Gdy Dominika Giordano, była konsul generalna RP w Tokio, potem pracownik tamtejszej korporacji, wreszcie właścicielka restauracji z polskim jedzeniem, wyjeżdżała po 12 latach pobytu z Japonii, wiedziała, że będzie tęsknić. „Japonia rozkochuje w sobie subtelnie. Rozkochuje w sobie z czasem i nie wiadomo kiedy – przepadamy, kochamy już na zabój i nie możemy bez niej żyć” – pisze we wstępie do książki, w której przedstawia Kraj Kwitnącej Wiśni z bliska, przez pryzmat codzienności, a nie atrakcji turystycznych. Ta perspektywa pokazuje kraj bardziej prawdziwy. To miejsce pełne kontrastów, w którym tradycja i nowoczesność nie tyle – jak np. w Europie – rywalizują, ile współistnieją. To kraj, w którym np. Europejczyk musi się pilnować, bo najmniejsze gesty potrafią określić relacje, a cisza bywa bardziej znacząca niż wypowiedziane słowa. /w.d.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
