Reklama

Wiara

TEOLOG ODPOWIADA

Czym jest rozmyślanie?

W rozmyślaniu jako formie modlitwy chodzi o zatrzymanie się w określonym czasie, aby w myślach rozważać słowo Boże, prawdy wiary, żywoty świętych czy też wydarzenia w swoim życiu, w których modlący się dostrzega realizację woli Bożej. Celem takiej modlitwy jest głębsze poznanie Boga, rozpoznawanie Jego woli i pogłębianie swojego życia duchowego.

2026-01-20 14:16

Niedziela Ogólnopolska 4/2026, str. 18

[ TEMATY ]

wiara

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do każdej formy modlitwy trzeba się przygotować, chociażby przez wybór miejsca, odpowiednich materiałów, które pomagają w praktyce religijnej, czy też stworzenie odpowiedniej atmosfery modlitewnej. Do przygotowania się do jakiejkolwiek formy modlitwy będzie należało również „nastrojenie się”, które polega na wejściu w modlitwę przez ukierunkowanie myśli na „inny tor”, skupienie się, wyciszenie myśli związanych ze swoimi obowiązkami. Rozmyślanie jest szczególną formą modlitwy, która wymaga przygotowania. Tutaj będzie chodziło nie tylko o przygotowanie bezpośrednie, lecz o zdobycie warsztatu tej formy modlitwy.

Są różne szkoły rozmyślania. Najczęściej są one związane z konkretnymi duchowościami i świętymi, którzy stali się dla Kościoła mistrzami życia duchowego. Dzisiaj organizowane są różnego rodzaju kursy, które przebiegają najczęściej w formie rekolekcji, aby zdobywana wiedza była jednocześnie wprowadzana w czyn. Są to rekolekcje (kursy) połączone z rozmyślaniem, medytacją, kontemplacją, lectio divina. Ośrodki rekolekcyjne w nawiązaniu do swojej duchowości uczą konkretnych metod rozmyślania z zachowaniem określonego klucza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeżeli ktoś nie korzysta z takiej pomocy, a chce przygotować się do rozmyślania, pierwszym krokiem będzie ustalenie metody i przyjęcie konkretnego klucza. W ustaleniu metody chodzi o postanowienie, ile minut każdego dnia zostanie przeznaczone na rozmyślanie (np. 15 lub 30 minut), o jakiej porze dnia będzie się odbywać ta modlitwa i w końcu – co będzie się w tym czasie działo. Ważnym krokiem będzie ustalenie, a nawet spisanie sobie na kartce kolejności działań: 1) rozpoczęcie od wezwania do Ducha Świętego; 2) krótka lektura Pisma Świętego lub innego tekstu sprzyjającego rozmyślaniu; 3) rozmyślanie nad przeczytaną treścią w kontekście swojego życia; 4) rozmyślanie nad swoim życiem w kontekście przeczytanego tekstu; 5) postanowienia wynikające z rozmyślania; 6) modlitwa dziękczynna i uwielbienia. Ustalenie klucza natomiast polega na dobraniu lektury i postanowieniu wyboru kolejności fragmentów. W jaki sposób będą dobierane fragmenty Pisma Świętego – czy po kolei, czy może z liturgii dnia. Czy fragmenty innej duchowej lektury (np. zapisków mojego ulubionego świętego) według chronologii, czy może według jakiegoś ustalonego ułożenia tematycznego.

W przygotowaniu do rozmyślania trzeba również uznać, że jedno czy dwa rozmyślania nie zmienią mojego życia duchowego, ale potrzeba wytrwałości i konsekwencji w swoim postanowieniu przyjęcia tej formy życia duchowego.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto mi pomoże?

Niedziela Ogólnopolska 15/2017, str. 34

[ TEMATY ]

wiara

robsonphoto/Fotolia.com

Są ludzie, którzy mimo przykładnego wypełniania obowiązków religijnych tkwią w poważnych konfliktach, mimo dobrej woli nie mają wewnętrznego spokoju, których mimo szczerej spowiedzi nadal dręczy poczucie winy.
Kto może im bardziej pomóc: ksiądz czy psycholog?

Tak jak całkiem oczywiste jest dla człowieka dbanie o ciało i jego sprawność, wzywanie lekarza w czasie choroby, stosowanie się do jego zaleceń i czynienie wszystkiego, by wyzdrowieć – tak mało oczywiste wydaje się, by z równą troskliwością zajmować się swoją psychiką. Niestety, wobec schorzeń psychicznych nadal panuje niemała ignorancja. Nie chcąc ich dostrzec i nazwać rzeczy po imieniu, mówi się: „to nerwy”. Oto np. często spotyka się ludzi o nastawieniu przesadnie idealistycznym, którzy nie potrafią znieść żadnych rozczarowań i popadają w depresję, gdy tylko poczują się zawiedzeni. Inni znowu uważają, że zawsze mają rację, a to powoduje, że stają się nielubiani przez otoczenie, co z kolei budzi w nich samych gorycz i zniechęcenie. Gdy przyjrzymy się ludziom, zobaczymy ze zdumieniem, jak wielu z nich (nawet tuż po spowiedzi) od razu popada w stare waśnie i kłótnie, oddaje się – nie zawsze tylko z bezmyślności – plotkom i obmowom. Jak gdyby zupełnie nie zdawali sobie sprawy, że tu chodzi o wewnętrzne przeobrażenie, które człowieka oczyszcza i uszlachetnia. A jest ich tak wielu i często są tak zgorzkniali, że mimo najlepszych chęci kapłani, z racji różnych ograniczeń, nie mogą każdemu poświęcić dostatecznie dużo czasu i wyjść naprzeciw każdej trudnej potrzebie.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

[ TEMATY ]

nowenna

Wielki Post

Agata Kowalska

Wielki Post jest szczególnym czasem łaski, nawrócenia i powrotu do Boga. Kościół zaprasza nas, abyśmy poprzez modlitwę, post i jałmużnę przygotowali nasze serca na tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ta nowenna została ułożona jako dziewięciodniowe duchowe przygotowanie do rozpoczęcia Wielkiego Postu. Każdy dzień prowadzi nas ku głębszemu rachunkowi sumienia, oczyszczeniu intencji i odnowieniu relacji z Bogiem. Nowennę można odmawiać indywidualnie lub we wspólnocie.

CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję