Reklama

Wiadomości

Krzyż z Kielna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Umiłowani bracia i siostry, nie wstydźcie się krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych, szpitali. Niech on tam pozostanie!”. Ponad 28 lat temu Jan Paweł II wypowiedział te słowa podczas poruszającej do dziś serca wszystkich, którzy byli jej świadkami, wizyty w Zakopanem. Zasadniczo starczyłyby one za cały komentarz do wydarzeń z małego pomorskiego Kielna, które przypominamy i szczegółowo opisujemy w tym numerze Niedzieli. Kto nie rozumie, jak ważny jest krzyż dla Polaków, nie rozumie Polski.

Znak krzyża swoje znaczenie czerpie z odkupieńczej śmierci Jezusa Chrystusa i krwi, która została wylana za zbawienie każdego z nas. Tak patrzą na krzyż ludzie wierzący – czy ktoś tego chce, czy nie chce – zdecydowana większość Polaków. Należy to zrozumieć i uszanować. Kto tego zrozumieć nie chce, z jakichś względów nie chce tego uszanować, a na dodatek „idzie w zaparte”, ściąga na siebie uzasadnione oburzenie, a nawet usprawiedliwiony gniew.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pani nauczycielka z Kielna – wszystko na to wskazuje – zrobiła to, co zrobiła, z premedytacją. Teraz, broniąc się – a każdy ma prawo do obrony – tłumaczy, że do śmietnika wyrzuciła nie krzyż, a jedynie „chińską zabawkę”, że krzyż nie był poświęcony. Nie odmawiam wartości i znaczenia samemu aktowi poświęcenia, ale krzyż nie staje się znakiem zbawienia od tego momentu, bo pewnie na świecie jest wiele krzyży niepoświęconych, które dla czczących je osób mają bardzo osobiste, głębokie znaczenie. Karmią i ożywiają wiarę. Okazywany brak szacunku dla krzyża jest dla człowieka wierzącego ciosem w serce. Osoba wykształcona i myśląca powinna to nie tylko uszanować, ale i zrozumieć.

W wydarzeniu z Kielna zachwyca postawa młodych ludzi, którzy stanęli w obronie tego, co uznają za wyraz najcenniejszych dla siebie wartości. Samo to w kontekście debaty o kryzysie duchowym polskiej – i nie tylko polskiej – młodzieży daje wiele do myślenia.

2026-01-27 15:23

Oceń: +9 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstaje film o obronie krzyża. Pierwsze sceny nakręcone

[ TEMATY ]

film

krzyż

Mat.prasowy

Zakończyły się letnie dni zdjęciowe do filmu “Znak sprzeciwu”, opowiadającego historię strajku szkolnego z 1984 roku z Włoszczowy. Zobaczymy w nim plejadę znanych, polskich aktorów: - Rafała Zawieruchę, Sebastiana Fabijańskiego, Piotra Cyrwusa, Mieczysława Hryniewicza, Henryka Gołębiewskiego, Bartłomieja Błaszczyńskiego czy Wojciecha Słupińskiego.

“Znak sprzeciwu” opowie o wydarzeniach, jakie rozegrały się Włoszczowie w 1984 roku podczas strajku szkolnego. Właśnie wtedy setki uczniów stanęły w obronie krzyża, który władze partyjne próbowały zdjąć z sal lekcyjnych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Maksymilian Maria Kolbe – Rycerz Niepokalanej

Niedziela podlaska 31/2018, str. VII

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Z pewnością większości kojarzy się przede wszystkim z obozowym pasiakiem i oddaniem życia za współwięźnia, jednak jego męczeńską śmierć poprzedziło wiele lat równie heroicznej walki, aby zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną

Święty urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli. Na chrzcie otrzymał imię Rajmund. Rodzice byli przesiąknięci duchem katolickim i polskim. Należeli do Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Od najwcześniejszych lat Rajmund wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Gdy miał ok. 12 lat objawiła mu się Najświętsza Maryja Panna. Tak relacjonował to wydarzenie swojej mamie Mariannie: „Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała, czy chcę te korony? Biała znaczy, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i zniknęła”.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ktoś, kogo kocham odszedł do Boga

2026-08-14 16:12

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Tak jak szyszki niektórych kalifornijskich sosen otwierają się dopiero pod wpływem ognia, tak czasem dopiero „pożar” życiowych doświadczeń uwalnia ukryte w nas ziarna wiary. To, co miało nas zniszczyć, w rękach Boga może stać się początkiem owocowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję