Reklama

Aspekty

to nasza diecezja

Kolędnicy misyjni

Od kilku lat w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie jest pielęgnowany szlachetny zwyczaj kolędników misyjnych.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 3/2026, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Rzepin

Angelika Zamrzycka

Wiele rodzin ze wzruszeniem przyjmowało kolędników

Wiele rodzin ze wzruszeniem przyjmowało kolędników

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W drugi dzień świąt na ulicach pojawili się młodzi przebrani za postacie ze stajenki betlejemskiej. Zagościli w wielu domach, odgrywając jasełka i śpiewając kolędy. Akcję od kilku lat przeprowadza młodzież wraz z ks. Damianem Wierzbickim. W tym roku zaangażowali się także rodzice młodzieży z Ruchu Światło-Życie. Pomogli w transporcie kolędników, dzięki czemu mogli dotrzeć do większej liczby rodzin. Z roku na rok coraz więcej parafian chce przyjąć kolędników w swoim domu.

– Wyruszyliśmy z nowym scenariuszem. Kolędowały 3 czteroosobowe grupy, w których występowali: Maryja, Józef, pasterz i anioł – zaznacza ks. Wierzbicki. – Odwiedzając domy, głosiliśmy Dobrą Nowinę. Jej wyrazem były krótkie jasełka, a także śpiew kolęd, które mają bogatą treść teologiczną – dodaje kapłan. Misyjne kolędowanie młodzi ludzie przygotowali z duszpasterzem dużo wcześniej: – Był to owoc kilku miesięcy pracy, kiedy to wspólnie pisaliśmy scenariusz, przygotowywaliśmy stroje, przeprowadzaliśmy próby, a także myśleliśmy o logistyce całej akcji – wyjaśnia.

Zarówno dla młodzieży oazowej, jak i dla parafian był to piękny czas przeżywania tajemnicy Bożego Narodzenia, z którym wiązało się wsparcie dzieł misyjnych. Ten gest wrażliwości jest niezwykle istotny w przekazywaniu tradycji. Młodzi przez swoje zaangażowanie przypominają innym, że wiele osób z krajów misyjnych jest – niczym Święta Rodzina – bardzo biednych i potrzebuje naszej troski. Dobrze, że zwyczaj kolędników misyjnych jest wciąż żywy, nie tylko w Rzepinie, ale również w innych miejscach diecezji, np. w Drezdenku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-01-13 14:31

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dar powołania do służby

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 42/2023, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

diakonat stały

Małgorzata Brodzińska

Ks. dr Wojciech Oleśków

Ks. dr Wojciech Oleśków

Można wymienić potrójny wymiar posługi diakona stałego: diakonia liturgii, słowa i miłości – mówi ks. Wojciech Oleśków.

Katarzyna Krawcewicz: W diecezji powstaje Ośrodek Formacji Diakonów Stałych. Do tej pory formowali się poza diecezją, czy więc liczba takich powołań wzrosła na tyle, by utworzyć ośrodek na naszym terenie? Ks. Wojciech Oleśków: Powstanie ośrodka jest związane z dużym zainteresowaniem diakonatem stałym w diecezji. Są osoby, które myślą o realizacji takiej formy życia. W diecezji jest dużo szafarzy, lektorów, akolitów, którzy są mocno zaangażowani w parafiach. Takie osoby odkrywają powołanie do diakonatu. Sobór Watykański II przypomina, że diakoni przyjmują święcenia nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi i to jej pogłębienie jest celem tych osób.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wit, męczennik

[ TEMATY ]

patron

patron tygodnia

pl.wikipedia.org

Święty Wit dorastał w zamożnej i wpływowej rodzinie (ojciec Gelas był senatorem miasta Mazzara), a małżonkowie – Modest i Krescencja byli jego opiekunami (on był prawdopodobnie guwernerem, ona, jak podają niektóre źródła – mleczną matką, piastunką i wychowawczynią chłopca).

Wit, już jako małe dziecko, wbrew przekonaniom rodziców, uwierzył w Chrystusa, dzięki wpływowi Krescencji i Modesta. Kiedy ojciec chłopca dowiedział się, że synowi bliski stał się Chrystus – Wit mógł mieć wówczas 7 lub 12 lat – usiłował wymóc na nim wyparcie się wiary. Kiedy jego wysiłki nie przyniosły rezultatu, próbował nawet odebrać życie dziecku. Jednak opiekunowie pomogli mu uciec i ukryli się wspólnie na południu Włoch. Cała trójka została schwytana i przywieziona do Rzymu. Wit został umęczony razem z Modestem i Krescencją w roku 303 (lub 304) podczas prześladowań za panowania cesarza Dioklecjana. Według Martyrologium Rzymskiego, wszyscy – Wit i jego opiekunowie mieli być zanurzeni w kotle z wrzącym ołowiem, katowani, a na koniec rzuceni dzikim zwierzętom. Zachowały się wczesne, choć pośrednie informacje o św. Wicie oraz liczne i stare dowody kultu. Czczony był jako jeden z Czternastu Wspomożycieli.
CZYTAJ DALEJ

Filipiny: tydzień po katastrofie wciąż rośnie liczba ofiar

2026-06-15 16:49

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Filipiny

Vatican Media

Co najmniej 61 osób zginęło, a 40 uznaje się za zaginione po niszczycielskim trzęsieniu ziemi, które w ubiegły poniedziałek nawiedziło południe Filipin u wybrzeży wyspy Mindanao. Trwa akcja ratunkowa, a władze w Manili poinformowały, że w wyniku wstrząsów dno oceaniczne w niektórych regionach przybrzeżnych podniosło się nawet o dwa metry. Kościół lokalny kontynuuje pomoc dla ofiar katastrofy.

Na Filipinach trwa szacowanie strat po silnym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,8, które nawiedziło kraj w ubiegły poniedziałek. Według najnowszych danych filipińskiej agencji ds. zarządzania kryzysowego liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 61, a 40 osób pozostaje zaginionych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję