Święci nas zachwycają, pouczają i pobudzają do naśladowania Chrystusa. Ale czasem są po to, żeby nas zawstydzić – powiedział abp Józef Guzdek podczas Mszy św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku.
Eucharystia została odprawiona w dniu święta bł. ks. Michała Sopoćki i była centralnym punktem Dni Patronalnych Miasta Białegostoku 2025, obchodzonych w dniach 27-29 września.
Homilię wygłosił ks. Łukasz Kisielewski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej Białostockiej. Podkreślił, że Eucharystia jest codziennym pokarmem, którego nie można przyjąć „na zapas”. Duchowny przywołał słowa bł. ks. Sopoćki: „Pan Jezus ustanowił ten sakrament z miłości i miłosierdzia ku ludziom (...), aby zawsze pozostać z nami”. Zaznaczył, że patron Białegostoku uczył się od Chrystusa, iż przed cierpiącymi ludźmi nie wolno zamykać drzwi. – Zafascynowany hojnością Boga oddał Mu się całkowicie i z ufnością znosił przeciwności, których w jego życiu nie brakowało – dodał kapłan.
Kaznodzieja przypomniał, że dziedzictwo bł. Michała nie zakończyło się wraz z jego śmiercią, ale – jak ziarno wrzucone w ziemię – przynosi owoce w kulcie Bożego Miłosierdzia, w kanonizacji Siostry Faustyny i w świadectwie wielu ludzi, którzy, zachwyceni życiem tego błogosławionego, idą jego drogą.
Na zakończenie homilii ks. Kisielewski prosił o wstawiennictwo bł. ks. Michała, by stał się naszym „ambasadorem w niebie” i wyprosił mieszkańcom Białegostoku powrót na właściwe tory wiary, nadziei i miłości.
Podczas spowiedzi człowiek doświadcza Bożego Miłosierdzia. Przebaczenie i odpuszczenie grzechów skłania do refleksji i uczenia się bycia miłosiernym. Jak się stawać takim człowiekiem podpowiada ks. Aleksander Radecki.
Okazywanie miłosierdzia nie należy do najłatwiejszych zadań. Wymaga to pracy nad sobą i dużej otwartości serca. – Aby być miłosiernym trzeba mieć otwarte oczy, serce, ręce, zdolne do użytku nogi i … przyda się też portfel. Skoro miłosierni dostąpią miłosierdzia, to my nie mamy wyjścia. Doskonale wiemy, że na sądzie ostatecznym padną pytania związane z uczynkami miłosierdzia: „Bo byłem głodny, spragniony…” itd. Dodajmy do tego także uczynki miłosierdzia co do duszy i będziemy widzieli, że nie ma takiego dnia i relacji, w której nie mielibyśmy okazji czynić miłosierdzia – wskazuje ks. Radecki, dodając: – Natomiast święci nam mówią, że to co czynimy innym, czynimy Chrystusowi, bo On się utożsamia z tymi osobami, ale czynimy też sobie. Skoro ja proszę o Boże Miłosierdzie, nie mam innego wyjścia, aby być miłosiernym. Tak naprawdę trzeba się uprzeć, żeby nie widzieć głodnych, chorych, smutnych, nieumiejących, nieradzących sobie, „żeby się zasklepić w sobie, niech na całym świecie wojna, byle moja wieś spokojna”. My to mamy w codzienności, dlatego miłosierdzie nie jest czymś nadzwyczajnym. Miłosierdzie musi stać się drugą naturą chrześcijanina.
W kościele Chrystusa Króla w Pabianicach odbyło się kolejne nabożeństwo ekumeniczne, w ramach trwających w diecezji łódzkiej: Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan. Spotkanie to siało się okazją do wspólnej modlitwy, ale także do mocnego wezwani do przekraczania granic, tych religijnych, mentalnych i codziennych, kiedy widzimy, że ktoś potrzebuje naszej pomocy.
Mszy św. przewodniczył franciszkanin o. bp Piotr Kleszcz, a kazanie wygłosił ks. bp Semko Koroza z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Łodzi. Już na początku kaznodzieja nadał spotkaniu osobisty ton mówiąc: „Wszystkim dziękuję za zaproszenie i za szansę przeżywania z wami tego Słowa”, przekazuję jednocześnie pozdrowienie i usprawiedliwienie od nieobecnego bp. Jana Cieślara z kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, którego „zwyczajnie zima zwyciężyła” i w wyniku choroby nie mógł do nas przybyć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.