Reklama

Głos z Torunia

Modlitwa bez końca

Nieustające czuwanie, spotkanie z Panem w Eucharystii, wsparcie dla małżeństw – tym jest Sztafeta Modlitwy. O tym, jak potrzebne jest rodzinom duchowe wsparcie, z Katarzyną i Krzysztofem Łodygowskimi rozmawia Ewa Melerska.

Niedziela toruńska 11/2026, str. IV

[ TEMATY ]

modlitwa

rozmowa

Sztafeta Modlitwy

Błażej Majewski

Każdy ma swoje powołanie, ale ścieżki naszego życia się przeplatają

Każdy ma swoje powołanie, ale ścieżki naszego życia się przeplatają

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Współcześnie małżeństwa zmagają się z wieloma zagrożeniami, które godzą w jedność i nierozerwalność.

Katarzyna Łodygowska: Tak, przede wszystkim chodzi o materializm, trudność w dawaniu siebie innym, brak pokory. Rodzina i posiadanie dzieci nie są dla ludzi ważne, bo trzeba rezygnować z siebie.

Krzysztof Łodygowski: Trudnością jest też wytrwałość w szarości życia i szukanie siły w modlitwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Co może w tym pomóc?

Katarzyna: Trwanie przy Bogu, bo ono daje otwartość i świadomość, że małżeństwo i rodzina są ważne. Rodzina, w której Bóg jest fundamentem, daje podstawę i taki kręgosłup moralny, aby być zdrowym psychicznie, emocjonalnie, duchowo. Pomaga to być świętym w codzienności.

W odpowiedzi na to, żeby chronić rodzinę, powstała inicjatywa Sztafety Modlitwy w Domowym Kościele.

Katarzyna: Jest to nie tylko bronienie rodziny, ale również pokazywanie celu życia: my, chrześcijanie, idziemy do nieba i to jest nasze największe zadanie. Intencje modlitwy w sztafecie nam w tym pomagają. Nie tylko bronią małżeństwa i rodziny, ale pokazują kierunek.

Reklama

Krzysztof: Warto podkreślić, że w sztafecie modlimy się nie tylko za nasze małżeństwa, ale o sakramentalne, święte małżeństwa kolejnych pokoleń – myślimy nie tylko o tym, co tu i teraz, ale patrzymy w przyszłość. Ważne, żeby młodzi ludzie odnajdywali sens i wchodzili w rzeczywistość Bożą. Pamiętajmy, że wszyscy wychodzimy z rodzin, więc mamy punkt odniesienia ważności małżeństwa. Każdy ma swoje powołanie, ale ścieżki naszego życia się przeplatają. Bez świętych małżeństw ciężko w przyszłości widzieć ludzi, w których sercach jest pokój. Gdy zabraknie w ludziach pokoju, nie będzie go na świecie, dookoła nas. Święte małżeństwa to ludzie, którzy żyją pokojem.

Sakrament małżeństwa jest siłą do pokonywania trudności, ale też potrzebuje wsparcia.

Krzysztof: Modlitwa w sztafecie daje to wsparcie, którego nie widać na zewnątrz, którego nie widzi świat, ale ono jest i przemienia ludzi.

Katarzyna: To taki krwiobieg, którego nie widać, a daje ono życie.

W jaki sposób modlitwa w formie sztafety może realnie wspierać małżeństwa i rodziny.

Krzysztof: Sztafeta modlitwy uczy stałości, wytrwałości, która pokazuje, że ten etap życia, jakim jest małżeństwo jest ważny. Szczególnie doświadczają tego ci, którzy uczestniczą w tej modlitwie regularnie. Małżeństwa potrzebują wzrastać w konkretnej rzeczywistości. Osoby, które modlą się systematycznie, w danym dniu, który wybrały, dają świadectwo odpowiedzialnego podejścia do troski i wspierania małżeństw. Każdy etap małżeństwa ma różną rzeczywistość, jest inny. Osoby w wieku dojrzałym często mogą ofiarować więcej swojego czasu modlitewnego, ale ludzie młodzi mogą oddać Bogu swoje zabieganie, swoją szarość dnia. Musimy być realistami i dostosować możliwości do danego czasu w życiu.

Katarzyna: Najważniejszą zasadą w Sztafecie Modlitwy jest udział w danym dniu w Eucharystii, która jest darem dla tych omadlanych małżeństw, ale także dla tych osób, które tę modlitwę ofiarowują.

Reklama

Jak w praktyce wygląda udział w sztafecie?

Krzysztof: Na stronie internetowej Domowego Kościoła Diecezji Toruńskiej są zebrane informacje i zasady Sztafety Modlitwy. Dla zachowania porządku jest też grafik, gdzie chętni są wpisani na dany dzień. Zgłosić może się każdy: małżeństwa, osoby samotne, konsekrowane, wdowcy, księża. Ważne, żeby każdego dnia ktoś trwał na modlitwie i podejmował ustalone punkty: najważniejsze to uczestnictwo w Eucharystii, adorowanie Jezusa i bycie blisko Niego, dobrowolne wyrzeczenie w intencji małżeństw istniejących i przyszłych, modlitwa o świętość dla nich, nierozerwalność sakramentu i o pomoc w rodzinnej codzienności. Żeby się zapisać, wystarczy napisać SMS na numery 781 809 333 lub 781 892 777.

Dobrze jest odnaleźć wyrzeczenie, które chcemy ofiarować, np. jeśli jestem nerwowy i to oddam Bogu, to pomoże to tym małżeństwom, ale też owoce przeniosą się na mnie, ponieważ walczę z czymś, co nie jest dla mnie łatwe, hartuję ducha. Ta modlitwa działa zawsze dwutorowo: pomagam duchowo komuś, a Bóg daje łaski także mnie. Sztafeta jest wsparciem dla małżeństw, ale modlą się w niej ludzie różnych stanów, także osoby samotne.

Katarzyna: Zapraszamy do modlitwy osoby konsekrowane i księży, ponieważ to z rodzin wychodzą kapłani, siostry zakonne. Modlimy się w sztafecie o powołania kapłańskie i zakonne, ale też o powołania do świętych małżeństw, zakorzenionych w Bogu.

Reklama

Dlaczego Eucharystia ofiarowana w intencji małżeństw jest tak ważna?

Krzysztof: Eucharystia jest sercem, kluczową wartością, bo w niej dążymy do jedności z Bogiem, a w małżeństwie jedność między małżonkami jest najważniejsza. Bóg stworzył nas na swój obraz miłości i jedności. Nie ma większej miłości niż Chrystus w Najświętszym Sakramencie, więc Eucharystia jest spotkaniem z największą miłością w modlitwie za małżeństwa.

Katarzyna: Dla nas samych Eucharystia jest sercem naszego życia. Staramy się być jak najczęściej na Mszy św., żeby czerpać i emanować darami, które Pan Bóg daje nam w tym czasie. A są to niesamowite dary i w tym świecie szczególnie potrzebne, żeby mieć siłę na codzienność, mieć radość w relacjach, pracy, zabawie z dziećmi.

Jezus jest realny i uzdrawia, chcemy o tym świadczyć innym. Mamy dwójkę dzieci. Starsza córka jest niepełnosprawna, nie słyszy, ale na pewno doświadcza naszej troski, miłości. Ma 20 lat i dziękujemy Bogu za nią, bo ma w sobie ogrom miłości, którą nas obdarowuje. Nie wyobrażamy sobie bez niej życia, jest naszą iskierką i promykiem miłości. A nasz 12-letni syn od urodzenia doświadcza miłości Jezusa i wierzymy, że w życiu dalej będzie trzymał się Go blisko.

Czyli życie rodziców promieniuje na dzieci...

Krzysztof: Dzieci mają w nas świadectwo i fundament do powrotu, jeśli te drogi się zagubią, dlatego tak ważna jest ta sztafeta dla późniejszych pokoleń. Dzieci w rodzinach, w których są rozwody, rozstania, a jest ich coraz więcej, mają później problem, by tworzyć zdrowe relacje. Dla nas jako rodziców najważniejsze jest dawać świadectwo swoim życiem, dzielić się z dziećmi tym, czym sami żyjemy. Nie mówić im, co powinni robić, ponieważ to nie jest zachęta, ale mówić o sobie, dawać i dzielić się. Dajemy, dzielimy się, głosimy o Jezusie, obsiewamy naszą ziemię, ale to Bóg daje wzrost i daje wybór. Zachęcajmy nie tylko dzieci, ale i innych, mówmy im, co modlitwa i bliskość z Bogiem wnosi w nasze życie, jak On przemienia nasze serca. Nie zostawiajmy doświadczenia bliskości Boga samym sobie, bo dostajemy po to, żeby dawać dalej.

2026-03-10 11:33

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś Dzień Modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich

[ TEMATY ]

modlitwa

Zranieni w Kościele

Kościół w Polsce obchodzi dziś Dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. Zgodnie z postanowieniem Episkopatu jest on obchodzony w pierwszy piątek Wielkiego Postu, który w tym roku przypada 28 lutego. Z tej okazji w diecezjach i zakonach podejmowane są różnorakie inicjatywy modlitewne.

ARCHIDIECEZJA BIAŁOSTOCKA
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję