Reklama

Niedziela Sandomierska

Wspierając się nawzajem

Może staliśmy się wrażliwsi i widzimy więcej, dlatego też wyzwania zdają się nas przerastać. Jeśli tak jest, to dzięki Bogu, podążamy właściwą drogą – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.

Niedziela sandomierska 48/2025, str. I

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Eucharystii w bazylice katedralnej przewodniczył ordynariusz sandomierski

Eucharystii w bazylice katedralnej przewodniczył ordynariusz sandomierski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Światowym Dniu Ubogich w bazylice katedralnej w Sandomierzu odbyły się główne diecezjalne uroczystości, które zgromadziły osoby zaangażowane w pomoc potrzebującym oraz tych, którzy z tej pomocy korzystają.

Centralnym punktem obchodów była Msza św. pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. Koncelebrowali: biskup pomocniczy senior Edward Frankowski, ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej, wraz z kapłanami zaangażowanymi w dzieła miłosierdzia. We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych Paweł Niedźwiedź, burmistrz miasta, Grzegorz Socha, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego oraz przedstawiciele placówek zajmujących się pomocą potrzebującym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii, odnosząc się do czytań mszalnych, bp Nitkiewicz powiedział, że wobec zapowiedzianego przez Jezusa końca świata, Jego uczniowie nie mogą wpadać w panikę, albo oczekiwać biernie dnia ostatecznego. Chrześcijanie są wezwani do wytrwałości w czynieniu dobra, gdyż w ten sposób będą świadkami Chrystusa.

Reklama

– Wytrwałość polega na dochowaniu wierności podjętej decyzji, na doprowadzeniu do końca tego, co się rozpoczęło pomimo mnożących się trudności albo braku widocznych rezultatów. Jeśli uważam się za chrześcijanina, to nie mogę być obojętny na ludzką biedę. Ktoś powie: co z tego, że pomagamy biednym, że Caritas i Opieka Społeczna działają na pełnych obrotach? Przecież liczba ubogich wcale się nie zmniejsza. Popatrzmy więc z innej strony. Może staliśmy się wrażliwsi i widzimy więcej dlatego też wyzwania zdają się nas przerastać. Jeśli tak jest, to dzięki Bogu, podążamy właściwą drogą. Wytrwajmy i pomagajmy dalej, będąc bliżej każdego człowieka, który znajduje się w potrzebie. Przecież robimy to dla Chrystusa, a każdy ubogi ma Jego twarz. Jeden z ojców pustyni mówi: „Kiedy twoje myśli są w Bogu, są z Nim zjednoczone, wówczas Jego moc jest w tobie”. Nasze wysiłki, choćby najmniejsze, zostaną przez Boga zauważone. Jeśli wytrwamy pośród prób i pokus, jeśli wytrwamy do końca, ocalimy nasze życie – mówił bp Nitkiewicz.

Po zakończonej Eucharystii uczestnicy udali się do Domu Katolickiego w Sandomierzu, gdzie odbył się koncert Krzysztofa Antkowiaka. Ostatnim punktem obchodów Dnia Ubogich było spotkanie przy ciepłym posiłku.

Ksiądz Bogusław Pitucha podkreśla, że współczesne ubóstwo przybiera wiele różnych form, często znacznie bardziej złożonych niż tylko brak środków do życia.

– Ubóstwo to dziś nie tylko bezdomność, którą tak łatwo zauważyć na pierwszy rzut oka. To również zwyczajna, codzienna bieda, skromne życie na granicy możliwości, w którym każdy nieprzewidziany wydatek staje się powodem do niepokoju. Ale myślę, że najbardziej dotkliwym wymiarem ubóstwa – szczególnie na terenach wiejskich – jest samotność. Wiele osób żyje w odosobnieniu, zmagając się z poczuciem opuszczenia, brakiem bliskości i wsparcia. Tym ludziom potrzebny jest nie tylko chleb czy ciepłe ubranie. Potrzebują drugiego człowieka. Kogoś, kto zrobi zakupy, pomoże z załatwieniem wizyty lekarskiej, podwiezie do urzędu, a czasem po prostu usiądzie i porozmawia. To gesty, które wydają się drobne, ale dla nich są bezcenne – dodaje duchowny.

2025-11-25 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Król i dar

Niedziela sandomierska 30/2024, str. V

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Relikwiarz znajduje się w specjanym oratorium

Relikwiarz znajduje się w specjanym oratorium

W sandomierskim muzeum znajduje się wiele cennych obrazów oraz przedmio-tów. Jednym z nich jest cenny relikwiarz oraz portret króla Władysława Jagiełły.

W zbiorach Muzeum Diecezjalnego znajduje się renesansowy obraz, według tradycji jest to portret króla Władysława Jagiełły, namalowany w warsztacie krakowskim w latach 1520-30.
CZYTAJ DALEJ

Szef dyplomacji Watykanu po wizycie w Kijowie pojedzie do Moskwy?

2026-08-07 08:59

BP KEP

Abp Paul Gallagher

Abp Paul Gallagher

Sekretarz Stolicy Apostolskiej ds. stosunków z państwami i organizacjami międzynarodowymi abp Paul Richard Gallagher planuje 20 sierpnia udać się do Moskwy - poinformowała w czwartek rosyjska agencja TASS, powołując się na źródło watykańskie. Stolica Apostolska nie potwierdziła dotąd oficjalnie tej informacji ani nie podała programu wizyty.

Jeśli podróż dojdzie do skutku, będzie to pierwsza oficjalna wizyta Gallaghera w Rosji od początku pełnoskalowej wojny na Ukrainie w lutym 2022 roku. Nie wiadomo na razie, z kim watykański sekretarz miałby się spotkać ani jakie kwestie znalazłyby się w programie rozmów.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję