Trzeci album duetu Radosława Bolewskiego (wokal, perkusja, muzyka i teksty) i Macieja Tubisa (fortepian i syntezator) potwierdza klasę i możliwości tych muzyków i wykładowców jazzu łódzkiej Akademii Muzycznej. Nie idzie za nimi tzw. popularność, choć wykonują muzykę z pogranicza jazzu i popu, która mogłaby trafić w gusta tzw. masowego słuchacza, a tytułowy utwór Kochaj ma potencjał, by stać się przebojem. Bolewski & Tubis lubią koncertować – w duecie i solo – a w repertuarze mają m.in. utwory z poprzedniej płyty; Tak... Tak... to My – zapisu koncertu poświęconego twórczości Grzegorza Ciechowskiego i Republiki. Koncerty – jak podkreślają – dają im najwięcej satysfakcji, wzmacnianej głosami słuchaczy, że tworzą na scenie tyle dźwięków, ile grają kwartety. Sporo dźwięków wydobywa się też z solowej płyty Macieja Tubisa All Your Fears, All Your Hopes, choć to już inna jazzowa bajka. Tytułowy utwór znany jest z wcześniejszej płyty Tubisa Into the Night – utwór zamykający ją można uznać za początek kolejnego projektu. Album Tubisa – muzyka, który zanim skupił się na jazzie, był uważany za obiecującego pianistę klasycznego – zawiera siedem kompozycji na fortepian. Tylko w tytułowej improwizujący instrument jest uzupełniany dźwiękami elektronicznymi; to zmiana w porównaniu z płytą Into..., choć melancholia jest podobna. Klip towarzyszący utworowi, zarejestrowano w łódzkim Orientarium, robi wrażenie: pianista występuje w otoczeniu rekinów, płaszczek i podobnych morskich stworzeń. /w.d.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
