status prawny

[ TEMATY ]

USA

imigranci

Donald Trump

status prawny

tymczasowy

Adobe Stock

Władze USA cofną tymczasowy status prawny ponad 500 tys. imigrantów

Władze USA cofną tymczasowy status prawny ponad 500 tys. imigrantów

Administracja Donalda Trumpa cofnie tymczasowy status prawny umożliwiający pobyt w USA ponad 500 tys. imigrantów. Wjechali oni do USA legalnie zgodnie z polityką prezydenta Joe Bidena, poinformowała w niedzielę agencja Bloomberg.

35-stronicowa zapowiedź w tej sprawie ma zostać formalnie opublikowane w Federal Register 25 marca. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) w ramach programu poprzednich władz około 532 tys. osób wjechało do USA. Nie jest jasne, ile z nich wciąż posiada ten status prawny. Osoby, pozbawione innych uprawnień do pozostania w Ameryce będą musiały opuścić kraj lub zostaną deportowane od końca kwietnia.
CZYTAJ DALEJ

Bp Bertrand: papieża intryguje odradzanie wiary we Francji

2026-08-10 09:53

[ TEMATY ]

bp Bertrand

intryguje

odradzanie wiary

Adobe Stock

„Leon XIV jest zaciekawiony zjawiskiem katechumenów i neofitów - to jeden z powodów jego przyjazdu” - mówi bp Benoît Bertrand, który stoi na czele komitetu organizacyjnego papieskiej pielgrzymki do Francji. Na jej trasie znajdzie się Paryż, Lourdes i Metz. Ostatnie miasto zostało dodane do programu na prośbę samego papieża, ponieważ, jak podkreśla bp Bertrand, z tej ziemi naznaczonej konfliktami zbrojnymi „chce on skierować do Europy i świata przesłanie pojednania, pokoju i przyjaźni między narodami”.

Organizator papieskiej pielgrzymki zauważa, że „będzie miała ona wymiar historyczny”. Watykański zespół przybył do Francji dwukrotnie, aby przeprowadzić rozpoznanie terenu.
CZYTAJ DALEJ

Trzęsienie ziemi w Kolumbii: poważnie uszkodzona katedra Matki Bożej Różańcowej

2026-08-10 20:12

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

Bazylika Metropolitalna pw. Matki Bożej Różańcowej w Manizales została poważnie uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło dziś rano (czasu lokalnego) departament Chocó w Kolumbii. Kościół jest uważany za jeden z najważniejszych budynków w historycznym centrum Manizales, a także jest uznawany za dziedzictwo architektoniczne i kulturowe Kolumbii. W 1951 roku został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XII, a w 1984 roku został ogłoszony pomnikiem narodowym.

Manizales znajduje się w regionie Eje Cafetero (Oś Kawy) i niedaleko epicentrum trzęsienia ziemi. Ojciec Adalberto Lopez, proboszcz powiedział agencji SIR, że „zniszczenia są ogromne; wiele budynków i kościołów zostało uszkodzonych”. W tym jedynym sanktuarium maryjnym w Manizales mieszka jedenastu misjonarzy ze Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia (Consolata).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję