Reklama

Niedziela Małopolska

Być dobrym jak chleb

Dla mnie miłosierdzie to miłość, która przychodzi tam, gdzie jest realny głód i go zaspokaja. Miłosierdzie ma kształt także tego Eucharystycznego Chleba – stwierdza w rozmowie z Niedzielą s. Teresa Pawlak, albertynka.

Niedziela małopolska 15/2026, str. V

[ TEMATY ]

wywiad

Franciszek Cofta

S. Teresa Pawlak

S. Teresa Pawlak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mateusz Wałach: Dlaczego wybrała Siostra zgromadzenie albertynek? Mateusz Wałach: Dlaczego wybrała Siostra zgromadzenie albertynek?

S. Teresa Pawlak: Albertynki to były pierwsze siostry, które bliżej poznałam. Po śmierci taty, gdy miałam 15 lat, byłam na Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. W mojej grupie szły też dwie albertynki. Były one dla mnie „odkryciem”. Po wakacjach kontakt z siostrami pozostał. Zaczęłam jeździć na organizowane przez nie rekolekcje. Odkrywałam Boga, a przy okazji św. Brata Alberta. Gdy przyszła myśl o życiu zakonnym, to tak naturalnie w grę wchodziły tylko albertynki.

Kim jest św. Brat Albert w życiu Siostry? Kim jest św. Brat Albert w życiu Siostry?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Darzę go wielką miłością, jest dla mnie wzorem. Ciągle odkrywam jego mądrość w tym, jak pomagał człowiekowi. Fascynuje mnie jego wiara oraz życie Ewangelią tak na poważnie.

Dziś posługuje Siostra w Zakopanem, tam też możemy spotkać ubogich? Dziś posługuje Siostra w Zakopanem, tam też możemy spotkać ubogich?

Reklama

„Ubogich zawsze mieć będziecie” i Podhale w tym względzie nie jest wyjątkiem. Każdego dnia ok. 80 litrów zupy trafia do tych, którzy tego potrzebują. Z naszej kuchni korzystają osoby doświadczające bezdomności, osoby starsze, samotne, rodziny, którym jakoś trudniej. Na takiej mojej podręcznej liście jest ok. 100 osób, które częściej lub rzadziej korzystają z naszego wsparcia. Wiadomo, przy okazji świąt, lista chętnych na paczki jest dłuższa. Jest tu wielu ubogich, którzy żyją na skraju nędzy, ale z różnych powodów nie proszą o pomoc.

Jak realizować ideał miłosierdzia św. Brata Alberta, jak „Być dobrym jak chleb”? Jak realizować ideał miłosierdzia św. Brata Alberta, jak „Być dobrym jak chleb”?

Mądrze, a nie naiwnie. W miłosierdziu nie chodzi o ckliwość czy litość. Bardzo często ze św. Bratem Albertem idzie w parze cytat: „Powinno się być dobrym jak chleb, powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”. Dla mnie to swoistego rodzaju instrukcja. Dobroć dla każdego, kto jest głodny.

Miłosierdzie u św. Brata Alberta było wielkie, jak dzisiaj możemy je świadczyć? Miłosierdzie u św. Brata Alberta było wielkie, jak dzisiaj możemy je świadczyć?

Każdy człowiek musi sam znaleźć swoją drogę w tym względzie. Wielkie miłosierdzie nie oznacza spektakularnych działań. Zobaczyć człowieka w człowieku, zobaczyć Boga w bliźnim i potraktować Go z szacunkiem, to przestrzeń dla każdego. Może najtrudniej to miłosierdzie świadczyć tym, którzy są najbliżej.

Jak pomagać mądrze tym, którzy nie radzą sobie z życiem i nałogami? Jak pomagać mądrze tym, którzy nie radzą sobie z życiem i nałogami?

Reklama

Ważna jest profesjonalna wiedza i posiadanie odpowiednich narzędzi. Oczywiście nie zastąpi to empatii i wrażliwości, jednak człowiek to całość: ciało, psychika i dusza. Warto o tym pamiętać. Nasz pomysł na pomaganie dobrze byłoby skonsultować z samym zainteresowanym, a czasem z kimś, o kim wiemy, że ma w tym względzie wiedzę lub doświadczenie.

Jak pomagacie w Zakopanem, jak wygląda Siostry posługa? Jak pomagacie w Zakopanem, jak wygląda Siostry posługa?

Każdego dnia (oprócz niedzieli) jest podawana ciepła zupa. Dzięki wielu dobrym i wrażliwym ludziom staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom tych, którzy korzystają z naszej kuchni. Ona staje się miejscem przekazywania potrzebnych rzeczy, ale też przestrzenią, w której okazywana jest troska i wsparcie w przeróżnej postaci. Pamiętamy w modlitwie przed każdym posiłkiem o tych, którzy nas wspierają, ale też o tych, którzy są już po drugiej stronie. Staramy się razem świętować, ale też motywować do podjęcia pracy, leczenia czy innych aktywności, które mogłyby pomóc w wyjściu z kryzysowych sytuacji.

2026-04-07 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: Papież udzielił wywiadu brazylijskiej telewizji

[ TEMATY ]

wywiad

papież

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek udzielił wywiadu brazylijskiej sieci telewizyjnej Globo. Poinformowała o tym sama telewizja, zapowiadając, że rozmowa z Papieżem zostanie wyemitowana w najbliższą niedzielę wieczorem w ramach programu przygotowującego do wizyty Ojca Świętego w Brazylii.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV z okazji 250-lecia USA apeluje o obronę życia, wolności religijnej i solidarność z migrantami

2026-07-08 10:21

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV w liście opublikowanym 4 lipca z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych pogratulował Amerykanom jubileuszu i wezwał do odnowienia zaangażowania na rzecz wolności, sprawiedliwości, demokracji oraz dobra wspólnego.

Wszystkim Amerykanom składam serdeczne gratulacje z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości. To jubileusz 250-lecia przypomina ów przełomowy moment w dziejach Stanów Zjednoczonych Ameryki, 4 lipca 1776 r., który nadał trwały wyraz ideałom wolności, równości, dążenia do szczęścia, sprawiedliwości i demokratycznej samorządności.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję