W sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu 2 lutego spotkały się osoby oddane Bogu w różnych formach życia konsekrowanego. Towarzyszył im ks. kan. Tomasz Tułodziecki, dyrektor Wydziału ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego Kurii Diecezjalnej Toruńskiej, który wyraził wdzięczność za ich obecności oraz codzienne świadectwo wiary.
Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj, który podkreślił szczególną rolę osób konsekrowanych: – Jesteście dziś światu coraz bardziej potrzebni, ponieważ potrzebuje on tych, którzy będą podejmować wysiłek jego przemiany. Konsekracja uzdolniła was do zmieniania rzeczywistości poprzez charyzmaty. Dodał również, że charyzmatem, który powinien promieniować na zewnątrz, jest pogoda ducha. – Rodzi się ona tam, gdzie istnieje pewność, że przylgnęliśmy do Miłości, do Kogoś, kto nadaje sens także temu, czego nie rozumiemy. Jest ona wspólnym charyzmatem wszystkich osób reprezentujących różne dziedziny życia konsekrowanego.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Biskup Arkadiusz tłumaczył, że człowiek dojrzały modli się o pogodę ducha, ponieważ jest ona znakiem tego, że jesteśmy osobami wewnętrznie zintegrowanymi, że nie tolerujemy rozdarcia wewnętrznego, że jesteśmy ludźmi głęboko osadzonymi w realiach. Podkreślił, że świętość to realizm, to świadomość, że jestem przybity do pewnych realiów. – Nie zmienię ich, ale muszę zapraszać Tego, który jako pierwszy przylgnął do krzyża, by uczynić z niego bramę życia – mówił. Powołanie do życia zakonnego to droga nieustannego rozwoju, która wyklucza zamykanie się w schematach. To zaproszenie do aktywnego wychodzenia naprzeciw drugiemu człowiekowi i twórczej odpowiedzi na wyzwania współczesności. – Mamy być mistrzami dobrych spotkań, zostawiać ślad w sercu każdego człowieka. Człowiek dojrzały to nie tylko ten, który jest realistą i powierza Bogu realia swego życia, ale to ktoś, kto ma odwagę podejmowania zmian. Mamy się rozwijać i wzrastać – mówił ordynariusz.
Na koniec Mszy św. zwrócił się do osób życia konsekrowanego. – Jesteśmy szczęściarzami, ponieważ chcemy promować to, czego świat nie rozumie – wolność wewnętrzną. Chcę życzyć wam wolności wewnętrznej. Nawiązując do odnowionych ślubów zakonnych, mówił: – Ubóstwo to mądra relacja do materii, która jest potrzebna, ale nie może nas zniewolić. Czystość to mądra relacja do drugiego człowieka, brak zniewolenia drugą osobą, szacunek do drugiej osoby. Posłuszeństwo to brak zniewolenia swoją niedojrzałością, swoim własnym ja. Bądźmy promotorami tak pojmowanej wolności wewnętrznej.
