Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KRYM
Niszczą Tatarów

Sytuacja Tatarów, rdzennego narodu Krymu, to jeden z najbardziej tragicznych aspektów rosyjskiej okupacji półwyspu, rozpoczętej w 2014 r. Od początku są oni poddawani represjom, które zmieniły charakter z selektywnego i pokazowego na systemowy – oceniła Ołha Kuryszko, przedstawicielka prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu. Karany jest wszelki sprzeciw wobec władz okupacyjnych, bezpodstawnie i powszechnie stosowane są przepisy dotyczące terroryzmu, ekstremizmu, zdrady stanu oraz szpiegostwa. Dochodzi też do przemocy fizycznej i tortur podczas przesłuchań w celu uzyskania zeznań – powiedziała. Wszelkie powiązania finansowe lub rodzinne albo kontakt z Ukrainą mogą być interpretowane jako „zdrada” – dodała. Przykładem jest sprawa 31-letniego Kyryła Kostygowa. Według Kuryszko, setki Tatarów krymskich otrzymało wieloletnie wyroki za udział w zgromadzeniach religijnych.

Reklama

Do służby wojskowej nielegalnie powołano co najmniej 53 tys. Tatarów. – Od 2026 r. wprowadzono całoroczny pobór do wojska. Ponad 30% osób skazanych za uchylanie się od służby to Tatarzy krymscy – ujawniła Kuryszko. Głównym celem systemu oświaty na półwyspie stało się całkowite zniszczenie tożsamości Tatarów, a odbywa się to m.in. przez zmianę programów nauczania i wycofanie podręczników języka krymskotatarskiego oraz obowiązkowe „wychowanie wojskowo-patriotyczne”. Rosjanie systematycznie zmieniają strukturę demograficzną Krymu – sprzyjają wysiedlaniu rdzennych mieszkańców oraz osiedlaniu wojskowych i osób przybyłych z Rosji. Liczba ludności Krymu wzrosła o ok. 300 tys. dzięki przesiedleńcom z Rosji, co wraz z kilkuset tysiącami osób, które opuściły Krym, świadczy o rodzaju czystek etnicznych. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

KABUL – ISLAMABAD
Otwarta wojna

Pakistan ogłosił „otwartą wojnę” z afgańskimi talibami. Wcześniej doszło do serii wzajemnych uderzeń na pograniczu, potem pakistańskie lotnictwo zbombardowało m.in. Kabul – stolicę Afganistanu i Kandahar – bastion talibów rządzących krajem. – Nasza cierpliwość się wyczerpała – oświadczył minister obrony Pakistanu Khawaja Asif, a premier Shehbaz Sharif podkreślił, że jego wojska mają zdolności, by zmiażdżyć wszelkie agresywne ambicje afgańskiego sąsiada. – Tuż po ataku jednak nie było wiadomo, jak rozwinie się sytuacja. Na rozwój wydarzeń zareagował szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghchi, deklarując gotowość do udzielenia wszelkiej niezbędnej pomocy w celu ułatwienia dialogu. Dalsza eskalacja może zdestabilizować cały region Azji Południowej i tak już zmagający się z napięciami politycznymi i działalnością ugrupowań zbrojnych. Islamabad oskarżał władze w Kabulu o tolerowanie obecności ugrupowań zbrojnych atakujących terytorium Pakistanu. Talibowie z kolei zarzucają Pakistanowi naruszanie suwerenności Afganistanu i przeprowadzanie operacji wojskowych. /j.k.

ROPA
Walka o ceny

Reklama

Rosja i Iran prowadzą wojnę cenową, oferując coraz wyższe rabaty na objętą sankcjami ropę naftową, aby przyciągnąć tych samych klientów. Mowa o grupie chińskich nabywców, którzy pozostali im jako jedyni po utracie rynków indyjskich. Kreml oferuje swoją flagową ropę Urals z 12-dolarowym rabatem za baryłkę, podczas gdy jeszcze w styczniu proponował 10 dol. zniżki. Iran daje na ropę 11 dol. rabatu – w grudniu ub.r. było to tylko 8-9 dol.

Głównymi nabywcami są niezależne chińskie rafinerie, odpowiadające za jedną czwartą mocy przerobowej Chin i działające w ramach rygorystycznych kwot importowych. Największe chińskie rafinerie unikają irańskiej i rosyjskiej ropy, bo Pekin stara się uniknąć ryzyka związanego z amerykańskimi sankcjami. Według danych firmy analitycznej Kpler, Iran, który zwiększył załadunek swojej ropy na tankowce w obawie przed atakiem USA, nie może znaleźć nabywców dla ok. 48 mln baryłek załadowanych na statki. Jeszcze więcej krąży po oceanach – z nadzieją sprzedaży – ropy rosyjskiej: aż 143 mln baryłek. /j.k.

ZBROJENIA
Złote czasy dla Niemców

Po rozpoczęciu przez Rosję agresji na Ukrainę w lutym 2022 r. niemiecka branża zbrojeniowa przeżywa złote czasy. W 2025 r. Niemcy przeznaczyły na obronność ok. 100 mld euro (w 2021 r. budżet ten był o połowę niższy) – zwraca uwagę dziennik Sueddeutsche Zeitung. O tym, że znaczące środki zaczęły trafiać bezpośrednio na uzbrojenie, czołgi, samoloty i oprogramowanie obronne, przesądziła decyzja z 2022 r. o utworzeniu specjalnego funduszu w wysokości 100 mld euro. Z danych Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii wynika, że większość środków przeznaczonych na zbrojenia trafia do niemieckich firm: ze 170 mld euro zaksięgowanych wydatków na lata 2020-25 ok. 109 mld euro popłynęło do przedsiębiorstw krajowych, a 41 mld euro do zagranicznych (przeznaczenie 19 mld euro jest nieznane). /w.d.

ALKOHOL
Pije Kuba do Jakuba

Reklama

Ponad 100 mld zł mogą osiągnąć w 2026 r. koszty wynikające z nadmiernego spożywania alkoholu przez Polaków – wynika z szacunków Rzeczpospolitej. I choć branża alkoholowa jest dużym pracodawcą i istotnym źródłem wpływów do budżetu, to dochody nie równoważą kosztów wynikających z nadmiernego spożywania alkoholu – przewyższą wpływy przynajmniej kilkakrotnie. Koszty ekonomiczne (leczenie, wypadki, utrata produktywności) podawane przez Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom wynoszą do 2,5% PKB. Do tego dochodzą koszty społeczne (np. przemoc domowa).

Mimo to liczba punktów sprzedaży alkoholu nie maleje. Jak podaje Rzeczpospolita, w dziesięciu największych miastach działa ponad 11 tys. sklepów sprzedających alkohol. Dominują sklepy nie stricte monopolowe, ale spożywcze lub spożywczo-przemysłowe, w tym dyskonty i hipermarkety. Statystyki podbija m.in. ekspansja Żabki. Najwięcej placówek z alkoholem w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest w Poznaniu, najmniej – w Białymstoku.

W Krakowie, gdzie zezwolenia na sprzedaż alkoholu ma ponad 1460 punktów (jeden „monopol” przypada na 550 mieszkańców), sklepy monopolowe stanowią ok. 10% wszystkich punktów sprzedaży detalicznej alkoholu, stacje benzynowe – 4-5%, a sklepy spożywcze, w tym dyskonty i hipermarkety – ok. 75%. Pozostałe to np. drogerie, punkty sprzedaży detalicznej przy hurtowniach lub w lokalach gastronomicznych. Dane wskazują na pozytywne skutki nocnej prohibicji – w wielu miastach, m.in. w Gdańsku, nastąpił znaczący spadek liczby interwencji policji i mandatów. /w.d.

PODKOPY
Ślady Hamasu

Zaskakujące doniesienia z granicy polsko-białoruskiej: Straż Graniczna odkryła tajemniczy tunel, za budową którego mogły stać... Hamas i Hezbollah.

Reklama

Największy z czterech odkrytych w 2025 r. podziemnych tuneli zlokalizowano w rejonie wsi Narewka; właśnie w tym miejscu w połowie grudnia ub.r. 180 migrantów – głównie z Afganistanu i Pakistanu – przedostało się do Polski. Większość została zatrzymana tuż po wyjściu z wąskiego korytarza. Tunel miał ok. 1,5 m wysokości, ok. 50 m przebiegało po stronie białoruskiej, a 10 m – polskiej. Wejście ukryto w lesie. Według The Telegraph, to nie był prowizoryczny przekop, ale zaplanowana konstrukcja, ze ścianami wzmocnionymi betonowymi podporami. Rosja i Białoruś mogły korzystać ze wsparcia specjalistów z Bliskiego Wschodu. Cytowani przez gazetę eksperci wojskowi zwracają uwagę, że podobne techniki wzmacniania ścian i maskowania wejść są charakterystyczne dla organizacji działających w Strefie Gazy i południowym Libanie. Wśród potencjalnych wykonawców wskazali Hamas i Hezbollah. /j.k.

RYNEK PRACY
Staż bez kasy

Rząd wprowadził zmiany w przepisach o stażu pracy, ale nie dał pracodawcom ze sfery budżetowej pieniędzy na ich realizację. Od początku roku tego rodzaju jednostki – chodzi m.in. o urzędy, szkoły, biblioteki – muszą wliczać do stażu pracy pracowników ich okresy pracy na zlecenie oraz prowadzenia działalności gospodarczej. Przekłada się to m.in. na liczbę wypłacanych dodatków stażowych i nagród jubileuszowych. W ślad za nowelizacją Kodeksu pracy nie poszło systemowe zwiększenie środków finansowych na wynagrodzenia. Na razie pracownicy nie ruszyli masowo do kadr z wnioskami o przeliczenie stażu, mają na to 2 lata. Jednostki publiczne przesuwają środki z innych celów i planują skorzystanie z rezerwy budżetowej. Gdy jednak fala wniosków osiągnie apogeum, a wewnętrzne rezerwy i oszczędności się wyczerpią, będzie spory problem. /j.k.

PRAWO I LEWO
Sądy on-line

Nie tylko prokuratorzy, lecz także obrońcy będą mogli uczestniczyć w rozprawach na odległość. Zdalne rozprawy w Polsce są domeną spraw cywilnych, ale możliwość zdalnego udziału stron w postępowaniu karnym jest ograniczona. Ma to zmienić przygotowany projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, nad którym prace kończy resort sprawiedliwości. Nowela ma zwiększyć równowagę stron. – Dziś przepisy faworyzują prokuratora, który może narzucić sądowi zdalny udział w rozprawie, podczas gdy obrońca nie ma takiej możliwości. To powoduje, że nie mogłem uczestniczyć w rozprawie w sposób zdalny w sądzie oddalonym o 500 km od siedziby kancelarii, mimo że sąd umożliwił to prokuratorowi – twierdzi adwokat Francesco Goldoni.

Zgodnie z projektem zdalny udział w rozprawie będzie możliwy na wniosek każdej ze stron lub ich przedstawiciela. Rozszerzona ma także zostać możliwość prowadzenia czynności dowodowych na odległość, w postępowaniach karnych oraz w wykroczeniowych i wykonawczych. /j.k.

2026-03-03 12:40

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

ROSYJSKA AGRESJA Ostrzał przez Rosjan polskiej fabryki należącej do grupy Barlinek w ukraińskiej Winnicy nie był przypadkowy. Nad miasto nadleciało dwadzieścia osiem dronów (z czego osiemnaście zostało zestrzelonych), a zakład, który produkuje i eksportuje do ponad pięćdziesięciu krajów trójwarstwowe drewniane podłogi, został trafiony przez pięć dronów. – Jeżeli z trzech kierunków następuje uderzenie na jeden obiekt, to trudno tu mówić o przypadku, Rosja sprawdza reakcje Polaków – ocenił gen. Jarosław Kraszewski. – Wcześniej mieliśmy rakiety, śmigłowce, które wlatywały w naszą przestrzeń powietrzną. Teraz Rosja testuje, a może nawet chce sprowokować do działań, które wykraczałyby poza ramy dyplomatyczne. Później może to wykorzystywać jako argument, że Polacy są bardzo agresywni – zauważył.
CZYTAJ DALEJ

W Wielki Piątek zbiórka dla chrześcijan w Ziemi Świętej, nazywana kolektą na Boży Grób

2026-04-03 07:02

[ TEMATY ]

zbiórka

Ks. Tomasz Podlewski

W Wielki Piątek we wszystkich kościołach odbywa się zbiórka na rzecz chrześcijan w Ziemi Świętej. W Polsce nazywana jest kolektą na Boży Grób. Bez tych pieniędzy trudno będzie im przeżyć, zwłaszcza że trwa konflikt palestyńsko-izraelski i wojna z Iranem.

Papież Paweł VI w 1974 r. adhortacją apostolską „Nobis in animo” ustanowił kolektę zwaną „pro Terra Sancta”, mającą wspierać „chrześcijan żyjących w miejscach, które były świadkami życia Jezusa i Jego uczniów, w miejscach, gdzie rodziła się wspólnota Kościoła”. W Polsce nazywana jest kolektą na Boży Grób.
CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa w Koloseum o pokoju i władzy wywołującej wojny

2026-04-03 22:41

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

koloseum

Vatican Media

W Wielki Piątek wieczorem Leon XIV przewodniczył nabożeństwu Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Podczas gdy wierni modlili się rozważaniami, przygotowanymi przez byłego kustosza Ziemi Świętej, o. Francesca Pattona OFM, Ojciec Święty osobiście niósł krzyż pomiędzy kolejnymi stacjami. Powrócił tym samym do zwyczaju św. Jana Pawła II, który był dotąd jedynym papieżem, który sam nosił w procesji krucyfiks podczas wielkopiątkowego nabożeństwa.

O wymowie tego gestu, Ojciec Święty mówił podczas niedawnej rozmowy z dziennikarzami, którzy czekali na niego w Castel Gandolfo. Papież podkreślił wówczas, że będzie to ważny znak, przypominający, że Chrystus cierpi także dziś: „I także ja noszę wszystkie te cierpienia w moich modlitwach”. Leon XIV powraca tym samym do zwyczaju, który wprowadził i jako jedyny praktykował św. Jan Paweł II. Od 1980 r. do 1994 r. Papież Polak również osobiście dźwigał krzyż podczas wielkopiątkowego nabożeństwa w rzymskim Koloseum - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję