Zastrzeżenie: KuBa to nie Kuba, lecz Kulturbahnhof, centrum kultury na dawnym dworcu kolejowym w Jenie, gdzie kapela Siena Root zagrała trzy koncerty w marcu 2024 r. Wybór muzyki zaprezentowanej podczas tych koncertów złożył się na nowy album kapeli. Jej miłośnicy – są tacy także w Polsce – nie będą zawiedzeni. Siena Root, szwedzki zespół założony w latach 90. XX wieku, zagrał to, co zawsze: muzykę zakorzenioną w późnych latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Jej brzmienie opiera się na ciężkich organach, wyjących gitarach, basowych riffach i potężnych bębnach. Łączy rock, blues, tworzy psychodeliczny klimat. Gdy wsłuchamy się w takie nagrania, jak We are Them, Outlander, The Summer is Old czy Root Rock Pioneers, i energetyczny głos Zubaidy Solid, mamy nieodparte wrażenie, że muzycy Siena Root, nazywani retrorockerami, prezentują się całkiem współcześnie. /j.k.
Sprawcy to przypuszczalnie bojownicy organizacji islamskiej Lakurawa, działającej w regionach przygranicznych między Nigerią a Nigrem. Początkowo była to grupa samoobrony przed lokalnymi bandami. Potem zajęła się przestępczością, nakładając „podatki”, dokonując porwań i ataków na ludność cywilną, a także na siły bezpieczeństwa.
Atak przypisywany bojownikom Lakurawa pociągnął za sobą śmierć ponad 20 osób w miejscowości Fesken Rafi w stanie Kebbi w północno-zachodniej Nigerii, niedaleko granicy z Nigrem. Atak, który miał miejsce kilka dni temu, został upubliczniony w weekend, gdy do mediów dotarł tajny raport władz nigeryjskich, przygotowany dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Według dokumentu atak oznacza powrót organizacji Lakurawa do brutalnej przemocy po kilku miesiącach względnego spokoju. Stało się to mimo działań armii nigeryjskiej i amerykańskich nalotów w grudniu ubiegłego roku na cele powiązane z Państwem Islamskim i jego sojusznikami w północno-zachodniej części kraju.
Z Piotrem Laudańskim, płetwonurkiem, który wydobył zwłoki ks. Jerzego 26 października 1984 roku, cztery dni przed oficjalnym ich wyłowieniem, rozmawiają dr Milena Kindziuk i ks. prof. Józef Naumowicz.
W encyklice „Magnifica humanitas” Leon XIV wskazuje, że AI nie może pozostawać jedynie pod kontrolą big techów - powiedział PAP ks. prof. Józef Kloch z UPJP II w Krakowie. Dodał, że papież postuluje stworzenie wielostronnego nadzoru nad AI z udziałem państw, społeczeństwa obywatelskiego i ludzi nauki.
PAP: W swojej pierwszej encyklice „Magnifica humanitas” (łac. Wspaniała ludzkość) Leon XIV podejmuje temat ochrony ludzkości w czasach sztucznej inteligencji. Czy papież widzi w tej technologii zagrożenie, czy szansę dla ludzkości?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.