Reklama

Niedziela Łódzka

Wdzięczność i wyzwania

W Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi odbyły się uroczystości rozpoczynające obchody 100-lecia Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego.

2026-01-20 14:17

Niedziela łódzka 4/2026, str. I

[ TEMATY ]

Łódź

Marek Kamiński

Wyzwaniem dla Towarzystwa Jezusowego jest m.in. służba człowiekowi

Wyzwaniem dla Towarzystwa Jezusowego jest m.in. służba człowiekowi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. przewodniczył ojciec prowincjał Zbigniew Leczkowski, jezuita. W liturgii uczestniczyli m.in.: ks. Tadeusz Weber, dziekan Dekanatu Łódź-Śródmieście, o. Janusz Noszczak, jezuita z Bydgoszczy, który w tym roku obchodzi 50-lecie życia zakonnego, młodzi jezuici z Prowincji Polski Południowej, siostry służebniczki od lat współpracujące z łódzkimi jezuitami oraz parafianie i przyjaciele jezuitów.

Zakon jezuitów założył w 1540 r. św. Ignacy Loyola, a nazwę Towarzystwo Jezusowe potwierdził papież Grzegorz XIV w 1590 r. – Nazwa Towarzystwo Jezusowe pochodzi z głębokiego doświadczenia mistycznego św. Ignacego Loyoli, który spotkał osobiście Jezusa Chrystusa na drodze swojego życia i On prowadził go dalej tą drogą. Cała jego duchowa tradycja jest właśnie naznaczona Jezusem Chrystusem. Kiedy jezuici byli grupą kapłanów do dyspozycji papieża, ludzie pytali, kim jesteście? Święty Ignacy twierdził z wielkim przekonaniem, aby mówili o sobie, że są towarzyszami Jezusa. I z tego zrodziło się Towarzystwo Jezusowe, które powstało z woli naszego Pana Jezusa Chrystusa i dlatego powinno nosić Jego imię – wyjaśnił ojciec prowincjał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W 1926 r. ówczesny generał o. Włodzimierz Ledóchowski podzielił Prowincję Polską, istniejącą na terenie II RP na dwie nowe prowincje zakonne: Prowincję Wielkopolsko-Mazowiecką i Prowincję Małopolską. Te dwie prowincje istnieją do dzisiaj, tworząc obecność jezuitów w Polsce, a także w innych krajach.

Kazanie podczas jubileuszowej Mszy św. wygłosił o. Robert Danieluk, długoletni pracownik Archiwum Towarzystwa Jezusowego w Rzymie: – W tej długiej, prawie 500-letniej historii Towarzystwa Jezusowego, mamy i my tu obecni naszą własną kartę: dzisiejsza celebracja to też początek jubileuszu 100-lecia naszej prowincji zakonnej. Jest za co dziękować Bogu i ludziom, spoglądając na ten miniony wiek, pełen łask Bożych otrzymanych przez nas jezuitów, ale pełen wyzwań i trudności. Niektóre może i sami spowodowaliśmy, inne przyszły z zewnątrz. Jest zatem co wspominać, jest za co Bogu dziękować, i to będziemy w tym roku robić, poczynając od tej celebracji.

Zwieńczeniem wspólnej modlitwy był otczytany przez ojca prowincjała przed Najświętszym Sakramentem Akt zawierzenia z okazji Jubileuszu 100-lecia Prowincji Wielkopolsko--Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego oraz odmówienie Litanii do Najświętszego Imienia Jezus. Piękną oprawę muzyczną liturgii przygotował zespół Mocni w Duchu. Wszystkim, którzy uczestniczyli w rozpoczęciu Roku Jubileuszowego, dziękował o. Krzysztof Ołdakowski, przełożony wspólnoty łódzkich jezuitów. Spotkanie zakończyło się wspólną agapą w sali teatralnej.

– Zmienia się świat, zmienia się również Kościół. Myślę, że wyzwaniem dla Towarzystwa Jezusowego jest odnaleźć to, do czego zaprasza nas dzisiaj Ewangelia, co wpisuje się także w nasz charyzmat ignacjański. Na pewno takim wyzwaniem jest służba człowiekowi i bycie blisko drugiego człowieka. Towarzyszenie mu w różnych poszukiwaniach, zmaganiach i otwieranie na obecność Boga – powiedział o. Zbigniew Leczkowski.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Statek, łódź, kotwica

[ TEMATY ]

Łódź

statek

kotwica

Archiwum PGZ

Program „Miecznik” zakłada budowę 3 okrętów obrony wybrzeża

Program „Miecznik” zakłada budowę
3 okrętów obrony wybrzeża
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Kim jest Kacper Tomasiak?

2026-02-14 21:07

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak

19-letni Kacper Tomasiak po raz kolejny sprawił sensację na igrzyskach we Włoszech i zdobył drugi medal w Predazzo, tym razem na dużej skoczni. Ze srebra cieszył się na normalnym obiekcie. Jest najmłodszym polskim skoczkiem narciarskim, który stanął dwa razy na podium zawodów tej rangi.

Skoczek z Bielska-Białej, który w tym sezonie debiutuje w Pucharze Świata, zapowiadał po konkursie na normalnym obiekcie: - Czekam na więcej. Będę szukał sposobu, żeby było przynajmniej tak samo dobrze. I słowa dotrzymał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję