Reklama

Niedziela plus

Poznań

Czuwająca nad śpiącym Jezusem

W położonym w Wielkopolsce Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Osiecznej spotkamy wyjątkowy obraz Maryi, która opiekuje się Dzieciątkiem pogrążonym we śnie.

Niedziela Plus 7/2026, str. II

[ TEMATY ]

Poznań

Angelika Zamrzycka

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Osiecznej

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Osiecznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To wizerunek zaliczany do tzw. Piet antycypowanych, czyli przedstawiających Matkę Bożą Bolesną, która opłakuje Dziecię Jezus z powodu Jego przyszłych cierpień. Cudowny obraz stanowi centrum prowadzonego przez Ojców Franciszkanów sanktuarium w Osiecznej. Został umieszczony w bocznym ołtarzu kościoła klasztornego. Znajduje się tutaj co najmniej od pierwszej połowy XVII wieku. To dzieło unikatowe – tylko w nielicznych miejscach zobaczymy wizerunki, na których Maryja nie trzyma ciała dorosłego Chrystusa, ale z wielką troską czuwa nad małym jeszcze Synem Bożym.

Niespotykany wizerunek

Reklama

Obraz z Osiecznej trudno jest jednoznacznie przypisać konkretnej szkole czy konkretnemu artyście. Został namalowany farbą olejną na płótnie. Jest sporych rozmiarów – ok. 90 x 70 cm. Intrygująca kompozycja przedstawia Matkę Bożą – nieznacznie zwróconą w lewą stronę – czuwającą nad Jezusem. Maryja ukazana jest w półpostaci: ma pochyloną głowę i ręce wyciągnięte w modlitewnym geście nad Dzieciątkiem. Symbolizuje to czułość Matki Bolesnej, która przeczuwa przyszłą mękę swojego Syna, przepowiedzianą w proroctwie Symeona. Jeśli uważniej przypatrzymy się cudownemu wizerunkowi, możemy zauważyć, że na twarzy Maryi rysują się bolesne przeżycia, które są wynikiem matczynego przeczucia. Artysta nie chciał ukazywać macierzyńskiej tkliwości ani klimatu bezpieczeństwa, jaki najczęściej towarzyszy wizerunkom Matki Bożej z Dzieciątkiem. W kontrastującej kompozycji podkreślił, że Matka Boża już w dzieciństwie Chrystusa miała wizję Jego ukrzyżowania na Golgocie. To przeczucie już powoduje ból, który maluje się na Jej twarzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zapowiedź męki

Reklama

Madonna ma na sobie ciemnoróżową sukienkę oraz niebieski płaszcz z czerwonym kołnierzem. Na Jej głowie widnieje biały welon, który układa się w harmonijne, miękkie fałdy po bokach. Zarówno Matka Boża, jak i mały Jezus mają na głowach korony. W przeciwieństwie do wizerunku z Jasnej Góry artysta ukazał Maryję jako kobietę o jasnej karnacji i piwnych oczach. Dziecię Jezus śpi z główką ułożoną na księdze i czerwonej poduszce. Podkłada sobie pod głowę prawe ramię. Małego Chrystusa okrywa przeźroczysta tkanina, natomiast Jego nóżki natomiast są przykryte intensywnie czerwonym płótnem, co może symbolizować przyszłą mękę; lśniąca tkanina mogła być w zamyśle artysty zapowiedzią chwalebnego zmartwychwstania Jezusa i Jego ukazania się w ciele uwielbionym. Interesujący jest jeszcze jeden motyw pasyjny ukazany na obrazie: Dziecię Jezus wyciągniętą lewą dłonią obejmuje czarny krzyżyk – kolejną zapowiedź męki i śmierci. Mały Jezus ukazany we śnie tworzy kontrast z cierpiącą postacią swej Matki. U dołu obrazu widnieje bukiet kwiatów, a pod nim napis w języku polskim, odkryty w trakcie prac konserwatorskich: „Dzieciątko Paniątko śpi snem zmorzone”. Nie znaczy to jednak, że obraz powstał na terenie Polski. Istnieje wiele hipotez o jego wykonaniu. Wiadomo, że był przemalowywany, w wyniku czego rysunek i koloryt zostały zniekształcone. W 1973 r. przeprowadzono profesjonalne zabiegi konserwatorskie, które uchroniły cenny wizerunek przed zupełnym zniszczeniem. W ich wyniku obraz został doprowadzony do pierwotnego stanu z XVII wieku i dziś możemy modlić się przed wizerunkiem w jego oryginalnej formie.

Bracia Mniejsi stróżami sanktuarium

Historia sanktuarium od początku jest związana z przybyciem Braci Mniejszych – Franciszkanów Reformatów – do Osiecznej. Sprowadził ich w 1622 r. Adam Olbracht Przyjemski, który m.in. był kasztelanem gnieźnieńskim i zasiadał w Senacie Rzeczypospolitej. Była to pierwsza fundacja Klasztoru Reformatów w Wielkopolsce. Obecny kościół został zbudowany w XVIII wieku w miejscu drewnianego , który z kolei powstał w miejscu dawnej kaplicy św. Walentego – zbyt małej z uwagi na rosnący kult Maryjny i napływ wiernych. W Osiecznej bowiem ludzie doświadczali wielu łask wyproszonych przed obrazem Matki Bożej Bolesnej, o czym świadczyły liczne wota zgromadzone w gablotach.

Nie tylko uzdrowienia

Reklama

Najstarsze zapisy cudów sięgają XVII wieku. Ocalenie z choroby, wskrzeszenie dziecka, uzdrowienie niewidomej, ocalenie przed napaścią wojsk szwedzkich w 1655 r. – to tylko niektóre z zapisanych wydarzeń. Wiele z nich upamiętniono, podając w księdze cudów szczegółową charakterystykę wydarzeń i personalia osób. Jeden ze znaków, który miał miejsce w kościele, był szczególnie istotny z punktu widzenia historii naszej ojczyzny. Choć zapowiadał tragiczną przyszłość Polski, wart jest odnotowania. Otóż w 1793 r. podczas odmawiania Litanii Loretańskiej zasłona z obrazu Matki Bożej sama opadła dokładnie w chwili, gdy wypowiadano słowa: „Królowo Korony Polskiej”. Okazało się, że tego dnia ogłoszono drugi rozbiór Polski. Wkrótce do kraju wkroczyły wojska pruskie...

Momenty próby

Obecny późnobarokowy kościół i klasztor górują nad Osieczną. Świątynia została wzniesiona przez Józefa Mycielskiego w latach 1729-33. Twórcą projektu był włoski architekt Pompeo Ferrari. Obecny wystrój kościoła pochodzi z lat 1784-86. Najbardziej zachwyca monumentalny ołtarz główny z przejmującą rzeźbą Ukrzyżowanego. Towarzyszą mu potężne figury: św. Franciszka z Asyżu, Matki Bożej Bolesnej, św. Jana Apostoła i św. Piotra z Alkantary. W świątyni znajduje się również sześć ołtarzy bocznych, są liczne obrazy autorstwa wybitnego malarza Franciszka Smuglewicza. Każdy pielgrzym musi zwrócić uwagę na ślad pożaru z 1984 r., czyli nadpaloną figurę Chrystusa Ukrzyżowanego, którego ręce niemal doszczętnie strawił żywioł. Pożar wybuchł 6 marca 1984 r. w chórze zakonnym. W jego wyniku została zniszczona górna część ołtarza. Renowacja trwała 2 lata.

Tragicznych momentów w historii świątyni było więcej. Franciszkanów wydalili z osieckiego sanktuarium zaborcy w 1834 r. w wyniku kasacji dokonanej przez rząd pruski. Zakonnicy opuścili klasztor na prawie 100 lat. W 1927 r. pojawili się na powrót w klasztorze, ale już w 1941 r. zostali brutalnie wydaleni przez gestapo. Hitlerowcy utworzyli tam karny obóz pracy dla kobiet, stanowiący filię więzienia w Rawiczu. Tragiczne losy zakończyły się w 1945 r., kiedy to po wyzwoleniu franciszkanie powrócili do klasztoru.

Momenty chwały

W 1976 r. papież Paweł VI wydał dekret zezwalający na koronację cudownego obrazu Matki Bożej Bolesnej. Uroczystość, która zgromadziła ponad 30 tys. wiernych, odbyła się 5 sierpnia 1979 r. Koronacji dokonał abp Jerzy Stroba. Osieczna, położona 9 km na północny wschód od Leszna, to obecnie niewielkie miasteczko, liczące ok. 2 tys. mieszkańców. Miejsce to jednak od wieków kryje w sobie duchową perłę – Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, które jest szczególne nie tylko ze względu na liczne uzdrowienia, ale również z powodu ważnych dla historii Polski i wiary katolickiej momentów. Warto wspomnieć, że pobliskie Leszno na przełomie XVI i XVII wieku było niejako „stolicą innowierstwa” z uwagi na obecność tam kilku grup wyznaniowych – żydzi, bracia czescy, luteranie i kalwini żyli obok katolików.

Minęło już ponad 400 lat, od kiedy Bracia Mniejsi po raz pierwszy pojawili się w Osiecznej. Strzegą sanktuarium, w którym Maryja od stuleci otacza wiernych swoją matczyną opieką, i której wierni zawdzięczają wstawiennictwo. Dziś Osieczna jest miejscem systematycznej modlitwy i pogłębionej formacji wiernych, którzy mają możliwość uczestniczyć w licznych nabożeństwach i pogłębiać wiarę we wspólnotach religijnych. Warto przybyć do sanktuarium, by zobaczyć spojrzenie Maryi pełne zarówno matczynej miłości, jak i boleści.

2026-02-10 14:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żywa Ewangelia

Niedziela Plus 6/2025, str. VII

[ TEMATY ]

Poznań

Fundacja Miejsce Słowa

Praca nad filmem była wyjątkowym doświadczeniem. Na planie znalazło się ponad sto osób, które połączył wspólny cel – stworzenie czegoś, co nie tylko zaskakuje, ale przede wszystkim duchowo porusza – przekonuje Aleksandra Karniewicz z Fundacji Miejsce Słowa.

W Miejscu Słowa w Poznaniu odbyła się premiera drugiego filmu VR – Uzdrowienie niewidomego. Po trzech latach od Ostatniej Wieczerzy uczestnicy pokazów mogą się przenieść do czasów biblijnych i uczestniczyć w niezwykłej scenie uzdrowienia pod Jerychem, opisanej w Ewangelii (Łk 18, 38-43). Miejsce Słowa ma zachęcaćć ludzi do czytania Pisma Świętego. Za pomocą nowoczesnej technologii chcemy pokazywać, że Ewangelia jest żywa.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie św. Patryka – wielkiego Europejczyka i patrona Irlandii

[ TEMATY ]

św. Patryk

www,wikipedia.org

17 marca Kościół powszechny wspomina w liturgii św. Patryka, niewolnika piratów, pasterza owiec, mnicha i biskupa, apostoła i patrona Irlandii. Dzień św. Patryka jest w Irlandii i wszędzie, gdzie żyją Irlandczycy wielkim świętem religijnym i narodowym. Wierni przypinają sobie tego dnia trójlistną koniczynę, symbol Trójcy Świętej, o której św. Patryk miał mówić na początku każdej swojej misji. Koniczynka jest też wyrazem nadziei na zjednoczenie Irlandii.

Św. Patryk urodził się w rzymskiej Brytanii ok. 385 r. Był synem podoficera i diakona. Rodzina była chrześcijańska, ale odebrał świeckie wychowanie. Gdy miał 16 lat został uprowadzony przez irlandzkich piratów i przez sześć lat w niewoli pasł owce. W tym czasie nastąpił jego powrót do chrześcijaństwa. Na przypadkowym statku udało mu się uciec do Francji, gdzie kształcił się później w najsłynniejszych szkołach w Erinsi i w Auxerre.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jak łatwo zauważyć czyjąś niecierpliwość, pychę, zaniedbanie. Jak trudno uznać: to ja zawiniłem, to ja potrzebuję zmiany. Pycha podsuwa usprawiedliwienia, pokora otwiera oczy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję