Reklama

Wiara

TEOLOG ODPOWIADA

Dlaczego tak ważne są Roraty?

Roraty to Msze św. ku czci Matki Bożej odprawiane w czasie Adwentu.

Niedziela Ogólnopolska 49/2025, str. 20

[ TEMATY ]

roraty

Teolog odpowiada

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Roraty to Msze św. ku czci Matki Bożej odprawiane w czasie Adwentu. Kojarzą się one przede wszystkim z wczesnym rankiem, bo rzeczywiście wierni w wielu parafiach po dziś dzień przychodzą do kościoła jeszcze przed świtem, by w ten sposób praktykować oczekiwanie na uroczystość Narodzenia Pańskiego i czuwanie przed nią. Nazwa „Roraty” wzięła się od pierwszych słów, które wybrzmiewają podczas tej celebracji: Rorate coeli desuper et nubes pluant iustum, co znaczy „Spuśćcie rosę, niebiosa, a chmury niech wyleją Sprawiedliwego”. Słowa tej antyfony znalazły się w wielu pieśniach adwentowych oraz piosenkach religijnych, a zaczerpnięte zostały z Księgi Izajasza i odnoszą się do oczekiwania narodu izraelskiego na przyjście Mesjasza.

W czasie Rorat ważną rolę odgrywają dwa przeciwstawne sobie symbole – ciemność i jasność. Charakterystyczny jest właśnie fakt, że kiedy wierni zmierzają na Mszę św. roratnią, jeszcze panuje zimowy mrok. Kiedy natomiast przeżywają Liturgię, w czasie której w sposób realny i fizyczny spotykają się z Jezusem Chrystusem w słowie Bożym i Eucharystii, zaczyna świtać. Po spotkaniu z Panem wychodzą z doświadczeniem przemiany ciemności w światło. Oczywiście, nie chodzi tu tylko o postrzeganie etapów poranka zmysłem wzroku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Już w symbolice biblijnej ciemność oznaczała świat beznadziei, wypełniony grzechem i potrzebujący ratunku. Ten świat był przedstawiany w Starym Testamencie często w kontekście wiary, że tylko Bóg może się ulitować nad swym ludem i tylko On może przywrócić nadzieję. Dlatego właśnie w noc Narodzenia Pańskiego uczestniczący w Pasterce usłyszą proroctwo Izajasza: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. (...) Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9, 1. 5). A zatem jeszcze bardziej zrozumiałe stają się symbole, które określają znaczenie Rorat. Warto dodać, że ci, którzy mają uczestniczyć w Roratach, wchodzą do ciemnego kościoła, a w nim już widzą płomień świecy roratniej, która symbolizuje Matkę Bożą. Najświętsza Maryja Panna stała się Jutrzenką, która zapowiada prawdziwy świt i blask dnia, bo to właśnie Ona nosi w sobie Zbawiciela.

Współcześni uczestnicy Rorat – tak jak „naród kroczący w ciemnościach” – borykają się ze swoimi problemami. Nie brakuje dziś mroków tego świata, moglibyśmy długo o nich mówić, a każdy wskazałby na wiele trudnych sytuacji, których doświadcza w życiu osobistym i które dostrzega w życiu społecznym. Nieobce są nam takie pojęcia, jak beznadzieja, bezsens życia, mroki codzienności i inne. Wielu przeżywa wątpliwości w wierze i ma problem z całkowitym przyjęciem Jezusa do swojego życia. Roraty są kolejną szansą, by doświadczyć Boga, który stał się niezwykle bliski, który przychodzi do wszystkich ciemnych zakamarków życia, by tam zapanował blask niesamowitego światła. Może ktoś właśnie wchodzi na drogę nawrócenia, może ktoś chce się stać wyraźniejszym światłem dla najbliższych, którzy takiego światła, takiej nadziei potrzebują...

2025-12-02 13:44

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Roraty, czyli czekanie

Niedziela sandomierska 50/2014, str. 4-5

[ TEMATY ]

adwent

roraty

Karol Porwich/Niedziela

Każdy, kto ceni sobie Boże Narodzenie będzie chciał je dobrze przygotować. Nie tylko choinkę, prezenty, posiłki i wszystko, co zewnętrzne. Trzeba przede wszystkim przygotować samego siebie. A podczas bezpośrednich przygotowań, kiedy z najbliższymi bywamy razem dłużej, niż kiedykolwiek, prawdziwym wyzwaniem staje się nie pokłócić przy okazji świąt. Tak ważne jest więc wyciszenie w Adwencie, przemyślenie, chwila na zatrzymanie w biegu codziennych spraw – może przez udział w rekolekcjach, albo poranne Roraty któregoś dnia… – tak mówił ks. Franciszek. No właśnie, Roraty... Trzeba zmobilizować się, by wstać, wyjść z ciepłego domu i to znacznie wcześniej niż zwykle. Za oknem jeszcze ciemno, noc ciągle, a tu zimno i kawałek drogi przed nami... Pomożemy dziecku zapalić roratni lampion, otulimy je szalikiem, naciągniemy mocniej czapkę na uszy, weźmiemy za rękę i pójdziemy razem. Sens tych porannych wypraw docenimy kilka tygodni później, gdy zapadnie wigilijny zmrok. Gdy zaczną się Święta. Bo przeżyjemy je inaczej, jeśli podejmiemy wcześniej ten roratni obowiązek. Wielu z nas nie wyobraża sobie przecież Adwentu bez Rorat.
CZYTAJ DALEJ

Papież do Polaków: Niech pielgrzymowanie na Jasną Górę umocni wiarę i nadzieję

2026-08-05 10:46

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Papież do Polaków

Leon XIV

Vatican Media

Niech to świadectwo, trud drogi, wspólna modlitwa i spotkanie z Maryją umocnią wiarę i nadzieję rodzin oraz wspólnot - wskazał Leon XIV w przesłaniu do Polaków podczas audiencji generalnej. Ojciec Święty przypomniał, że „w tych dniach z wielu polskich diecezji na Jasną Górę zmierzają piesi pielgrzymi”.

Pierwszy raz po wakacyjnej przerwie Leon XIV pozdrowił Polaków, którzy przybyli na środową audiencję. Tym razem odbyła się ona nie na Placu, ale w Bazylice św. Piotra ze względu na wysoką temperaturę.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję