Wydarzenie, zorganizowane we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach, po raz kolejny spotkało się z ogromnym odzewem ze strony pracowników i lokalnej społeczności. – Do udziału w akcji zgłosiło się 69 osób, z czego 63 osoby oddały krew. W inicjatywę zaangażowali się nie tylko pracownicy Elektrowni Połaniec, ale również mieszkańcy, policjanci oraz strażacy, pokazując, jak wiele osób jest gotowych bezinteresownie pomagać innym – mówiła Justyna Kosowicz z elektrowni Połaniec.
Szczególnie aktywni, jak przy każdej edycji, byli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Połańcu, którzy oprócz oddania krwi przygotowali także pokaz pierwszej pomocy z użyciem fantomów, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem z uczestnikami. Podczas wydarzenia druhowie uroczyście przekazali podziękowanie dla prezesa Enei Połaniec – za aktywną współpracę, zaangażowanie oraz bezcenny wkład w promowanie idei honorowego krwiodawstwa. Doceniono również wsparcie i pomoc spółki w konkursie „Przelewamy Krew dla Mieszkańców Województwa Świętokrzyskiego 2025”.
– Jako strażacy czujemy obowiązek pomagania nie tylko podczas akcji ratunkowych, ale także na co dzień – właśnie przez honorowe krwiodawstwo. Dlatego z dumą uczestniczymy w akcjach Enei Połaniec. Dzisiejsze podziękowanie to wyraz naszego szacunku i uznania dla ogromnego zaangażowania Enei w tę ważną misję – powiedział druh Marcin Golba z OSP Połaniec podczas wręczenia podziękowania.
Październikowa akcja była już 28. edycją cyklu „Energię mamy we krwi”, organizowanego przy Enei Elektrowni Połaniec. Od początku tej inicjatywy zebrano już blisko 600 litrów krwi, która trafiła do szpitali i placówek medycznych w całym regionie.
Jednostka OSP otrzymała nowy sprzęt ratowniczy od Enei.
Dzięki wsparciu Fundacji Enea, podczas konferencji prasowej, w siedzibie OSP Kurozwęki, do rąk strażaków trafił sprzęt do usuwania skutków powodzi oraz do ratownictwa medycznego. Otrzymany sprzęt przyczyni się do podniesienia poziomu operacyjności jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Kurozwękach przez możliwość niesienia profesjonalnej pomocy osobom znajdującym się w potrzebie. Nowa motopompa szlamowa dzięki swojej wydajności (1600 l/min) ułatwi walkę ze skutkami nawałnic i powodzi, a także zapewni bardzo sprawną pracę OSP Kurozwęki. Jak podkreślano jest to najmocniejsza z dostępnych na rynku pomp. Natomiast otrzymana deska ortopedyczna posłuży do bezpiecznego transportu z miejsca zdarzenia osób poszkodowanych, u których podejrzewa się urazy kręgosłupa, miednicy lub poważne urazy wielonarządowe. Deska ta doskonale sprawdzi się przy przeprowadzaniu akcji ratunkowej lub ewakuacyjnej. – O skuteczności akcji ratowniczych niejednokrotnie decyduje sprzęt, którym posługują się strażacy. To podstawa bezpiecznego reagowania w sytuacjach kryzysowych. Z uwagi, że w elektrowni jako priorytet traktujemy bezpieczeństwo, doskonale rozumiemy potrzeby strażaków, którzy w dzień, w nocy, o każdej porze, stoją na straży życia, zdrowia i dobytku mieszkańców naszego regionu. Są w pełnej gotowości także dla Elektrowni Połaniec i wszystkich spółek GK Enea, wspierają nas w różnych akcjach, zarówno tych o charakterze ratunkowym, czy ochronnym przed powodzią, jak również w wielu akcjach społecznych – mówiła Agnieszka Wojdan, prezes Enei Połaniec.
Chodzi, oczywiście, o św. Scholastykę, siostrę bliźniaczkę św. Benedykta z Nursji (480 – 547), która żyła na przełomie V i VI stulecia. Wspominamy ją w liturgii 10 lutego.
Święta Scholastyka (z łac. uczona, nauczycielka, studentka), podobnie jak jej brat, pochodziła z Nursji w Umbrii (środkowa Italia). Tam, gdzie rodzeństwo przyszło na świat, jest dziś kościół, w którego podziemiach można podziwiać część ich rodzinnego domostwa. O niej samej nie wiemy za wiele, ponieważ źródła przede wszystkim traktują o św. Benedykcie. Ona zaś, rzeczywiście, żyła w jego cieniu. To autentyczna święta drugiego planu, również dlatego, że w centrum jej charyzmatycznej posługi i na pierwszym planie jej egzystencji był nieustannie Chrystus.
Włoscy eksperci opublikowali na łamach czasopisma „Archaeometry” odpowiedź na badania brazylijskiego naukowca, według których Całun Turyński powstał przy wykorzystaniu średniowiecznego reliefu. Hipotezę tę uznają za niedopracowaną pod względem metodologicznym i nieuzasadnioną historycznie.
Brazylijski badacz Cicero Moraes zaprezentował latem ubiegłego roku cyfrową rekonstrukcję obrazu Całunu Turyńskiego, a jednocześnie świat obiegła jego hipoteza, zgodnie z którą całun jest fałszerstwem, stworzonym przy pomocy średniowiecznego reliefu. Komentarz opublikowany niedawno w czasopiśmie Archaeometry punkt po punkcie podważa słuszność twierdzeń Moraesa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.