Reklama

Niedziela Częstochowska

Magnificat za parafię

Parafia i świątynia była wielkim pragnieniem ludzi głęboko wierzących – powiedział ks. prał. Jan Batorski, proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myszkowie-Mijaczowie.

Niedziela częstochowska 39/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Myszków

Natanael Brewczyński/Radio Fiat

„Nutki Maryi” są radością duszpasterzy i wiernych

„Nutki Maryi” są radością duszpasterzy i wiernych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku parafia przeżywała 45-lecie swojego istnienia, a także 25-lecie konsekracji świątyni. Również ks. Jan dziękował Bogu za 45 lat swojego kapłaństwa i 30 lat pracy duszpasterskiej w parafii. – Mogę za to wszystko powiedzieć jedno wielkie Magnificat. Jestem bardzo wdzięczny Bogu i ludziom. Z moimi parafianami od 30 lat tworzymy jedną wielką rodzinę – wyznał w rozmowie z Niedzielą ks. Jan.

Wspólnota wspólnot

Parafia jest ubogacona duchowo działalnością wspólnot i zaangażowaniem w nich wiernych. – W naszej parafii jest kilka wspólnot. Są to: Pomocnicy Maryi Matki Kościoła, Apostolstwo Rodziny Saletyńskiej, Rycerstwo Niepokalanej, Akcja Katolicka, Bractwo św. Antoniego, Bractwo Eucharystyczne, Bractwo Godziny Świętej, Bractwo Świętych Archaniołów i Aniołów. Jest też zespół „Opoka – Nowe Jeruzalem” – wyliczył ks. Batorski. Dodał, że bardzo ważną rolę spełnia kaplica wieczystej adoracji, w której wspólnoty mają dyżury modlitewne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Bardzo ważne jest tworzenie wspólnot modlitewnych w parafii. Wtedy jako kapłani jesteśmy otoczeni modlitwą. Jednocześnie wytwarza się niesamowita więź między kapłanem a taką wspólnotą modlitewną. To jest bardzo potrzebne w prowadzeniu parafii – zauważył ksiądz proboszcz.

Reklama

– Ważną postacią dla naszej wspólnoty parafialnej jest śp. abp Stanisław Nowak, który nauczył nas, jak ważna jest stała adoracja Najświętszego Sakramentu w parafii. Stąd podjął decyzję, aby była u nas kaplica wieczystej adoracji. W ten sposób pokazał, w jakim kierunku prowadzić parafię – podkreślił ks. Jan.

Powołanie parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myszkowie-Mijaczowie w czasach powojennych XX wieku napotkało opór władz komunistycznych. Dopiero pod koniec lat 80. wydano zgodę na jej utworzenie i budowę kościoła. Realizował ją ks. Marian Kuzia, pierwszy proboszcz parafii. Po jego śmierci budowę kontynuował ks. Jan Batorski. Kościół został konsekrowany 10 września 2000 r. Parafia została utworzona w 1980 r.

– Budowa świątyni i jej otoczenia, generalnie rzecz biorąc, już się skończyła. Teraz tylko mamy na kolanach pracować, żeby to wszystko wypełnić sercem, wiarą i modlitwą – opowiadał ks. Jan Batorski.

Pragnienie wiernych

Reklama

– Powstanie parafii i budowa świątyni była wielkim pragnieniem ludzi. Uważam, że to wynikało z pragnienia budowania wspólnot rodzinnych razem z Bogiem. Starsze pokolenie tak właśnie patrzyło na rzeczywistość. Ci ludzie wiedzieli, że musi być w ich życiu Bóg, do którego w każdej chwili mogą się ze swoim życiem odnieść. Od samego początku, od 1995 r., kiedy tu przyszedłem, kontynuowaliśmy budowę kościoła. Widziałem ogromne zaangażowanie wiernych. To wynikało z ich wiary. Zawsze podkreślam, że trzeba przed tymi ludźmi z wdzięcznością klękać, całować ich ręce. Z ludźmi, którzy chodzą do kościoła, przystępują do sakramentów św. można uczynić bardzo dużo. Tak też rodziły się w naszej parafii ruchy i stowarzyszenia. Pierwsza była Akcja Katolicka. Przez wspólnoty łatwiej jest docierać do innych ludzi – wspominał kapłan.

O tym, czym jest parafia w życiu człowieka wierzącego, powiedziała nam Grażyna Wróblewska-Ludwig, prezes parafialnej Akcji Katolickiej. – Parafia oczywiście jest jednostką terytorialną w strukturze archidiecezji, ale tak naprawdę to jest drugi dom dla ludzi, którzy chcą być razem przy Bogu. To jest taki dom, w którym również człowiek odpoczywa od hałasu świata. Jest to Boży dom. Dla mnie bardzo ważny jest ten podwójny wymiar – spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem. Nie wyobrażam sobie, co by było, gdyby tego domu nie było. On jest potrzebny, aby człowiek nabrał mocy do codziennego życia. Jako ludzie wierzący bylibyśmy jałowi, gdybyśmy nie mieli parafii i świątyni. Parafia to wielka rodzina – podkreśliła.

Wielka rodzina

– To jest wspólnota i rodzina oparta na miłości. Przychodzimy do świątyni, aby od Boga czerpać moc dla tej miłości. Dla mnie bardzo ważna jest każda rodzina, która wspólnie modli się w naszej świątyni. Taka rodzina jest pięknym przykładem dla młodego pokolenia. Pięknie to widać, gdy w naszym kościele celebrujemy jubileusze małżeńskie. Tak naprawdę wspólnotę małżeńską i rodzinną można pięknie budować przez wspólnotę parafialną. Uważam, że wspólnoty parafialne są takie, jakie są wspólnoty małżeńskie i rodzinne – dopowiedział ks. Jan.

Reklama

– Jako proboszczowi bardzo mi zależy na tym, żeby wierni korzystali z sakramentów św. Dlatego bardzo ważne jest szukanie ludzi chorych, cierpiących, starszych i pójście do nich z Panem Jezusem. Był taki czas, że aż 106 chorych było odwiedzanych każdego miesiąca. Obecnie jest ich ponad osiemdziesięciu. Odwiedzamy ich przez 3 dni, w pierwszy czwartek, piątek i pierwszą sobotę miesiąca – powiedział ks. Batorski.

– Istotnie dla naszego księdza proboszcza bardzo ważne jest podejście do ludzi starszych i chorych. – potwierdziła p. Grażyna i dodała: – W naszej parafii dbamy również o pamięć patriotyczną. To jest także działalność naszej Akcji Katolickiej. Dla nas Bóg, honor i Ojczyzna są niesamowicie ważne.

W parafii bardzo ważną rolę odgrywa piękno liturgii. Tutaj przyczynia się do tego m.in. schola dziecięca „Nutki Maryi”. Ksiądz Dariusz Żydoń, wikariusz, podkreślił, że praca ze scholą „Nutki Maryi” sprawia mu radość. – Udało się zjednoczyć dzieci. One same chcą przychodzić na spotkania i próby. Obecność scholi jest bardzo ważna. Jej śpiew pomaga w przeżywaniu liturgii, zwłaszcza na Mszach św. dla dzieci. Bardzo dobrze układa się też współpraca z rodzicami. Chcę również, aby próby naszej scholi były taką formacją liturgiczną. Mam nadzieję, że schola jest pomocna chociażby przy kazaniach do dzieci – powiedział ks. Dariusz.

– Rodzice przychodzą na spotkania scholi razem z dziećmi – dodał ks. Jan. – Ważnym wydarzeniem dla dzieci z naszej scholi jest też uroczyste przyjęcie. Odbywa się ono podczas Mszy św. Wtedy też otrzymują one specjalny strój. To jest ogromne przeżycie dla tych dzieci – zaznaczył proboszcz.

– W duchu wdzięczności dla Boga wspominamy uroczystą konsekrację tej świątyni. Dziękujemy równocześnie za 45 lat służby kapłańskiej ks. Jana Batorskiego – powiedział w homilii jubileuszowej abp Wacław Depo.

Wskazał także na obecność Kościoła w życiu narodu. – Polityka miłości w Kościele nie skończy się. Kościół nie pozwoli na politykę, która jest zniewoleniem. Bo to jest zadanie Kościoła, aby być w porę i nie w porę – podkreślił metropolita częstochowski.

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Blisko 500 osób pobiegło tropem wilczym w Myszkowie

– Wszyscy jesteśmy zwycięzcami, bo pamiętamy o Żołnierzach Wyklętych – powiedziała Jadwiga Wiśniewska. 5 marca wraz ze Stowarzyszeniem Aktywna Jura europoseł zorganizowała na kompleksie sportowym „Dotyk Jury” w Myszkowie jeden z największych w województwie śląskim Bieg Tropem Wilczym.

– Biegniemy, żeby oddać honor i pamięć Żołnierzom Wyklętym. Biegniemy w imieniu wolnej Polski i dla wolnej Polski. Cześć i chwała bohaterom! – podkreśliła Wiśniewska.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Hospicja Caritas

2026-03-05 17:34

[ TEMATY ]

hospicjum

hospicja

Caritas Polska

Materiały prasowe Caritas Polska

Hospicja prowadzone przez Caritas Polska starają się przełamywać stereotyp postrzegania tych miejsc jako „poczekalni na śmierć”. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, ich misją jest zapewnienie pacjentom możliwie najlepszej jakości życia w ostatnim etapie choroby – bez bólu, w obecności bliskich i z zachowaniem pełnej godności. Opieka hospicyjna diecezjalnych Caritas obejmuje 30 tys. pacjentów w całej Polsce.

Caritas należy do największych sieci wsparcia paliatywnego w kraju. W Polsce prowadzi 260 placówek opieki hospicyjnej i długoterminowej – w tym 206 ośrodków opieki długoterminowej oraz 54 hospicja i placówki opieki paliatywnej. Każdego roku pod opiekę specjalistów trafia około 30 tys. pacjentów, którzy otrzymują bezpłatne wsparcie medyczne, psychologiczne i duchowe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję