Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Polski cmentarz pod Kilimandżaro

Historia uchodźców z syberyjskich łagrów, którzy podczas II wojny światowej znaleźli schronienie w Tanzanii.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 13/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Tanzania

Monika Huk

Polski cmentarz w Tengeru

Polski cmentarz w Tengeru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tengeru to niewielka miejscowość w północnej Tanzanii, u podnóża majestatycznego Kilimandżaro. Większość Polaków nigdy o niej nie słyszała, choć w 1942 r. powstał tu obóz dla uchodźców z Syberii – głównie kobiet i dzieci. Mężczyźni przybyli w niewielkiej liczbie, często schorowani i wycieńczeni długą, trudną podróżą. W szczytowym okresie mieszkało tu ponad cztery tysiące osób, tworząc samowystarczalną społeczność tysiące kilometrów od ojczyzny, próbując odnaleźć spokój i godne życie w obcym świecie.

Osada była starannie zorganizowana i funkcjonowała jak małe miasteczko. Działały szkoły, szpital, warsztaty rzemieślnicze, sierociniec oraz gospodarstwo rolne zapewniające wyżywienie mieszkańcom. Dzięki wspólnej pracy możliwe było prowadzenie względnie normalnego życia, mimo dramatycznych doświadczeń, które z Syberii przywieźli mieszkańcy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każdy miał swoje obowiązki, a codzienność wymagała dyscypliny i współpracy.

Polacy współpracowali z miejscową ludnością, dzielili się wiedzą i doświadczeniem, pracując na polach i przy codziennych obowiązkach. Dzieci uczono języka polskiego, historii i kultury ojczystej, aby mimo oddalenia od kraju zachować tożsamość. Kobiety opiekowały się młodszymi, prowadziły kuchnie i pomagały w organizacji życia osady. Odbywały się też drobne zajęcia edukacyjne i artystyczne, które podtrzymywały ducha wspólnoty.

Reklama

Każdy dzień wymagał wysiłku i solidarności. Codzienne życie wypełniała praca w polu, przygotowywanie posiłków, nauka w szkole oraz troska o najmłodszych. Pomimo trudów ludzie starali się zachować radość i wspierać nawzajem, a proste przyjemności, jak wspólne śpiewanie, dawały poczucie bezpieczeństwa i nadziei.

Jako wolontariuszka misyjna miałam okazję odwiedzić Tengeru i zobaczyć to miejsce na własne oczy. Spacerując po cmentarzu, trudno nie odczuć ciężaru historii ludzi, którzy mimo cierpienia i wygnania zbudowali trwałą wspólnotę. Wśród zieleni rzucają się w oczy białe krzyże i starannie utrzymane groby, przypominające o ich życiu i odwadze.

Widok białych krzyży i polskich nazwisk jest świadectwem nie tylko przeszłości, ale także troski lokalnej społeczności o pamięć o przybyszach z dalekiej Polski.

Po wojnie większość uchodźców wyjechała do Wielkiej Brytanii, Kanady, Stanów Zjednoczonych i Australii. Część jednak pozostała w Afryce, pielęgnując pamięć o polskiej społeczności i przekazując ją kolejnym pokoleniom.

Dziś teren dawnego obozu jest starannie utrzymany. Opiekę nad nim sprawuje Simon – miejscowy mieszkaniec, którego ojciec znał polskich uchodźców i przekazał synowi szczególne zadanie: dbać o historię osady i pamięć o Polakach.

Opiekę nad historią i pamięcią wspiera także Fundacja Salvatti.pl, dbając, by kolejne pokolenia znały losy uchodźców.

Przy wejściu na cmentarz znajduje się cytat z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza: „Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie”.

Te słowa zapisane w sercu Afryki przypominają, że historia Polski sięga znacznie dalej, niż moglibyśmy przypuszczać.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Masajowie mówią po polsku?

Niedziela zamojsko-lubaczowska 44/2025, str. IV

[ TEMATY ]

misje

Tanzania

Ks. Artur Schodziński

Masajska moda

Masajska moda

Refleksje pielęgniarki przed pierwszym misyjnym wyjazdem do Tanzanii

Zacznijmy od rzeczy oczywistej: nie, Masajowie nie mówią po polsku. Ale dajcie mi jeszcze trzy tysiące słów, a może zmienicie zdanie.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Łódź zawierzyła się Bożemu Miłosierdziu

2026-10-06 09:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

św. Faustyna Kowalska

Joanna Popławska

Relikwie św siostry Faustyny w procesji

Relikwie św siostry Faustyny w procesji

W liturgiczne wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej, patronki Łodzi, w kościele pod jej wezwaniem przy pl. Niepodległości odbyły się uroczystości odpustowe. Po Eucharystii wierni przeszli ul. Piotrkowską do bazyliki archikatedralnej, podążając szlakiem związanym z pobytem Świętej w Łodzi.

Mszy św. przewodniczył kard. Konrad Krajewski. Przy ołtarzu modlili się z nim łódzcy biskupi, w tym bp Zbigniew Wołkowicz oraz biskupi seniorzy: abp Władysław Ziółek i bp Ireneusz Pękalski. W uroczystościach uczestniczyli kapłani, proboszczowie łódzkich parafii, osoby życia konsekrowanego oraz licznie zgromadzeni wierni. Liturgii miał przewodniczyć bp Aleksander Kaszkiewicz, emerytowany biskup grodzieński na Białorusi, który ze względu na stan zdrowia nie mógł przybyć i skierował do uczestników list.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję