To parafia żywa, choć mierząca się z wyzwaniami współczesności. Mamy ok. 22 tys. wiernych, z czego mniej więcej 20% praktykuje. Widzimy jednak, że wiele zależy od tego, czy uda się dotrzeć do nowych mieszkańców i zaprosić ich do wspólnoty – mówi proboszcz ks. Rafał Paździoch.
Od najmłodszych do seniorów
W parafii działa wiele grup i wspólnot, obejmujących wszystkie pokolenia. Najmłodsi angażują się w służbę liturgiczną – jest ok. 50 ministrantów i 40 bielanek. Dzieci i młodzież mogą rozwijać swoje talenty muzyczne w scholi dziecięco-młodzieżowej oraz zespołach muzycznych. Szczególnym świadectwem ciągłości jest zespół śpiewający na Mszy św. o godz. 10, który istnieje już od 30 lat.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Istotne miejsce zajmują także grupy modlitewne i formacyjne. Funkcjonują dwie wspólnoty odnowy o charakterze charyzmatycznym, tradycyjne kółka różańcowe, a także nowe inicjatywy, jak Bractwo św. Józefa, które gromadzi mężczyzn – mężów i ojców. Spotykają się oni regularnie na modlitwie, katechezie, ale także podejmują konkretne prace na rzecz parafii.
Reklama
Ważną przestrzenią budowania relacji stała się parafialna kawiarenka, prowadzona przez różne grupy. To miejsce spotkań po Eucharystii, rozmów i rodzenia się nowych pomysłów. – Zależy nam, żeby ludzie mogli się spotkać, porozmawiać, poczuć się częścią wspólnoty. Właśnie w takich prostych przestrzeniach rodzi się życie parafii – podkreśla ksiądz proboszcz.
Duszpasterze podejmują liczne inicjatywy, mające przyciągnąć szczególnie młodych. Przygotowanie do bierzmowania odbywa się w systemie spotkań grupowych, a część młodzieży pozostaje później w parafialnych wspólnotach. Powstaje nowa grupa akademicka „Nazaret”, która stawia pierwsze kroki. Na inaugurujące spotkanie zapraszał tytuł: „Dlaczego modlitwa gryzie”.
Parafia żyje rytmem roku liturgicznego. W Adwencie organizowane są Roraty ze śniadaniami dla dzieci, w Wielkim Poście akcja „Ziarno dobrych uczynków”. Z ziaren pszenicy wkładanych do koszyka za każdy dobry uczynek zostały upieczone hostie na Triduum Paschalne. Przed Wielkanocą wierni mogli wziąć udział w „Nocy konfesjonałów” – czasie adoracji i spowiedzi w ciszy.
Dużym zainteresowaniem cieszą się także inicjatywy integracyjne, jak parafialne pieczenie pączków – w tym roku przygotowano ich blisko tysiąc. Nosiły rozmaite nazwy, jak „pączek Marii Magdaleny” lub „pączek plebana”.
Festyn w czerwcu
Wspólnota nie zamyka się w murach kościoła. Organizowane są wyjazdy dla dzieci i młodzieży, a nawet kolonie dla tych, którzy dotąd nie byli zaangażowani w życie parafii. Kulminacją roku duszpasterskiego będzie festyn rodzinny zaplanowany na czerwiec.
Parafia św. Marii Magdaleny pokazuje, że Kościół może być miejscem żywej relacji – przestrzenią, w której każdy, niezależnie od wieku i doświadczenia, może odnaleźć swoje miejsce.
