Reklama

Kościół

Wspólnota uczniów-misjonarzy

W Wilanowie materialna świątynia spotyka się z żywym świadectwem wiary ludzi, którzy jak Maria i Marian Dziągowie uczynili z wdzięczności styl swojego życia.

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 41

[ TEMATY ]

Centrum Opatrzności Bożej

Archiwum COB

W 50. rocznicę zawarcia małżeństwa pp. Dziągowie otrzymali błogosławieństwo abp. Adriana Galbasa

W 50. rocznicę zawarcia małżeństwa pp. Dziągowie otrzymali błogosławieństwo abp. Adriana Galbasa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Państwo Maria i Marian Dziągowie towarzyszą wilanowskiemu sanktuarium niemal od samego początku. Świątynia stała się dla nich miejscem, w którym odnajdują pokój i siłę do stawiania czoła codziennym wyzwaniom. Ta droga rozpoczęła się już w rodzinnych domach. To tam rodzice nauczyli ich odpowiedzialności, pracowitości oraz empatii. Pani Maria, jako najstarsza z rodzeństwa, uczyła się ofiarności, pomagając w opiece nad młodszymi dziećmi i w gospodarstwie. Ważnym etapem jej formacji było Liceum Pedagogiczne w Częstochowie, gdzie spotkała nauczycieli będących wzorami do naśladowania. Szczególnie zapisała się w jej pamięci polonistka Helena Orpych, którą widywała w kościele zatopioną w modlitwie – postać ta swoim życiem dawała świadectwo temu, czego nauczała. Pani Maria wspomina z wdzięcznością także pracę w Domu Dziecka u Sióstr Obliczanek oraz Duszpasterstwo Akademickie, w którym wraz z przyszłym mężem formowali się pod okiem ks. Ireneusza Skubisia, później długoletniego redaktora naczelnego Niedzieli.

Państwo Dziągowie widzą dziś, jak bardzo zostali ukochani przez Opatrzność Bożą, i z radością dzielą się wiarą i nadzieją. – Mamy czworo dzieci i piętnaścioro wnucząt – mówią. – Bardzo się nimi cieszymy i kochamy je. Czujemy się szczęściarzami w życiu, mocno obdarowanymi przez Pana Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kustosz Sanktuarium Opatrzności Bożej podkreśla, że tacy darczyńcy jak państwo Dziągowie są duszą wilanowskiego sanktuarium, bo zadanie „uczniów-misjonarzy” realizuje się przede wszystkim przez świadectwo ich życia.

– Prawdziwa radość wiary rodzi się z dziękczynienia za otrzymane łaski. Wspólnota Darczyńców realizuje to przesłanie nie tylko przez wsparcie budowy, ale także przez aktywne włączenie się w inicjatywę „Różaniec świętych – nie jesteś sam”, gdzie każdego dnia ponad 8 tys. osób jednoczy się w modlitwie – informuje ks. Tadeusz Aleksandrowicz i zaprasza na najbliższą Mszę św. dziękczynną za łaskę chrztu św. 21 lutego i na dzień skupienia, który odbędzie się 21 marca.

2026-02-03 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga Opatrzności

Dla tysięcy darczyńców Świątynia Opatrzności Bożej w Wilanowie jest czymś więcej niż budowlą. Tu, kontemplując Drogę Krzyżową i wpatrując się w postać Zmartwychwstałego Chrystusa nad ołtarzem, odnajdują odpowiedź na najważniejsze pytania.

Życie Jana Dawida Kuracińskiego, twórcy drogi krzyżowej w Świątyni Opatrzności Bożej, to historia wielkiego zawierzenia. Artysta, który jako dziecko rzeźbił pierwsze figurki narzędziami z zaostrzonych gwoździ, po latach oszałamiających sukcesów w Nowym Jorku przeżył głębokie nawrócenie. Zainspirowany nauczaniem św. Jana Pawła II, oddał swój talent Bogu, a jego rzeźby pomagają dziś wiernym w kontemplacji najważniejszych tajemnic zbawienia. Czternaście stacji drogi krzyżowej zawisło na filarach Wotum Narodu. W ten sposób droga rzeźbiarza splotła się z dziejami narodu polskiego.
CZYTAJ DALEJ

Można stać blisko rzeczy świętych i nie żyć w posłuszeństwie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Tekst opisuje pierwszy wielki cios zadany Judzie przez Babilon. Młody Jojakin panuje krótko. Nabuchodonozor bierze Jerozolimę i przeprowadza deportację. Wywożeni zostają król, matka króla, urzędnicy, wojownicy, rzemieślnicy oraz kowale. To nie jest przypadkowy wybór. Imperium zabiera głowę państwa i ręce zdolne do pracy oraz do walki. Zostawia kraj osłabiony, zależny i łatwy do kontroli. Autor podaje liczby, by pokazać skalę ciosu. Szczególne znaczenie ma wywiezienie skarbów świątyni i pałacu. W świecie starożytnym trofea ze świątyni miały świadczyć o wyższości zwycięskiego boga. Pismo odrzuca ten sposób myślenia. Nie mówi o porażce Pana. Mówi o sądzie nad niewiernością ludu. Bóg nie przegrywa z Babilonem. Dopuszcza upokorzenie, by odsłonić prawdę o sercu swego narodu. Zmiana imienia nowego króla podkreśla zależność Judy. Człowiek na tronie nie panuje naprawdę. Znamy też drobny ślad tej historii z tabliczek babilońskich, gdzie pojawia się imię Jojakina i wzmianka o racjach żywności. Pismo i historia spotykają się tu w punkcie bardzo ludzkim. Wygnanie nie jest ideą. Jest losem ludzi żyjących na obcej ziemi. Właśnie tam Bóg zacznie oczyszczać nadzieję swego ludu.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: szereg ważnych audiencji Ojca Świętego

2026-06-25 13:19

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Leon XIV przyjął już szereg ważnych osobistości, w tym nuncjusza apostolskiego na Ukrainie, a po południu przyjmie biskupów Bangladeszu oraz uda się do Sekretariatu Generalnego Synodu - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

- kardynała Víctora Manuela Fernándeza, prefekta Dykasterii do spraw Nauki Wiary;
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję