Reklama

Porady

Warto zobaczyć

Dawne miejsca chrztu

Jak wygląda chrzcielnica, wszyscy wiedzą. W europejskim krajobrazie wznoszą się jednak niewielkie budynki, w których do średniowiecza odbywały się chrzty.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Baptysteriów, bo o nich mowa, trudno szukać na naszych terenach. Najsławniejsze zaś to te włoskie – w Rzymie, Florencji, Padwie czy Parmie.

Warto wiedzieć, że w pierwszych wiekach chrzest odbywał się przez zanurzenie chrzczonego w sadzawce baptysterium. Stąd właśnie samo określenie „baptysterium” odnosi się także do niecki chrzcielnej (sadzawki lub basenu), która umożliwiała choć częściowe zanurzenie przyjmującego chrzest. Po potrójnym – na cześć Trójcy Świętej – i obmyciu z grzechów nowo ochrzczony otrzymywał białą szatę. W wiekach średnich, wraz z wprowadzaniem chrztu małych dzieci i ze zmianą formy chrztu (przez polanie głowy wodą), zaniechano budowy baptysteriów, a w kościołach zaczęły się pojawiać chrzcielnice, które znamy z naszych świątyń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Florencja

Reklama

Powstałe w IV-VI wieku Baptysterium św. Jana, położone tuż przy Katedrze Santa Maria del Fiore i dzwonnicy, nosi tytuł bazyliki mniejszej. Dzisiejszy wygląd z charakterystyczną okładziną z białego i zielonego marmuru zawdzięcza przebudowom, które trwały do XIII wieku. Zbudowane na planie ośmioboku z główną fasadą zwróconą na wschód (ku katedrze), słynie z trojga rzeźbionych drzwi z brązu (wschodnie, za Michałem Aniołem, są nazywane Bramą Raju). Jego wnętrze zdobią barwne płyty kamienne, a dach – XIII-wieczne mozaiki, które przedstawiają postać Chrystusa na tronie, sceny ze Starego Testamentu czy te z życia św. Józefa, Maryi i Chrystusa, a także św. Jana Chrzciciela oraz postacie Chóru Anielskiego.

W budynku znajduje się nagrobek antypapieża Jana XXIII.

Piza

Obok katedry i Krzywej Wieży Baptysterium św. Jana Chrzciciela stanowi najbardziej rozpoznawalny punkt miasta. Budynek wzniesiony na planie koła o średnicy 35 m pochodzi z XII wieku. Na zewnątrz jego ściany zdobią płaskorzeźby, m.in. ze scenami z życia św. Jana Chrzciciela, Chrystusa w otoczeniu aniołów czy Matki Bożej z Dzieciątkiem. Przy wysokości i grubości ścian dochodzących do 2,5 m jest to największe baptysterium we Włoszech. Uwagę zwraca kopuła z czerwonej dachówki i ołowianej blachy, którą wspiera 8 kolumn i 4 pilastry. Wewnątrz posadzkę zdobią geometrycznie ułożone płyty. Baptysterium słynie z niezwykłej akustyki.

Parma

Serce północnych Włoch może się poszczycić Baptysterium św. Jana Chrzciciela z przełomu XII i XIII wieku. Jako przykład przejścia ze stylu romańskiego ku gotykowi stanowi jeden z najważniejszych średniowiecznych zabytków w Europie. Budynek wzniesiony na planie ośmioboku z czterema poziomami otwartych loggii zachwyca bladoróżowym marmurem z Werony. Najniższa część baptysterium otoczona jest płaskorzeźbami zwierząt, bestii, potworów morskich, centaurów czy syren, portale z kolei – scenami biblijnymi. Szczyt wieńczy osiem wieżyczek. Centrum baptysterium stanowi duży ośmiokątny basen chrzcielny wykonany z marmuru werońskiego. Wewnątrz znajdują się rzeźby przedstawiające miesiące, pory roku i znaki zodiaku, a nad ołtarzem – rzeźba Chrystusa w chwale, otoczonego symbolami Ewangelistów i aniołów. Wnętrze kopuły zdobią malowidła przedstawiające postaci biblijne i aniołów.

Wadowice

Znajduje się tam nie baptysterium, ale chyba najbardziej rozsławiona chrzcielnica w Polsce. To przy niej, w Kaplicy Świętej Rodziny wadowickiej Bazyliki Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, 20 czerwca 1920 r. został ochrzczony Karol Wojtyła. Tak późniejszy papież mówił o tej kamiennej barokowej chrzcielnicy: „Przy tej chrzcielnicy zostałem przyjęty do łaski Bożego synostwa i wiary Odkupiciela mojego, do wspólnoty Jego Kościoła”.

2026-01-05 15:51

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z zasadami na szlaku

Jak zachować się w górach? Jakie zwyczaje obowiązują turystów?

Wrzesień i październik w górach to wymarzony czas na ich podziwianie w jesiennych kolorach. Uroku dodają pozdrowienia wędrowców, zwyczajowe „cześć” lub „dzień dobry”. Utarty zwyczaj mówi, że jako pierwsza pozdrawia osoba, która schodzi, bo jest łatwiej. A skąd się wzięła taka praktyka? Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze podaje trzy teorie. Według pierwszej, chodzi o sprawdzenie, czy u napotkanej osoby jest wszystko w porządku; według drugiej – jest to forma wyrażenia szacunku i sympatii, wyraz tworzenia swoistej wspólnoty z tymi, którzy podążają szlakiem; z kolei trzecia teoria mówi o tym, że życzy się dobrego dnia, bezpiecznej wędrówki.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: większa kontrola duchownych, którzy chcą odprawiać liturgie

2026-03-19 18:35

[ TEMATY ]

Lourdes

liturgia

duchowni

Adobe Stock

Sanktuarium w Lourdes wzmacnia kontrolę tysięcy księży z całego świata, którzy chcą odprawić tam Mszę św. U każdego z nich będzie systemowo weryfikowany celebret - dokument upoważniający prezbitera do sprawowania sakramentów na terenie obcej diecezji. Wystawia go jego biskup lub - w przypadku zakonników - prowincjał. Celebret poświadcza wolność od kar kościelnych, zawiera dane osobowe kapłana i jego zdjęcie.

W ogłoszonym komunikacie bp Jean-Marc Micas, kierujący diecezją Tarbes i Lourdes, wyjaśnił, że chodzi o upewnienie się, że wszyscy duchowni sprawujący liturgię mają do tego kanoniczne uprawnienie.
CZYTAJ DALEJ

O. Patton: Potrzeba modlitwy i postu, aby zapanował pokój

2026-03-19 21:08

[ TEMATY ]

modlitwa

post

wojna

św. Jan Paweł II

Papież Leon XIV

@VATICAN MEDIA

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

Były kustosz Ziemi Świętej, o. Francesco Patton, mówi Vatican News, że potrzeba wielkiego zgromadzenia chrześcijan i wierzących innych religii, którzy podjęliby post i modlitwę w intencji pokoju. To narzędzie może wydawać się śmieszne wobec broni ale jest środkiem budzenia sumień i odpowiada temu, co wskazuje papież Leon XIV – mówi franciszkanin. Przypomina wielkie wezwanie Jana Pawła II do postu i modlitwy w czasie wojny w Iraku.

„Jesteśmy pogrążeni w wojennej szaleńczej logice – w przekonaniu, że wszystko można rozwiązać siłą i bronią. A myśl o cywilnych ofiarach wojny jest stała i bardzo silna” – mówi o. Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej. „Codziennie myślę o moich współbraciach żyjących w Libanie, w Bejrucie i w innych miejscach, zarówno na południu, jak i na północy, którzy w tej chwili są ponad miarę wyczerpani. Klasztor w Tyrze został przekształcony w obóz dla uchodźców, a ci w Bejrucie rozpaczliwie starają się pomóc ludności cywilnej, która już nie daje rady – obecnie jest tam milion przesiedleńców na sześć milionów mieszkańców” – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję