Reklama

Zakochać się w bursztynie

Niedziela kielecka 29/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dobie określania i podkreślania naszej tożsamości narodowej w Europie, chyba warto powrócić do polskich sprawdzonych znaków rozpoznawczych, którym jest odkrywany dzisiaj na nowo bursztyn. W latach PRL-u sprowadzony do rangi pospolitej, powszechnie dostępnej ozdóbki - dzisiaj, dzięki artystom bursztynnikom wkładającym wielki kunszt w to rękodzieło, odzyskuje blask godny tradycji bursztynowego szlaku.
Zgodnie z definicjami specjalistów w dziedzinie kamieni szlachetnych, bursztyn określa się jako kopalną żywicę drzew iglastych, które bujnie porastały ziemię w okresie trzeciorzędu tuż przed epoką lodowcową.
Szczególnie ceniony jest bursztyn bałtycki, tzw. sukcynit lub jantar, występujący obficie u wybrzeży Bałtyku. Bursztyn to szlachetny kamień organiczny, tak samo piękny i wytrzymały, jak klejnoty ze świata minerałów. Najczęściej ma charakterystyczny złocisty kolor, lecz bywa także pomarańczowy, żółty, a nawet fioletowy, niebieski i czarny. Może być niemal całkiem przezroczysty lub lekko prześwitujący. Piękna legenda mówi, że bursztyn powstał z ostrych promieni jaskrawo zachodzącego słońca, które zakrzepły w falach wieczornego morza i zostały przez nie wyrzucone na brzeg. Przedmioty sakralne, wykonane z bursztynu, należą do niezwykle szlachetnych unikatów. Mariusz Drapikowski, artysta bursztynnik z Gdańska, obsypany za swą pracę licznymi nagrodami, uważa, że polska wytwórczość artystyczna powinna opierać się na takich właśnie rodzimych, a jakże niezwykłych surowcach. Ten twórca m.in. słynnej, bursztynowej monstrancji z bazyliki św. Brygidy w Gdańsku oraz ołtarza bursztynowego w tejże bazylice, monstrancji w kościele św. Brygidy w Rzymie, krucyfiksu ofiarowanego Ojcu Świętemu i prezentowanej ostatnio w Kielcach podczas SacroExpo różańcowej monstrancji bursztynowej - o bursztynie mówi z pasją i znawstwem. Chce w nim widzieć znak rozpoznawczy polskiej sztuki sakralnej, rezygnuje z tańszego surowca. - To, co ma służyć chwale Bożej, musi być wyjątkowo szlachetne - podkreśla. Koszt tego typu wyrobów pokrywają na ogół prywatni fundatorzy, bo nie są one przeznaczone na kieszeń przeciętnej wspólnoty parafialnej.
Ciekawa jest symbolika nowej monstrancji (fotografię, której zamieściliśmy w numerze 26. - przyp. red.), powstałej z racji Roku Różańca Świętego: krzew różany (kojarzony także z ognistym) posiada charaterystycznie przycięte trzy stare pędy, natomiast młody pęd rośnie swobodnie. Srebrne gałązki i listki stanowią zwartą konstrukcję przestrzenną, zespoloną paciorkami różańca i pastelowo-złotymi pokaźnymi bursztynami, wycyzelowanymi w formie rozchylonych kwiatów. W centrum monstrancji artysta umieścił przezroczysty bursztynowy okaz, wielkości głowy człowieka - unikat, trafiający się raz na kilkaset lat. Monstrancja - wotum rodziny Drapikowskich - została przeznaczona dla Skarbca Jasnogórskiego.
Mariusz Drapikowski robi z bursztynu rzeczy różnorodne, np. oprawy do kościelnych ksiąg, krucyfiksy i różnego rodzaju przedmioty ozdobne - choćby bursztynową paterę z bursztynowymi owocami. Każdy z owoców, wykonanych z ciekawie barwionych okazów, wygląda zjawiskowo. Choć wiernie naśladuje rzeczywistość (plasterek cytryny jest wręcz orzeźwiający), to jawi się jak nieziemski przedmiot z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy...

Dostrzegać w bursztynie - jakaż to radość
Liście i trawy, pył, czerwie, owady.
To rzeczy zwykłe, które dobrze znam,
Lecz jakaż siła zamknęła je tam.

(Aleksander Pope 1688-1744, Anglia)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Milewski: w „Dzienniczku” św. Faustyna zostawiła najlepszy program na przeżycie Wielkiego Postu

2026-02-23 08:04

[ TEMATY ]

bp Mirosław Milewski

św. Faustyna Kowalska

Karol Porwich/Niedziela

Bp Mirosław Milewski

Bp Mirosław Milewski

U progu Wielkiego Postu św. Faustyna Kowalska uczy nas swoim życiem i zapiskami z „Dzienniczka”, jak dobrze przeżyć czterdzieści dni pokuty i nawrócenia. Przybliżała się do Jezusa trzema drogami: modlitwą, postem i jałmużną - powiedział bp Mirosław Milewski podczas wprowadzenia relikwii Apostołki Bożego Miłosierdzia w swojej rodzinnej parafii św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie.

Uroczystość odbyła się 22 lutego, w 95. rocznicę pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego w Płocku. Wspólnota parafii, w której - jak podkreślał biskup - kult Bożego Miłosierdzia jest żywy od lat, przyjęła relikwie jako dar i zobowiązanie. W parafii od dekady działa Bractwo Miłosierdzia, codziennie odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego, a każdego 22. dnia miesiąca trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. - Relikwie są znakiem obecności świętych pośród nas. To szczególna pamiątka po osobie, która heroicznie odpowiedziała na Boże wezwanie - mówił bp Milewski, wskazując, że przyjęcie relikwii u progu Wielkiego Postu ma głęboką wymowę.
CZYTAJ DALEJ

Czy "Kogo Bóg kocha, temu krzyże daje"?

2026-02-22 14:43

[ TEMATY ]

wiara

pixabay.com

Nie sprawiedliwie mówimy o Bogu, że kogo Bóg kocha, temu krzyże daje.

Gdyby tak było, to na krzyżu nie byłby On tylko Piłat i inni. Tymczasem to Jezus wisi na krzyżu. On bierze krzyż, a nie rozdaje krzyże. Tego jedynego Zbawcę podejrzewa się o to, że ma tak złośliwe zamiary wobec nas.
CZYTAJ DALEJ

Bp Jan Sobiło z Ukrainy: kapłani są wysoko na liście tych, których trzeba usunąć i zlikwidować

2026-02-23 21:19

[ TEMATY ]

Ukraina

bp Jan Sobiło

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.

Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję