Reklama

Edytorial

Edytorial

O co chodzi w powołaniu?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pokusa łatwego, nieznającego ograniczeń życia zwodzi dziś nie tylko młodego człowieka. Świat oferuje obecnie mnóstwo atrakcji w myśl zasady: dla każdego coś miłego... A mimo to człowiek odczuwa jakiś niepokój, dręczącą pustkę. Niby ma wszystko, o co tak zabiegał, o czym marzył, o co walczył, pracował bez wytchnienia. Wszystko powinno więc grać, a jednak... Jakby czegoś brakowało, czegoś, co czasem trudno nawet ubrać w słowa. To, co decyduje o poczuciu sensu istnienia, daje o sobie znać. Ignorowane duchowe „ja” przypomina opuszczony przed laty dom z zaniedbanym ogrodem, skrzypiącymi zawiasami, pustymi oczami okien. Dom jest zimny i milczący, tak jak życie prowadzone bezładnie i bezcelowo.

Czy dzisiejszy człowiek zdaje sobie sprawę, że jego jedyną własnością jest tak naprawdę życie wewnętrzne? To ono wnosi w naszą egzystencję wartości nieprzemijające, trwałe i bezcenne. Nic z tego, co jest poza nim – cały świat zewnętrzny – nie należy do nas, nie jesteśmy jego właścicielami. Może właśnie dlatego tak łatwo ten świat wymyka się z rąk, przecieka przez palce. Tylko tego, co mamy w sobie, nikt nie może nam zabrać. I wyłącznie wiara jest światłem, które rozjaśnia drogę naszego życia. Dlatego tak ważny, tak bezcenny jest autentyzm w wyznawaniu wartości duchowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Autentyzm potrzebny jest także na drodze powołania. Człowiek powołany rezygnuje przecież z wielu możliwości, jakie oferuje świat. Rezygnuje dla wyższej wartości – oczywiście piszę o tym, jak powinno być... W rzeczywistości taka decyzja z jednej strony wymaga odwagi, pokonania lęku przed niezrozumieniem, wyśmiewaniem przez otoczenie, przed odrzuceniem, a nawet przed obelgami i poniżaniem. Z drugiej strony – powołany musi nosić w sobie głębokie przekonanie, że nie ma piękniejszego sposobu na spędzenie życia niż bycie z ludźmi, by im towarzyszyć na najbardziej trudnych, wyboistych, krętych drogach tego świata. Powołanie jest więc wewnętrzną przestrzenią spotkania tego, co daje największą radość, z tym, czego świat potrzebuje najbardziej.

W rozpoczynającym się właśnie Tygodniu Modlitw o Powołania kapłańskie i zakonne, a zarazem w Światowym Dniu Modlitw o Powołania rozmawiamy z duszpasterzami powołań i pytamy ich, kim są ci, którzy dziś wybierają seminarium zamiast np. kariery w korporacji czy dobrze płatnej pracy w godzinach od – do. Czy każdy może zostać zakonnikiem i dlaczego właśnie zakony męskie w czasach spadku powołań nie narzekają na ich brak (s. 8-12).

Powołanie zawsze pozostanie tajemnicą, inicjatywą Pana Boga. I zawsze musi się ono spotkać z wolną wolą człowieka. Czy młody mężczyzna wstępujący do seminarium duchownego, podobnie jak jego rówieśnicy, zdaje sobie sprawę z tego, że dokonuje życiowego wyboru? Czy traktuje ten wybór jako ostateczny, czy – jak czasem jego świeccy rówieśnicy – na kilka lat, a potem się zobaczy?... Uczę w seminarium od ponad dwóch dekad i dobrze wiem, że w życiowych wyborach młodych ludzi tymczasowość często zwycięża ze stałością, a wygoda z poświęceniem. Kandydat na księdza coraz częściej pochodzi z rodziny, w której nie ma klimatu powołaniowego, bywa, że kleryk zmaga się z niezrozumieniem otoczenia, a czasem wręcz z wrogością. Dlatego tak cieszy fakt, że dla wielu chłopaków seminarium nie jest miejscem ucieczki od życia, lecz dojrzewania duchowego. Oni wstępują do seminarium, bo nie chcą przegapić głosu Pana Boga. Chcą żyć „bardziej”, bo dla wyższych wartości. Wiedzą, że ten, który przyjmuje święcenia kapłańskie, „nie zostaje menedżerem parafii ani religijnym urzędnikiem. Zostaje ikoną Ojca pośród świata”. Bo powołanie do kapłaństwa rodzi się często z pragnienia bycia ojcem dla tych, którzy ojca nie mają – jak pisze diakon Mariusz z Częstochowy, którego zapytałem o to, jakim duszpasterzem chce być (s. 12-13).

Powołanie do kapłaństwa to nie jest prosta sprawa. Tak było zawsze i tak jest również teraz. A ci, którzy liczą na to, że to wybór bezpiecznego, wygodnego, idyllicznego wręcz życia z dala od trosk tego świata, srodze się rozczarują. W powołaniu chodzi bowiem o to, co jest jedyną naszą własnością na tym świecie – o życie wewnętrzne, chodzi o to, by nie przegapić w nim głosu Boga.

2026-04-21 13:20

Oceń: +7 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasza odpowiedź na nienawiść

Niedziela Ogólnopolska 44/2020, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Nienawiść zaślepia i odbiera rozum. Jest jak nóż bez trzonka – rani rękę, która nim wymachuje.

Oni nas nienawidzą, dlatego są tak przerażająco wulgarni i agresywni. Oni nie protestują – oni atakują i ubliżają, a także profanują i dewastują kościoły, przekraczają kolejne granice, wynoszą swoją furię i wściekłość na ulice... Dlaczego? Bo stajemy w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Bo bronimy przed aborcją życie nienarodzonych dzieci, chorych i niepełnosprawnych. Bo przypominamy zapis w Konstytucji RP, który zapewnia każdemu – powtarzam: KAŻDEMU – człowiekowi prawną ochronę życia. Bo mówimy i piszemy, że nienarodzone dziecko jest osobą, a życie jest darem, który człowiek otrzymuje bez żadnej własnej zasługi. Przecież człowiek nawet nie ma możliwości podjęcia decyzji, czy chce się pojawić na świecie...
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja bydgoska powołuje delegata ds. bezpieczeństwa

2026-09-17 08:23

[ TEMATY ]

Diecezja bydgoska

Red.

Ordynariusz diecezji bydgoskiej – bp Krzysztof Włodarczyk – z dniem 15 września 2026 roku mianował ks. Piotra Przyszlakowskiego diecezjalnym delegatem ds. bezpieczeństwa.

Obowiązkiem delegata będzie m.in. uczestnictwo w Zespole ds. bezpieczeństwa na czas kryzysu i wojny - brzmi komunikat Biura Prasowego Diecezji Bydgoskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję