Reklama

Niedziela plus

Czy wiecie, co…

...robi wielka ryba w kościele?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia uzdrowiska Duszniki-Zdrój (diec. świdnicka) rozpoczyna się w 1769 r., kiedy to ujęcie wody „Zimny Zdrój” zostało wpisane na listę źródeł wód leczniczych. Od tego momentu rozpoczął się intensywny rozwój miasta w kierunku rozbudowy uzdrowiska. W 1826 r. swoje pierwsze zagraniczne koncerty zagrał tu 16-letni Fryderyk Chopin, który przyjechał do Dusznik na kurację. Po II wojnie światowej, na mocy układów poczdamskich, Dolny Śląsk, ziemia kłodzka i Duszniki znalazły się w granicach Polski. Dawni mieszkańcy tej ziemi – Niemcy zostali wysiedleni. Parafię opuścił również ostatni niemiecki proboszcz – ks. Alfred Beck. W 1946 r. dla uczczenia 120. rocznicy występów Chopina w Dusznikach zorganizowano tu I Międzynarodowy Festiwal Chopinowski. Od tego czasu jest to najstarszy na świecie festiwal pianistyczny i zarazem najstarszy polski festiwal muzyczny.

Barokowy Kościół parafialny Świętych Apostołów Piotra i Pawła pochodzi z lat 1708-30 i jest jedną z perełek starówki. Słynna na całą Polskę i Europę ambona w kształcie otwartej paszczy wielkiej ryby przyciąga, inspiruje, skłania do modlitwy i refleksji. Pomysłodawcą okazałej rzeźbionej ambony był dusznicki proboszcz Johann Franz Heinel. Nawiązuje ona do biblijnej przypowieści o ocaleniu proroka Jonasza przez wielką rybę. Zlecenie wykonał, z niesamowitym efektem końcowym, w latach 1720-22 rzeźbiarz Michael Kössler.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziewięciometrowej rybie pokrytej łuskami, wykonanej z polichromowanego drewna i unoszącej się na falach, towarzyszą liczne figury: czterech Ewangelistów – Jana, Mateusza, Marka i Łukasza, a także proroka Ezechiela, któremu asystują powstający z grobów, zgodnie z jego wizją zapowiadającą wskrzeszenie umarłych w dniu Sądu Ostatecznego, oraz postacie czterech wielkich doktorów Kościoła – świętych Ambrożego z Mediolanu, Augustyna z Hippony, Grzegorza Wielkiego oraz Hieronima ze Strydonu. Całość kompozycji wieńczy figura Chrystusa w chwale z koroną cierniową na głowie, z ranami, z których spływa krew do kielicha, na którym stoi.

Kapłan głosi słowo Boże z tej ambony zaledwie sześć razy w roku, w niedzielę Wielkiego Postu i podczas nabożeństw Gorzkich żali. – Dlaczego tak rzadko? To celowe działanie duszpasterstwa parafii – by nie spowszedniał nam ten widok – mówi proboszcz ks. Zbigniew Wichrowicz. Do bogatego wyposażenia świątyni należą również barokowy ołtarz główny oraz ołtarz Czternastu Świętych Wspomożycieli w Kaplicy Dusz Czyśćcowych. /i.c.

2026-01-27 15:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zdjęcie, które przywróciło pamięć

Niedziela świdnicka 33/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Duszniki ‑ Zdrój

Archiwum prywatne

Krewni ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana

Krewni ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana

Odnaleziona na strychu domu w Dusznikach-Zdroju fotografia przypomniała postać wybitnego kapłana, wychowawcy ks. Michała Sopoćki i człowieka, którego współcześni nazywali świętym.

Przed laty podczas remontu dachu domu położonego niedaleko dusznickiego dworca kolejowego robotnicy natrafili między belkami na klisze i około 200 niewielkich fotografii z lat 30. ubiegłego wieku. Zbiór trafił do Dariusza Giemzy, regionalisty i twórcy Muzeum Skarbiec Dusznik-Zdroju. Większość zdjęć przedstawiała Bertolda i Klarę Dulke, małżeństwo związane wcześniej z Wilnem, które później zamieszkało w Dusznikach-Zdroju, ich przybranego syna oraz osoby z najbliższego otoczenia. Jednak jedna fotografia wyraźnie różniła się od pozostałych.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: papież spotkał się z 7 ofiarami wykorzystania seksualnego w Kościele

2026-09-27 20:58

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.

Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję