Zebrani w muzealnej sali słuchacze mieli okazję odbyć niezwykłą podróż – nie tylko przez Italię, ale także przez świat sztuki, duchowości i literatury. Gościem spotkania był ks. prof. Witold Kawecki, redemptorysta, teolog kultury, autor kilkudziesięciu książek o sztuce i duchowości, od lat zafascynowany Włochami. Spotkanie stanowiło podsumowanie trwającej kilka miesięcy ekspozycji, która przybliżała pamiątki z włoskich podróży duchownych i świeckich oraz ich wpływ na polską kulturę. Ksiądz prof. Kawecki w swoim wystąpieniu opowiadał o pasji, która z czasem przerodziła się w cykl książek o włoskiej sztuce i duchowości. Z humorem wspominał początki tej drogi, sięgające pierwszego spotkania z dziełami Caravaggia. – Napisałem w życiu trzydzieści pięć książek, ale dopiero pięć ostatnich, poświęconych Włochom, stało się bestsellerami – mówił. Autor przybliżył także genezę swoich publikacji – od Tajemnicy Caravaggia po Podróże po Włoszech z Artemizją Gentileschi. Ostatnia z nich poświęcona jest jednej z najważniejszych artystek baroku, a jednocześnie stanowi refleksję nad rolą kobiet w sztuce. Wspomniał również o swojej najnowszej książce Jezus, którą określił jako osobistą próbę spojrzenia na życie Chrystusa w kontekście współczesnego świata. – Włochy to kraj, w którym znajduje się 70% światowego dziedzictwa artystycznego. Tam piękno jest sposobem mówienia o Bogu – zauważył prelegent, wskazując, że sztuka może stać się przestrzenią dialogu między kulturą a wiarą.
Doktor Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego, podkreśliła, że obecność ks. prof. Kaweckiego była naturalnym dopełnieniem tematu wystawy. – Ksiądz profesor jest dla mnie pielgrzymem wędrującym w poszukiwaniu piękna. Każde miejsce, które odwiedza, stara się poznać tu i teraz – powiedziała, dodając, że spotkanie połączyło refleksję nad podróżą artystyczną z doświadczeniem duchowym.
Wydarzenie w Domu Długosza zgromadziło słuchaczy zainteresowanych kulturą włoską i jej obecnością w polskim dziedzictwie. Zakończyło ono wystawę Śladem włoskim, czyli pamiątki z podróży do Italii, prezentowaną w Muzeum Diecezjalnym do końca października. Ekspozycja obejmowała ponad 120 grafik, cenne starodruki, szkła weneckie, pamiątki z podróży typu Grand Tour oraz unikatowe zapiski dawnych wędrowców, ukazując trwałą fascynację Italią w polskiej kulturze.
Formacja seminaryjna prowadzona jest na płaszczyznach: intelektualnej, duchowej, ludzkiej i duszpasterskiej
Nasi sandomierscy klerycy posługujący przy stole, zakładają długie białe fartuchy, które w połączeniu z sutanną, tworzą niecodzienną kompozycję. Ale może właśnie ten widok jest symbolem tego, jak powinno wyglądać nasze kapłaństwo – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz.
W Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu został zainaugurowany nowy rok akademicki. Uroczysta inauguracja rozpoczęła się Mszą św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali rektor seminarium ks. Michał Powęska, prodziekan Wydziału Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. dr hab. Mirosław Brzeziński, prof. KUL, a także księża profesorowie, proboszczowie oraz przełożeni seminariów sąsiednich diecezji. W inauguracji nowego roku akademickiego uczestniczyły władze samorządowe, przedstawiciele różnych instytucji, siostry zakonne, przełożeni wyższych uczelni kościelnych i świeckich oraz wierni. Biskup Nitkiewicz powiedział w homilii, że dla chrześcijanina, a szczególnie dla kapłana, nie ma innego tytułu do chwały, niż służba Jezusowi Chrystusowi. – Każdy duchowny może napisać na swojej wizytówce słowa św. Pawła z Listu do Rzymian: „Sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej”. Dotyczy to również w pewnej mierze kleryków studiujących w seminarium. W tym bowiem jest nasza wielkość oraz istota naszej tożsamości – podkreślił biskup. Nawiązał następnie do wypowiedzi włoskiego kandydata na ołtarze biskupa Tonino Bello, który mówił, że symbolem kapłana ma być w jednakowej mierze stuła i roboczy fartuch. – Nasi sandomierscy klerycy posługujący przy stole, zakładają długie białe fartuchy, które w połączeniu z sutanną, tworzą niecodzienną kompozycję. Ale może właśnie ten widok jest symbolem tego, jak powinno wyglądać nasze kapłaństwo? Przecież sam Chrystus podczas ostatniej wieczerzy wstał od stołu, przepasał się prześcieradłem i obmywał nogi apostołom – powiedział biskup. Na zakończenie Mszy św. biskup ordynariusz podziękował ks. Rafałowi Kuładze za ostatnie lata pełnienia funkcji rektora WSD w Sandomierzu, natomiast nowemu rektorowi ks. Michałowi Powęsce życzył Bożego błogosławieństwa i sił w sprawowaniu nowych obowiązków. Słowa wdzięczności biskup ordynariusz skierował także do byłego dyrektora administracyjnego ks. Stanisława Tylusa, który pełni funkcję dyrektora Domu Księży Emerytów. Dalsza część uroczystości odbyła się w budynku seminaryjnym, gdzie ks. rektor Michał Powęska powitał przybyłych gości. Przedstawiciel Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II ks. dr hab. Mirosław Brzeziński podziękował biskupowi ordynariuszowi za powstanie Instytutu Teologicznego oraz za afiliację WSD w Sandomierzu do Wydziału Teologii KUL. Wykład inauguracyjny pt. „Szanuj to, co rozum ustanowił. Mistrz Wincenty – prawnik, który zmienił bieg historii” wygłosił dr Grzegorz Blicharz. Tytuł konferencji miał związek z obchodzonym w tym roku jubileuszem 800-lecia śmierci bł. Wincentego Kadłubka, patrona diecezji. Uroczysta inauguracja roku akademickiego zakończyła się wspólnym odśpiewaniem hymnu – Gaudeamus igitur.
Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.
Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
Od odpowiedzi na pytanie, kim jest dla mnie Jezus, zależy prawdziwe szczęście człowieka – przekonywał ks. Rafał Masztalerz podczas Mszy świętej 23 sierpnia w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Eucharystii transmitowanej przez TVP przewodniczył proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Różance. Była to kolejna sierpniowa liturgia sprawowana w łagiewnickim sanktuarium przez kapłana diecezji świdnickiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.