Reklama

Niedziela Podlaska

Do Polski już nie wrócił

Rozmodlony, wpatrzony w Boga i drugiego człowieka, tak śp. ks. Krzysztofa Niemyjskiego wspominają jego bliscy – księża, rodzina, przyjaciele i sąsiedzi. Mija 25 lat od męczeńskiej śmierci kapłana-misjonarza.

Niedziela podlaska 51/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Winna Poświętna

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Na uroczystość przybyło wielu kapłanów

Na uroczystość przybyło wielu kapłanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Śp. ks. Krzysztof Niemyjski urodził się na Podlasiu 4 kwietnia 1960 r. Jego rodzice – Antoni i Janina z domu Morawska, mieli pięcioro dzieci, czterech synów: Tadeusza, Henryka, Bogdana i Krzysztofa oraz córkę Annę. W tej kochającej się rodzinie wzrastał przyszły misjonarz. Tu rodziła się jego wiara i powołanie. Z niewielkiej rodzinnej wsi Łempice (w parafii Winna Poświętna), wyruszył w świat. Po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Siemiatyczach wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego Księży Oblatów w Markowicach. Maturę zdał w Liceum Ogólnokształcącym w Bydgoszczy. Idąc dalej za głosem powołania wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego św. Jan Chrzciciela w Warszawie. Święcenia diakonatu otrzymał w Warszawie w 1986 r. z rąk bp. Zbigniewa Kraszewskiego. Święcenia kapłańskie – 28 maja 1987 r. z rąk kard. Józefa Glempa – Prymasa Polski. Jako młody kapłan posługiwał w parafii w Pruszkowie i Warszawie Falenicy. Jednak jego serce rwało się dalej. Chciał wyjechać na misje. Mówił wówczas, że chce być Misjonarzem XX wieku. Zgłosił gotowość posługi na misjach i usłyszał, że kapłan potrzebny jest w dalekiej Rosji – w Astrachaniu. Bez wahania pojechał, by głosić słowo Boże w mieście, gdzie wśród tysięcy ateistów żyło kilkoro katolików, a kościół, decyzją komunistycznych władz, był zamieniony w muzeum.

Reklama

Gorliwy misjonarz, uśmiechnięty, zawsze gotowy podejmować kolejne dzieła, odzyskał zabytkowy kościół. Do miejsca, w którym próbowano zatrzeć wszelkie ślady wiary, wróciły Msze św. i zaczęli przychodzić tam ludzie szukający Boga. A ks. Krzysztof szedł dalej – założył Caritas, otworzył Dom Samotnej Matki, nawiązał współpracę z kanadyjską wspólnotą katolicką „Myriam”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wertując zapiski dotyczące tamtych lat, trafić można na świadectwa parafian, którzy wspominają jak podczas każdej Mszy św., kiedy wierni przekazują sobie znak pokoju, ks. Krzysztof podawał rękę i mówił „Bądź silny, Bóg Ciebie kocha”.

W Astrachaniu odżyła wiara, rodziła się wspólnota. I wtedy stało się coś, czego nikt nie przewidział. Ksiądz Krzysztof Niemyjski został otruty. Podana podstępnie trucizna zakończyła ziemską posługę tego Misjonarza XX wieku. Miał wówczas 40 lat. Był 29 listopada 2000 r., ostatni dzień roku kościelnego. Następnego dnia rozpoczynał się Adwent.

Gdy mama śp. ks. Krzysztofa, pani Janina Niemyjska wspomina syna, z czułością mówi o ich ostatnim pożegnaniu: – Kiedy był w ostatnie wakacje i już odjeżdżał (do Rosji – przyp. red.), objął mnie, ucałował i powiedział „Dziękuję ci mamusiu, że mnie tak dobrze wychowałaś”. A ja mówię, Krzysiu może czasem byłam za sroga, to przepraszam. O on na to „Nic nie było za srogo, jeszcze mogło być srożej”. Ucałował mnie, pojechał i już nie wrócił – kończy swoje wyznanie pani Janina.

Tadeusz Niemyjski, brat ks. Krzysztofa, tak wspomina: – Nie opuścił nikogo w potrzebie, zawsze starał się pomóc. Opowiadał mi, że gdy szedł raz ulicą w Astrachaniu, spotkał zmarzniętego człowieka. Zdjął z siebie płaszcz i mu oddał. Taki był. Był wspaniałym człowiekiem, bratem i kapłanem.

Reklama

Bogdan Niemyjski, młodszy brat dodaje: – Mój brat, ks. Krzysztof był bardzo rozmodlonym człowiekiem. Zawsze pogrążony w modlitwie, z różańcem w ręku. Robiło to na mnie ogromne wrażenie, jeszcze gdy byłem nastolatkiem. Dla mnie było to niezwykłe.

Śp. ks. Krzysztof został pochowany w rodzinnej parafii, na cmentarzu w Winnej Poświętnej. W 25. rocznicę jego śmierci w kościele parafialnym św. Doroty Panny i Męczennicy sprawowano Mszę św. w jego intencji. Celebrowali ją księża z diecezji drohiczyńskiej, a także przybyli z całej Polski – przyjaciele, koledzy kursowi. Z dalekiej Rosji przyjechał ks. Daniel Radziszewski, misjonarz, który także pochodzi z parafii Winna Poświętna. List pasterski przesłał bp diecezji saratowskiej w Rosji Klemens Pikiel.

Homilię wygłosił ks. Błażej Dojas z archidiecezji poznańskiej. Duszpasterz przypomniał życiorys śp. ks. Krzysztofa, jego niezwykłe dzieła, słowa, listy. Podzielił się też świadectwem swojego powołania, które, jak podkreślał, wyrosło ze znajomości z ks. Krzysztofem, którego poznał jako kleryka. Ks. Błażej wspominał, że każde ich spotkanie zaczynało się modlitwą, do której ówczesny kleryk Krzysztof zapraszał prostymi słowami: Brachu, pomódlmy się!

Podczas uroczystej Mszy św. w kościele w Winnej, poświęcono tablicę dedykowaną pamięci zmarłego tragicznie śp. ks. Krzysztofa Niemyjskiego. – Niech ta tablica prowadzi przyszłe pokolenia ku pamięci o kapłanie, który został wierny Chrystusowi, aż do końca – mówił do zgromadzonych ks. Krzysztof Kisielewicz proboszcz parafii.

Reklama

Na koniec Eucharystii ks. Kisielewicz w imieniu bp. Piotra Sawczuka wręczył pani Janinie Niemyjskiej, mamie zamordowanego kapłana – złoty medal Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej. Odczytano treść tego szczególnego odznaczenia:

Szanownej Pani Janinie Niemyjskiej, w dowód uznania za świadectwo chrześcijańskiego życia, za wspieranie katechizacji w czasach komunistycznych, za trud wychowania kapłana męczennika ks. Krzysztofa oraz nieustanne zaangażowanie w życiu religijnym parafii Winna Poświęta, przyznaję Złoty Medal Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej. Oby to wyróżnienie stało się zaczątkiem obfitych łask Bożych.

Z kościoła, wszyscy zgromadzeni na modlitwie udali się na cmentarz parafialny, gdzie zatrzymali się na chwilę modlitwy przy grobie ks. Krzysztofa. Na pamiątkę spotkania przygotowano też obrazki z podobizną wspominanego kapłana, cytatami które były mu bliskie i prośbą o modlitwę: Módlmy się o wyniesienie do chwały ołtarzy ks. Krzysztofa Niemyjskiego.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV rozmawiał z prezydentem Kolumbii o skutkach trzęsienia ziemi

2026-09-03 10:13

[ TEMATY ]

Kolumbia

Papież Leon XIV

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Ojciec Święty w środę 2 września, rozmawiał telefonicznie z prezydentem Kolumbii Abelardo de Espriellą. Tematem rozmowy była sytuacja w kraju oraz skutki trzęsienia ziemi, które 10 sierpnia nawiedziło Kolumbię - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Papież ponownie wyraził solidarność z osobami dotkniętymi katastrofą. W sposób szczególny zwrócił się do rodzin ofiar śmiertelnych, rannych, ekip ratunkowych i pracowników humanitarnych. Rozmówcy omówili także sytuację w regionach najbardziej dotkniętych kataklizmem.
CZYTAJ DALEJ

Bp Mirosław Gucwa przyjechał z Afryki podziękować Papieżowi

2026-09-03 16:24

[ TEMATY ]

Afryka

Papież Leon XIV

Bp Mirosław Gucwa

@Vatican Media

Leon XIV, a obok niego bp Mirosław Gucwa razem z członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” w Bystrej Podhalańskiej.

Leon XIV, a obok niego bp Mirosław Gucwa razem z członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” w Bystrej Podhalańskiej.

Ponad 100 osób zginęło w katastrofie w kopalni złota w Zamboyé, na terenie diecezji Bouar w Republice Środkowoafrykańskiej. Papież modlił się za nich podczas modlitwy Anioł Pański. „Bliskość Papieża Leona XIV była umocnieniem. Ludzie doświadczyli, że nie są sami” - mówi Vatican News bp Mirosław Gucwa, ordynariusz tej diecezji. Polski misjonarz przybył do Watykanu, aby osobiście podziękować Ojcu Świętemu za modlitwę za ofiary tragedii.

Bp Mirosław Gucwa uczestniczył w środowej audiencji generalnej. Jak mówi, jednym z głównych powodów przyjazdu było spotkanie z Leonem XIV i podziękowanie mu za pamięć o mieszkańcach jego diecezji. „Przyjechałem, żeby uczestniczyć w audiencji i spotkać się z Papieżem Leonem XIV, aby mu wyrazić wdzięczność za jego bliskość, za jego modlitwę za ofiary tragedii w kopalni w naszej diecezji i poprosić o błogosławieństwo” - mówi hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Stypendyści Dzieła Nowego Tysiąclecia nabierają duchowych sił

2026-09-03 20:29

[ TEMATY ]

Dzieło Nowego Tysiąclecia

stypendyści

@Vatican Media

Młodzież z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

Młodzież z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia właśnie zorganizowała zjazd liderów w Bieszczadach, a za chwilę przybędą tam tegoroczni stypendyści. To osoby, które dzięki datkom ludzi w całej Polsce otrzymali możliwość rozwoju osobistego, naukowego i duchowego, również ku pożytkowi swoich wspólnot. To ważne wsparcie u progu ich życia – wskazuje w rozmowie z Vatican News Kacper Kowalczyk, kierownik Biura Prasowego Fundacji.

W Ośrodku Caritas Diecezji Rzeszowskiej w Myczkowcach niedaleko Soliny, zakończył się w czwartek 3 września zjazd liderów wspólnot akademickich Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję