Reklama

Kościół

TEOLOG ODPOWIADA

Czym jest wolność w Chrystusie?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy mówimy o wolności w Chrystusie, musimy zadać sobie pytanie o wolną wolę. Czy kiedykolwiek zastanawiamy się, dlaczego tak często wybieramy to, co nas niszczy? W Piśmie Świętym możemy wielokrotnie napotkać stwierdzenia mówiące o tym, że człowiek został pozostawiony sam sobie, co jest skutkiem jego zniewolenia przez grzech. A to oznacza, że wykorzystując wolną wolę, uznał, że wybiera to, co oddziela go od Boga. Człowiek, mając wolną wolę, nie jest więźniem czy niewolnikiem, któremu Bóg nie pozwala nic zrobić. Ale działa to też w drugą stronę: Bóg nie buduje muru oddzielającego Go od człowieka, żeby ten nie mógł do Niego przyjść. Problem polega na czymś innym. To człowiek często po prostu bardziej kocha to, co oddala go od Boga. Dlatego potrzebne jest działanie Boga, który przez Jezusa Chrystusa wyzwala człowieka i daje mu nowe serce. Pomyśl o tym jak o historii z twojego życia – może to ten nawyk, który próbujesz wykorzenić od lat? Jezus przychodzi właśnie po to, żeby dać ci siłę do zmiany.

Reklama

W Nowym Testamencie prawdziwa wolność jest opisana jako radosne i dobrowolne posłuszeństwo Bogu. W Ewangelii według św. Jana czytamy: „Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni” (8, 36). Z kolei św. Paweł Apostoł w Liście do Rzymian pisze, że wierzący nie są już niewolnikami grzechu, lecz stali się posłuszni Bogu z serca: „Dzięki jednak niech będą Bogu za to, że gdy byliście niewolnikami grzechu, daliście z serca posłuch nauce, której was oddano, a uwolnieni od grzechu oddaliście się w niewolę sprawiedliwości” (6, 17-18). To oznacza, że chrześcijańska wolność polega nie tylko na uwolnieniu od zła, ale także na przemianie pragnień. Wyobraź sobie, że zamiast walczyć z pokusami, twoje serce naturalnie ciągnie cię ku dobru.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A jak to wygląda w praktyce? Wolność w Chrystusie nie jest abstrakcyjną koncepcją, ale ma konkretne przełożenie na codzienne życie chrześcijanina. Święty Paweł w Liście do Galatów podkreśla, że Chrystus nas wyzwolił, abyśmy trwali w wolności: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli” (5, 1). To wyzwolenie oznacza, że człowiek żyje w Duchu Świętym, który prowadzi do wewnętrznej przemiany. Na przykład, zamiast zmuszać się do dobroci z lęku przed karą, robisz to z miłości. Święty Paweł jednak także ostrzega: „Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie – miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie” (Ga 5, 13). Prawdziwa wolność objawia się w miłości do Boga i bliźniego, co jest przeciwieństwem niewoli grzechu, która prowadzi do samozniszczenia.

Wolność w Chrystusie to nie brak ograniczeń, ale wyzwolenie od grzechu i możliwość życia w zgodzie z Bożą wolą. Jest to dar, który otrzymujemy przez wiarę w Jezusa, ale wymaga on od nas aktywnego wyboru Boga. Prawdziwa wolność zaczyna się od nawrócenia, trwa przez całe życie w relacji z Bogiem i prowadzi do wiecznej radości w niebie.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nigeria: porwany biskup na wolności

Biskup pomocniczy archidiecezji Owerri w Nigerii, Moses Chikwe i jego kierowca, Ndubuisi Robert, zostali uwolnieni przez swoich porywaczy – podały władze kościelne tej metropolii 1 stycznia na łamach mediów społecznościowych.

Zaznaczono, że ani hierarcha ani jego kierowca nie doznali żadnych szkód. Porywacze nie żądali okupu. O uwolnienie hierarchy zaapelował w Nowy Rok papież Franciszek.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Sanktuarium, które inspiruje

2026-09-28 14:05

Archiwum parafii

Msza św. w Diecezjalnym Sanktuarium św. Franciszka w Jutrzynie

Msza św. w Diecezjalnym Sanktuarium św. Franciszka w Jutrzynie

W Jutrzynie świętowano 10. rocznicę ustanowienia Diecezjalnego Sanktuarium św. Franciszka z Asyżu. – Czy pełnię wolę Bożą? – to pytanie Franciszek stawiał sobie przez całe życie – przypomniał podczas uroczystości o. Alard Maliszewski, franciszkanin. Wskazał, że droga świętego do pokoju serca prowadziła przez rozeznawanie, posłuszeństwo Kościołowi i życie Ewangelią.

Mszy św. przewodniczył ks. Arkadiusz Kruk, wikariusz biskupi. O. Alard Maliszewski, minister prowincjalny Prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych we Wrocławiu wygłosił homilię.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję