Reklama

Głos z Torunia

Kocham cię, życie

Ulicami Brodnicy przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestniczyły w nim całe rodziny, wspólnoty parafialne oraz mieszkańcy pragnący publicznie zamanifestować przywiązanie do życia i rodziny.

Wydarzenie rozpoczęło się 7 września Mszą św. w parafii Jezusa Miłosiernego. Po Eucharystii uczestnicy zgromadzili się przed kościołem, gdzie rozpoczął się uroczysty przemarsz. Na czele kolumny były niesione transparenty i flagi, a uczestnicy śpiewali pieśni oraz skandowali hasła w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zwieńczeniem wydarzenia było spotkanie i modlitwa w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Marsz odbył się pod hasłem „Przyszłość dzieci w naszych rękach”. Organizatorzy podkreślali, że przesłanie to jest szczególnie aktualne – przypomina bowiem o odpowiedzialności rodziców, wychowawców i całych wspólnot za młode pokolenie.

Marsz został zorganizowany dzięki zaangażowaniu wspólnot działających przy brodnickich parafiach: Rycerzy Kolumba, Wojowników Maryi, Domowego Kościoła oraz Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Brodnica znów stała się miejscem szczególnego świadectwa wiary i przywiązania do wartości rodzinnych.

2025-09-16 16:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadkowie Eucharystii

2026-06-30 10:05

Niedziela toruńska 27/2026, str. I

[ TEMATY ]

Eucharystia

Brodnica

akolici

Krystyna Bilska

Nowi akolici ustanowieni w Brodnicy

Nowi akolici ustanowieni w Brodnicy

Było ciepłe, słoneczne popołudnie, gdy do podtoruńskiej parafii w Gostkowie zaczęli zjeżdżać niezwykli goście. Data i miejsce tego spotkania nie były przypadkowe.

Plac przed kościołem Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny szybko wypełnił się gwarem serdecznych powitań. Choć zjazdy formacyjne akolitów i stałych lektorów diecezji toruńskiej odbywają się regularnie, dla wielu z nas była to wyczekiwana okazja do spotkania po dłuższej rozłące. Miejscowa wspólnota, na czele z proboszczem ks. Pawłem Borowskim, witała przybyłych z otwartymi ramionami.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Marii Magdaleny jest pełne: „Widziałam Pana”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Domena publiczna

Św. Maria Magdalena

Św. Maria Magdalena
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie. Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
CZYTAJ DALEJ

Wrocławianie protestują przeciw zatrudnieniu w szpitalu na Brochowie dr Gizeli Jagielskiej

2026-07-22 12:14

Magdalena Lewandowska

Na protest do Wrocławia przyjechała działaczka pro-life Kaja Godek.

Na protest do Wrocławia przyjechała działaczka pro-life Kaja Godek.

– Nie chcemy, żeby największa porodówka na Dolnym Śląsku stała się polskim centrum aborcji – alarmuje Kaja Godek.

Przed szpitalem im. A. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie podczas publicznego różańca modlono się o zatrzymanie aborcji i protestowano przeciw możliwemu zatrudnieniu w placówce aborterki Gizeli Jagielskiej. To właśnie dr Jagielska, pracując w szpitalu w Oleśnicy, dokonała aborcji chlorkiem potasu w 9. miesiącu ciąży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję