Reklama

Niedziela Legnicka

W Różańcu jest moc!

W pielgrzymce Żywego Różańca do krzeszowskiego sanktuarium Matki Bożej Łaskawej uczestniczyło kilka tysięcy osób.

Niedziela legnicka 42/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Krzeszów

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Modlitwa różańcowa jest ich siłą

Modlitwa różańcowa jest ich siłą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Byli dorośli, młodzież i dzieci. Dla wszystkich Różaniec jest źródłem mocy potrzebnej do codziennego życia.

Różaniec okiem proboszcza

Ksiądz Andrzej Gidziński, proboszcz z Bolesławca, wspomina, że kiedy nie było jeszcze wykończonego kościoła, w październiku odprawianych było kilka nabożeństw różańcowych. Było kilka grup dzieci i dorosłych. – Dziś, kiedy mamy dużą świątynię, może ona pomieścić wszystkich. Modlimy się każdego dnia przed Mszą św. Codziennie inna grupa przewodniczy modlitwie. W parafii mamy kilka róż żeńskich i 3 róże męskie. Czasy się zmieniają, ludzie też, ale to, co jest źródłem łaski i siły, pozostaje. To m.in. modlitwa różańcowa. Jeżeli chcemy wiedzieć, a jakim kierunku w życiu chcemy iść, Różaniec nam to wskazuje – mówi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ze Zgorzelca z parafianami przyjechał ks. Mirosław Makowski. W parafii św. Jana Chrzciciela jest 6 róż, najmłodsza powstała z inicjatywy rodziców, którzy wprowadzili też trochę technologii do swojej wspólnoty. – Dzięki mediom społecznościowym komunikują się między sobą, wymieniają tajemnicami, jednak to nie oznacza, że nie spotykają się w parafii. Gromadzimy się zawsze w pierwsze soboty miesiąca i oczywiście w październiku. Szczególnie cieszy spore grono dzieci modlących się na Różańcu, które przygotowują się do I Komunii św. – podkreśla.

Różaniec rodziców

Reklama

W pielgrzymce uczestniczyła Ewa Budzińska, animatorka Różańca rodziców, z parafii świętych Joachima i Anny z Legnicy. – To jest moja życiowa misja, od 2006 r. zakładam róże różańcowe rodziców modlących się za swoje dzieci. Jestem pewna, że ta modlitwa ma ogromną moc. Wiadomo, w jakim świecie żyjemy, pełnym niepewności, lęków, dlatego jestem przekonana, że nasze dzieci potrzebują też takiego wsparcia. I nie ma znaczenia, czy są to dzieci małe, czy dorosłe. Naszą modlitwą wspieramy je, wypraszamy dla nich potrzebne łaski – podkreśla. Osoby z Legnicy i okolic, które chciałyby włączyć się do Różańca rodziców, mogą to zrobić w każdą pierwszą sobotę miesiąca. W parafii o godz. 17.30 jest Różaniec, a następnie Msza św. w intencji rodziców, dzieci oraz o poszanowanie życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.

Wierni o Różańcu

Pani Katarzyna z Jeleniej Góry mówi, że Różaniec w życiu małżeńskim i rodzinnym zajmuje bardzo ważne miejsce. – Odmawiając Różaniec wiem, że jestem pod ochroną Maryi. Razem z mężem modlimy się za nasze dzieci, a jest ich piątka, jedno mamy w niebie. Jesteśmy pewni, że wytrwała modlitwa za dzieci przynosi owoce, że Maryja je ochrania, a i trudniejsze sytuacje życiowe łatwiej jest znosić – wyznaje.

Z Jeleniej Góry przyjechała także p. Leokadia, która często zagląda do Krzeszowa, do Matki, aby umocnić się. – W parafii św. Wojciecha od wielu już lat, każdego dnia przed wieczorną Mszą św. odmawiamy Różaniec. W życiu, jak w Różańcu, są chwile radosne, są smutne. Myślę, że Matka Boża chce, żeby każdy z nas oddawał Jej swoje życie, chronił się pod Jej płaszcz. Jestem też przekonana, że mamy też misję do spełnienia, aby mówić innym, jakie dary otrzymujemy od Boga. Polecam każdemu i Różaniec, i adorację Najświętszego Sakramentu. To jest źródło naszej mocy – zaznacza.

Pani Teresa z Lubina należy do róż różańcowych od ponad 30 lat. Nie od razu tak było, zaznacza. – Choć Różaniec towarzyszył mi od dzieciństwa, do wspólnoty wstąpiłam już jako osoba dorosła i to nie od razu. Kiedy dostałam propozycje wstąpienia do jednej z róż, zaczęłam szukać różnych wymówek. Jednak ostatecznie poddałam się. Dziś widzę, że to było natchnienie. To mnie tak wciągnęło, że dziś bez Różańca czułabym się jak bez ręki. Z mężem mamy za sobą 50 lat małżeństwa, dzieci, wnuki. To wszystko jest omodlone. Jestem przekonana, że bez modlitwy nie dałoby się tak żyć. To wszystko nie przyszło samo z siebie – podkreśla.

Z Lubina jest również p. Zofia. – Różaniec jest moją siłą. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. W parafii św. Jana Sarkandra mamy wiele róż, w tym także męskie, co nie jest tak częste w parafiach. Różaniec towarzyszy mi od dzieciństwa. Nauczyli mnie tej modlitwy moi rodzice, których często widziałam z różańcem w ręku. Oni nauczyli mnie tej wielkiej miłości do Różańca. Wszystkie sprawy, które przeżywamy w życiu: radości, smutki, czasami zmartwienia, powierzamy Matce Bożej. Trwamy przy tej modlitwie, bo ona czyni nas lepszymi, daje nam nadzieję, wlewa w nasze serce różne natchnienia. A z tego rodzą się dobre uczynki – wyznaje.

2025-10-15 07:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Matką Bożą Łaskawą

Niedziela legnicka 30/2024, str. V

[ TEMATY ]

Krzeszów

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Obraz Matki Bożej Łaskawej

Obraz Matki Bożej Łaskawej

15 sierpnia w diecezjalnym sanktuarium maryjnym w Krzeszowie obchodzimy uroczystości odpustowe. To w murach tamtejszej bazyliki spotkamy się z ikoną Matki Bożej Łaskawej. Ale nie tylko.

Krzeszowski obraz, a właściwie jego kopie, możemy spotkać też coraz częściej w kościołach diecezji. Nikogo nie dziwi więc fakt, że obraz powinien znajdować się w kościołach, które noszą wezwanie Matki Bożej Łaskawej. Jednym z nich jest świątynia w parafii Matki Bożej Łaskawej i św. Sebastiana w Polkowicach.
CZYTAJ DALEJ

Co chleb, sól i woda mają wspólnego ze św. Agatą?

[ TEMATY ]

św. Agata

BP Archidiecezji Krakowskiej

5 lutego w liturgii wspomina się św. Agatę, a w kościołach święci się chleb, wodę oraz sól. Skąd ten zwyczaj? Zapytaliśmy liturgistę i ceremoniarza Archidiecezji Krakowskiej, ks. dr. Ryszarda Kilanowicza.

Św. Agata jest postacią, którą Kościół wspomina 5 lutego. Według świętego biskupa z Sycylii, Metodego, urodziła się ok. 235 r. w Katanii. Po przyjęciu chrztu złożyła także ślub życia w czystości. Podobno była niezwykle piękna, czym przyciągnęła uwagę namiestnika Sycylii. Kiedy odrzuciła jego zaloty, ściągnęła na siebie gniew senatora. Był to czas, gdy prześladowano chrześcijan. Odrzucony zarządca Sycylii próbował więc wykorzystać to, aby zniesławić Agatę.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Autobus dla bezdomnych i potrzebujących

2026-02-05 15:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Autobus dla bezdomnych i potrzebujących

Autobus dla bezdomnych i potrzebujących

Tegoroczna zima nie oszczędza nikogo. Od kilku dni temperatura oscyluje poniżej minus 10, nawet minus 15 stopni, co rodzi szczególne obawy o osoby będące w kryzysie bezdomności, jak i zamieszkujące w pustostanach.

Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta we współpracą z Miastem Łódź każdej nocy wypuszcza na ulice Łodzi „Autobus dla bezdomnych i potrzebujących - niezwykle potrzebny tej mroźnej zimy. Przez całą zimę osoby w kryzysie bezdomności oraz wszelkie inne osoby potrzebujące wsparcia będą mogły zjeść codziennie za jego pośrednictwem ciepły posiłek. Autobus będzie kursował tradycyjnie przez najbliższe 3,5 miesiąca, czyli do 15 marca 2026 r. Każdy potrzebujący, który pojawi się na trasie przejazdu, otrzyma ciepłą zupę oraz pieczywo do niej. Będzie mógł również napić się ciepłej herbaty. Wszystkie posiłki będą przygotowywane codziennie w kuchni schroniska przy ul. Nowe Sady. W realizację całej akcji są zaangażowani – poza pracownikami Koła Łódzkiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta – także mieszkańcy Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Nowe Sady 17. Chętni otrzymają na przystankach, na których będzie zatrzymywał się Autobus, także ciepłą odzież, obuwie oraz koce i kołdry. Jeśli na trasie przejazdu pojawiają się osoby zainteresowane noclegiem danego wieczoru, to zostaną odwiezione do noclegowni przy Miejskim Centrum Terapii i Profilaktyki Zdrowotnej przy ul. Przybyszewskiego 253. Od 1 grudnia wydano już prawie 13 tys. porcji ciepłej zupy za pośrednictwem „Autobusu dla bezdomnych i potrzebujących” kursującego wieczorami i nocami po ulicach Łodzi. To prawie dwa razy więcej niż w tym samym okresie w poprzednim sezonie. - W tym roku „Autobus dla bezdomnych i potrzebujących” działa intensywniej niż kiedykolwiek. Wydajemy za jego pośrednictwem niemal dwa razy więcej posiłków niż w poprzednim sezonie zimowym. To wyraźnie pokazuje, jak bardzo taka inicjatywa jest potrzebna, zwłaszcza w ekstremalnie mroźne dni tej zimy, gdy niskie temperatury stwarzają realne zagrożenie dla życia osób w kryzysie bezdomności. Każda osoba przebywająca w przestrzeni publicznej na terenie Łodzi ma możliwość skorzystania ze wsparcia w postaci „dachu nad głową” w naszych placówkach. Ta możliwość została uproszczona w tych wyjątkowych warunkach atmosferycznych, z którymi mamy do czynienia obecnie – wystarczy tylko chcieć. Nadal jednak nie wszyscy decydują się na takie rozwiązanie. Dla nich ten ciepły posiłek zjedzony za pośrednictwem Autobusu to bardzo istotne wsparcie - mówi Piotr Kowalski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję