Reklama

Kultura

Reforma? Bez paniki

Wraz z nadejściem nowego roku czeka nas szereg zmian w polskiej ortografii.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W komunikacie z 10 maja 2024 r. Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN poinformowała o uchwaleniu zmian zasad ortografii, które wejdą w życie 1 stycznia 2026 r. W uzasadnieniu czytamy m.in., że zmiany te dotyczą wyłącznie tzw. konwencjonalnych zasad pisowni, a ich wprowadzenie będzie się wiązać z uproszczeniem i ujednoliceniem zapisów grup wyrazów i połączeń, ponadto znikną wyjątki i problematyczne przepisy, „których zastosowanie jest z różnych powodów problematyczne, np. wymaga od piszącego zbyt drobiazgowej analizy znaczeniowej tekstu”. Swoim działaniem RJP wyszła naprzeciw użytkownikom języka, którzy na co dzień tworzą uzus, i usankcjonowała część istniejących już w języku zapisów, które dotąd były uznawane za błędne. Ogólnie mówiąc – ma być po prostu łatwiej.

W załączniku do komunikatu, którego treść była trzykrotnie uaktualniana, zawartych jest jedenaście podpunktów, w których szczegółowo opisane są kolejne zmiany. Wszystkie zostały uwzględnione w dokumencie Zasady pisowni i interpunkcji polskiej (dostępnym na stronie RJP: rjp.pan.pl).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ponieważ Niedziela nie jest z gumy, nie możemy sobie pozwolić na dłuższe pochylenie się nad każdą ze zmian – trudno byłoby nawet przytoczyć komunikat RJP w pełnym brzmieniu – spróbujemy jednak pokrótce przybliżyć najważniejsze zagadnienia. Zaproponowane zmiany dla większej przejrzystości ułożyliśmy w kolejności nie takiej, jaką podała Rada, lecz według typów – ponieważ dotyczą one zasadniczo pisowni wielką i małą literą oraz łącznej i rozdzielnej.

Nazwy obiektów przestrzeni publicznej

Aleje od wielkiej litery, ale aleja już od małej. Pałac Staszica od wielkich, ale pałac Na Wodzie – właśnie tak. Gdzie tu sens...? Do tej pory w nazwach obiektów przestrzeni publicznej ich pierwsze człony traktowaliśmy jako nazwy gatunkowe (typu: ulica, pomnik, plac, park, cmentarz, zamek itp.), stąd mała litera. No, chyba że były w liczbie mnogiej (np. Bulwary Dietla) lub pierwszy człon stanowił część nazwy własnej – wówczas duża. Tylko skąd mieliśmy to wiedzieć? Teraz wszystkie pierwsze człony nazw tego typu – z wyjątkiem ulic! – będziemy pisać od wielkich liter: Cmentarz Rakowicki, Plac Zbawiciela, Zamek Książ.

Nazwy lokali usługowych i gastronomicznych

Podobnie jak powyżej rzecz się ma w przypadku nazw: restauracji, księgarń, zajazdów, pizzerii, teatrów, hoteli itp. Dotychczas w sytuacji gdy wyraz tego typu, choć wyglądający na gatunkowy, stanowi część nazwy własnej, zapisywaliśmy go od dużej litery, w przeciwnym wypadku – od małej, co w praktyce wymagało często drobiazgowej wiedzy i było trudne do rozstrzygnięcia. Teraz wszystkie człony wielowyrazowych nazw lokali usługowych i gastronomicznych, oprócz przyimków i spójników, będziemy zapisywać od wielkich liter: Kawiarnia Literacka, Kino Charlie, Teatr Wielki.

Nazwy komet

Reklama

Tutaj krótko: dotąd słowo kometa występujące przed właściwą nazwą zapisywaliśmy od małej litery (jako nazwę gatunkową), teraz będziemy zapisywać je od dużej – jak nazwy gwiazd, planetoid, księżyców itd. Czyli: już nie *kometa Halleya, a Kometa Halleya.

Mieszkańcy miast i dzielnic + nazwy etniczne

Gdy mowa o mieszkańcu Częstochowy, dotąd pisaliśmy: częstochowianin. Mieszkaniec regionu był już Częstochowianinem. Nazwy mieszkańców: kontynentów, państw i regionów zapisywaliśmy do tej pory od wielkich liter, z kolei nazwy mieszkańców miast, wsi czy osiedli, czyli mniejszych jednostek – od małej. Teraz wszyscy, jak jeden, będą się pisać od wielkich liter, a zatem Częstochowianin będzie oznaczał mieszkańca zarówno miasta, jak i całego regionu. O tym, jak rozumieć tę przynależność, będzie decydował w tekście kontekst. Gorzej, jeśli go zabraknie.

Swoją uchwałą RJP wprowadziła także alternatywny zapis (małą lub wielką literą) nieoficjalnych nazw etnicznych typu: angol/Angol, żabojad/Żabojad, makaroniarz/Makaroniarz. Odtąd obowiązuje więc pełna dowolność, byle konsekwentnie w obrębie jednego tekstu.

Przymiotniki od nazw osobowych

Reklama

Mazurek Chopinowski to utwór autorstwa Fryderyka Chopina czy raczej wykonany w jego stylu? Dotychczas o rozstrzygnięciu tego typu kwestii decydowała w tekście pisownia wielką lub małą literą: Chopinowski to „czyj”, chopinowski – „jaki”. Teraz przymiotniki tworzone od nazw osobowych, z końcówką -owski, będziemy pisać zawsze od małej litery, niezależnie od interpretacji – dzierżawczej czy jakościowej, stąd znów istotny będzie kontekst. Wyjątkiem, który zakłada pisownię alternatywną – od wielkiej lub małej litery – są przymiotniki tworzone od imion/nazwisk zakończone na: -owy, -in(-yn), -ów, np.: poezja miłoszowa lub poezja Miłoszowa. Takie zapisy spotyka się rzadziej, ale wciąż stosunkowo często.

Nazwy odznaczeń i tytułów honorowych

W tym przypadku obowiązywały dotąd zasady analogiczne do nazw geograficznych: jeśli drugi człon, występujący najczęściej w mianowniku, jest uznawany za samodzielny (np. Nike), wyraz stojący przed nim – typu nagroda, medal, order itp. – zapisywaliśmy od małej litery (czyli: nagroda Nike). Co innego z dopełniaczem – gdy nazwa odznaczenia czy tytułu ma właśnie taką postać, zapisywaliśmy: Nagroda Nobla, Śląska Nagroda Jakości. Od 1 stycznia wszystkie człony takich nazw będziemy zapisywać od wielkich liter i nie trzeba już będzie się zastanawiać, co jest nazwą gatunkową, a co własną – a zatem: Nagroda Nike.

Nazwy wytworów przemysłowych

„Piję colę w swoim żółtym fiacie uno” – taka pisownia obowiązywała dotychczas. Konkretny produkt danej marki = zapis małą literą. Teraz będziemy pijać Colę w Fiacie Uno, bo wielką literą będziemy zapisywać nazwy nie tylko „firm, marek i modeli wyrobów przemysłowych, ale także pojedynczych egzemplarzy tych wyrobów”.

Tyle o pisowni wielką i małą literą. Kolejne zasady dotyczą pisowni łącznej i rozdzielnej.

Nie z imiesłowami odmiennymi

Reklama

Na początek przypomnijmy, czym jest imiesłów odmienny – to taki, który kończy się na: -ący, -ąca, -ące, -(o)ny. Imiesłowy przymiotnikowe, bo o nich mowa, z cząstką nie pisaliśmy dotąd zasadniczo łącznie, przy czym istniała także możliwość pisowni rozłącznej zależnej od interpretacji znaczeniowej: czasownikowej lub przymiotnikowej (np. człowiek nie żyjący w Polsce vs. człowiek nieżyjący od 10 lat). Rada Języka Polskiego postanowiła zlikwidować tę oboczność i odtąd nie będzie już zgody na „świadomą pisownię rozdzielną”.

Pół– w zestawieniach dwuczłonowych

Pisownia członu pół– sprawiała dotąd trochę kłopotu, bo jedynie poprawny był zapis zdań typu: Półprzytomny pół-Francuz półzawodowiec pół żartem, pół serio zwrócił się do pół Polaka, pół Włocha po półgodzinie. Czyli: z wyrazami pospolitymi od małej litery pół– pisaliśmy łącznie, z tymi od wielkiej – już z łącznikiem, a w zestawieniach dwóch słów z członem pół- oddzielaliśmy go od tych słów spacją, i to niezależnie od tego, czy zaczynały się one od małej, czy od wielkiej litery. Rada Języka Polskiego ułatwia nam zadanie i odtąd pół– pisać będziemy łącznie w wyrażeniach: półzabawa, półnauka; półżartem, półserio; półspał, półczuwał – czyli zarówno w przypadku pojedynczych wyrazów, których drugi człon nie jest pisany od wielkiej litery (w takim przypadku dalej obowiązuje pisownia z łącznikiem), jak i w zestawieniach dwuczłonowych. Znika zatem zasada, która mówi o oddzielnej pisowni cząstki pół– w zestawieniach; będziemy ją pisać łącznie z nazwami pospolitymi i z łącznikiem z nazwami własnymi.

Niby– i quasi-

Reklama

Do dziś zapisywaliśmy: niby-człowiek (ale nibynóżki), niby-demokratyczny, quasi-deficyt czy quasi-postępowy – cząstki niby– i quasi– zawsze z łącznikiem, chyba że mamy do czynienia z nazwami botanicznymi. Teraz to się zmieni – wspomniane cząstki staną się przedrostkami i zyskają tym samym przywileje przedrostków, będziemy więc pisać już tylko łącznie: nibyczłowiek, nibydemokratyczny, quasideficyt i quasipostępowy, a program do edycji tekstów nie będzie już mógł podkreślić nam tych słów na czerwono. Pisownia z łącznikiem zostaje zachowana dla przypadków, w których drugi człon jest wyrazem zapisywanym od wielkiej litery (niby-Europejczyk, quasi-Europejski) – tak jak w przypadku wszystkich innych przedrostków.

Nie z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi w stopniu wyższym i najwyższym

Niemądry, nie mądrzejszy i nie najmądrzejszy (ale: najniemądrzejszy); niemądrze, nie mądrzej i nie najmądrzej – tak pisaliśmy dotąd. Od teraz z kolei we wszystkich takich połączeniach – cząstki nie z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi, bez względu na kategorię stopnia – będziemy stosować pisownię łączną. To zmiana, do której będzie nam chyba najtrudniej przywyknąć, ale trzeba przyznać, że to duże ułatwienie. (Pamiętajmy przy tym, że pisownia nie z przysłówkami, które nie pochodzą od przymiotników, np. nie zawsze, pozostaje rozłączna).

Cząstki -by ze spójnikami

Reklama

Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała – to chyba najbardziej ikoniczny przykład mówiący o tym, z czym mamy do czynienia w powyższej zmianie. Dotąd toby pisaliśmy łącznie jako połączenie cząstki -by ze spójnikiem. Stosowanie tej zasady sprawiało dość duże problemy i chyba można nawet zaryzykować stwierdzenie, że czynili to tylko ludzie na co dzień mniej lub bardziej związani z poprawnością językową. Od 1 stycznia cząstki -bym, -byś, -by, -byśmy, -byście ze spójnikami będziemy zapisywać rozdzielnie, czyli de facto tak, jak podpowiada intuicja: Zastanawiam się, czy by nie pojechać w góry (dotąd: czyby). Pamiętajmy, że w mocy pozostaje przepis zawarty w Zasadach pisowni i interpunkcji polskiej, który mówi, że wyżej wymienione cząstki pisze się łącznie „w niektórych formach przypominających połączenie spójnika lub przysłówka z cząstką -by, ale mających status odrębnego wyrazu, np.:

aby, ażeby, byleby, chociażby, choćby, czyżby, gdyby, gdzieżby, iżby, jakby, jakoby, jakżeby, niby, niżby, żeby” oraz „w nierozdzielnych partykułach: jakby, niby, oby”.

Na koniec jeszcze słowo o pisowni wariantywnej.

Pisownia prefiksów

Dotąd poprawnie zapisalibyśmy: supersprawa, minispódniczka, megapromocja czy wegekanapka, choć nie wszystkim taki zapis wydawał się oczywisty. Używanie form tego typu wciąż będzie poprawne, ale sprawa cząstek typu super– stanie się o wiele prostsza, RJP wprowadziła bowiem możliwość „rozdzielnej pisowni z wyrazami zapisywanymi małą literą cząstek takich jak super-, ekstra-, eko-, wege-, mini-, maksi-, midi-, mega-, makro-, które mogą występować również jako samodzielne wyrazy, np. miniwieża lub mini wieża, bo jest możliwe: wieża (w rozmiarze) mini”.

Zasada ta stanowi uzupełnienie dotychczasowej zasady ogólnej, mówiącej o tym, że „przedrostki – rodzime i obce – pisze się łącznie z wyrazami zapisywanymi małą literą. Jeśli wyraz zaczyna się od wielkiej litery, po przedrostku stawia się łącznik, np. super-Europejczyk”.

Pary wyrazów równorzędnych

Dotychczas pisaliśmy: tuż-tuż – z łącznikiem, ale już bij zabij – ze spacją. Od 1 stycznia mamy dowolność – w parach wyrazów równorzędnych brzmiących podobnie lub identycznie i występujących zwykle razem dopuszczalna jest teraz pisownia w trzech wersjach: z łącznikiem (tuż-tuż; trzask-prask; łapu-capu), z przecinkiem (tuż, tuż; trzask, prask; łapu, capu) i rozdzielnie (tuż tuż; trzask prask; łapu capu). I tutaj znów – pamiętajmy, by w obrębie jednego tekstu trzymać się jednej ustalonej wersji. Za Zasadami pisowni i interpunkcji polskiej dodajmy, że „zasada ta odnosi się także do zestawień złożonych z większej liczby członów, np. bim-bam-bom; bim bam bom; bim, bam, bom”.

*

Profesor Jan Miodek zapytany w jednym z wywiadów o to, czy zmiany wprowadzone przez RJP stanowią rewolucję, odpowiedział: „Media donoszą o przewrocie, trzęsieniu ziemi i innych kataklizmach, ale spokojnie: żadnej rewolucji nie będzie. To tylko jedenaście zmian, które sprawią, że nasze życie stanie się prostsze. Chodzi w nich o to, by w ortografii czyhało na nas jak najmniej «haków»”. Pozostaje zatem po prostu się przyzwyczaić. I tyle!

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie ma boga

2026-07-14 10:49

Niedziela Ogólnopolska 29/2026, str. 53

[ TEMATY ]

polszczyzna

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Liturgia Słowa nie przestaje mnie frapować. Znów znajduję w niej coś, co zwraca moją uwagę pod względem językowym.


Bardzo interesujący jest fragment otwierający dzisiejsze pierwsze czytanie. Chodzi o zdanie z Księgi Mądrości: „Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim, abyś miał dowodzić, że nie osądziłeś niesprawiedliwie” (Mdr 12, 13).
W zdaniu tym kryją się co najmniej dwa językowe smaczki. Jeden z nich dotyczy frazy: nie osądziłeś niesprawiedliwie. Mamy tu dwa przeczenia – nie osądziłeś oraz niesprawiedliwie – a całość ma faktycznie wydźwięk pozytywny. Oznacza w istocie: osądziłeś sprawiedliwie. Można powiedzieć: minus i minus dają plus.
Kiedy piszemy w ten sposób, używamy konstrukcji bardziej zawiłej, którą odbiorca musi sobie „odpakować”, przetłumaczyć, sprowadzić do prostszej postaci. Strukturę taką lubią prawnicy i osoby, dla których ważna jest precyzja wypowiedzi, wszak nie zawsze można postawić znak równości między frazami: powiedział prawdę oraz nie powiedział nieprawdy. Takie ujęcie łagodzi wydźwięk wypowiedzi, bywa bardziej dyplomatyczne czy bezpieczne.
W retoryce i poezji wyróżnia się figurę o nazwie litota. Polega ona na osłabieniu wydźwięku jakiegoś określenia tak, że używa się jego zaprzeczonego przeciwieństwa, np. niegłupi zamiast mądry, niewysoki zamiast niski. Środek ten pozwala złagodzić wypowiedź i zmniejszyć „moc” użytego przymiotnika. Litota działa trochę jak eufemizm, tyle że ten ostatni łagodzi określenia negatywne, a nasza figura – także te pozytywne i neutralne.
Przy tej okazji warto powiedzieć o zjawisku typowym dla języka polskiego, związanym z użyciem cząstki nie. Chodzi o podwójne przeczenie, kiedy w zdaniu pojawia się zaimek przeczący, taki jak nikt, nic, nigdy czy nigdzie. W takiej sytuacji czasownik musimy dodatkowo wzmocnić cząstką nie.
Negacja staje się wtedy wyrazista, co dobrze widać we frazach: nikt nie wie, nic się nie zgadza, nigdy nie przychodzi, nigdzie nie ma. Choć wydaje się, że przeczy to zasadom logiki, tak właśnie ukształtowało się to w większości języków słowiańskich (por. czeskie nikdo to neví, chorwackie nitko ne zna), a także chociażby we francuskim (ne... pas, por. je sais ‘wiem’ – je ne sais pas ‘nie wiem’).
Wracając do fragmentu z Księgi Mądrości, trzeba powiedzieć, że taka podwójnie zaprzeczona konstrukcja wynika zapewne z wiernego tłumaczenia oryginału. U mojego ulubionego Jakuba Wujka, a więc w przekładzie z końca XVI wieku, znajdujemy zdanie jakże symetryczne: „Bo nie masz inszego Boga oprócz ciebie, który masz staranie o wszytkich, abyś pokazał, iż nie sądzisz niesprawiedliwie sądu”.
Tu nie dość, że mamy frazę nie sądzisz niesprawiedliwie, to jeszcze występuje inne zdublowanie: nie sądzisz sądu. We współczesnym języku raczej ograniczamy tego typu redundancję, czyli znaczeniową nadmiarowość („masło maślane”). Aczkolwiek w środowisku młodych ludzi, zwłaszcza dziewcząt i kobiet prezentujących swoje stylizacje w mediach społecznościowych, popularne stają się frazy typu: włosy włosują, makijaż makijażuje. Te nowe czasowniki mają oznaczać, że wszystko gra i elementy wyglądu budzą zadowolenie osoby mówiącej.
Z tych nieoczywistych kontekstów powróćmy (z powrotem?) do naszego zdania wyjściowego. Chciałabym jeszcze skupić się przez chwilę na ortografii.
Jeśli porównamy dwa zapisy, dawny i współczesny, zobaczymy ciekawą rozbieżność:
„Bo nie masz inszego Boga oprócz ciebie” (dawniej)
„Panie, nie ma oprócz Ciebie boga” (dziś)
Oczywiście zasady ortograficzne kształtowały się przez kolejne stulecia i często się zmieniały. Odnosi się to zwłaszcza do tzw. reguł konwencjonalnych, czyli dotyczących pisowni wielką i małą literą, a także razem i osobno. Dawna pisownia była rozchwiana szczególnie mocno.
W naszym przykładzie zdarzyło się akurat, że dwa miejsca są ortograficznie rozbieżne. Chodzi o słowa bóg/Bóg oraz ciebie/Ciebie. Jakiś czas temu pisałam już o używaniu wielkich liter w pisowni zaimków. Kiedy zwracamy się do kogoś z szacunkiem, posługujemy się właśnie wielką literą. Nie dotyczy to – przypomnijmy – naszej skromnej osoby (piszemy: mnie, mną, mój).
Ciekawa jest pisownia słowa Bóg. Wyraz ten jest taki „odruchowy” – wielu z nas przyzwyczaiło się do tego, że piszemy go wielką literą, gdyż przeważnie odnosi się on do pierwszej Osoby Trójcy Świętej. Słownik notuje jednak znaczenie ogólniejsze (od małej litery): ‘istota duchowa będąca przedmiotem kultu w religiach, które uznają istnienie wielu takich istot’.
I jeśli wnikniemy w sens naszego fragmentu, zobaczymy, że mowa tu o innych bogach, a raczej o tym, że faktycznie nie ma innych. Tak to ortografia podtrzymuje prawdę teologiczną i zatrzymuje naszą uwagę. >>n
Magdalena Wanot-Miśtura
językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego
na Wydziale Polonistyki UW, kierownik Laboratorium
Efektywnej Komunikacji UW. Prezes zarządu Fundacji
Języka Polskiego

CZYTAJ DALEJ

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby została w moim sercu łaska wiary

2026-07-10 21:46

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Agata Kowalska

Anna Golędzinowska

Anna Golędzinowska
Anna Golędzinowska urodziła się w 1982 r. w Warszawie. Marząc o karierze, wyjechała do Włoch, gdzie padła ofiarą oszustwa i była zmuszana do pracy w nocnych klubach. Gdy udało jej się uciec, zeznawała przeciwko członkom grupy przestępczej handlującej żywym towarem i tym samym przyczyniła się do ich aresztowania i skazania. Od tej pory jej kariera we Włoszech nabrała tempa. Anna Golędzinowska pracowała jako modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna. Media włoskie i polskie rozpisywały się na temat kulisów jej życia, w którym z czasem pojawiły się: alkohol, narkotyki i przypadkowy seks. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie. Zrezygnowała z kariery, zamieszkała w Medjugorie. Dziś spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie, opowiadając historię swojego życia i dając świadectwo tego, gdzie należy szukać prawdziwego szczęścia. Anna Golędzinowska jest m.in. autorką książek: „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki” oraz „Z ciemności do świata”. Ostatnio ukazała się jej kolejna książka „Twarzą w twarz z diabłem”. To osobiste świadectwo sześcioletniej, udokumentowanej walki o uwolnienie i autentycznych egzorcyzmów prowadzonych na Ani przez o. Gabriele Amortha, o. Cipriano de Meo i ks. Antonio Mattatellego.
CZYTAJ DALEJ

Koncert dla Papieża. Leon XIV o pięknie, które daje nadzieję

2026-07-19 07:57

[ TEMATY ]

koncert

Papież Leon XIV

Vatican Media

Podczas letniego pobytu w Castel Gandolfo Papież uczestniczył w koncercie zorganizowanym przez diecezję Albano. Dziękując artystom i organizatorom, podkreślił, że w świecie naznaczonym wojnami, nienawiścią i przemocą piękno muzyki i sztuki pomaga człowiekowi wznieść wzrok ku Bogu i odnaleźć nadzieję.

„Żyjemy w świecie, w którym brakuje piękna. Jest tak wiele problemów: wojny, konflikty, nienawiść, przemoc, bezrobocie i wiele innych trudności. Możliwość uczestniczenia w takim wydarzeniu jak to jest naprawdę wielkim darem, ponieważ przypomina nam, że istnieje coś więcej. Pokazuje, że mężczyzna i kobieta, gdy działają razem, potrafią ukazać piękno, które z serca do serca pomaga nam dostrzec niebo i podnieść ku niemu wzrok” – powiedział Papież Leon XIV po zakończeniu koncertu, który odbył się na dziedzińcu Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję