Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 34/2025, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakotwiczeni w nadziei

Jak wyglądało jasnogórskie pielgrzymowanie 2025? – Więcej młodzieży, więcej rodzin z dziećmi – oceniają przewodnicy pielgrzymek na Jasną Górę, zwłaszcza tych pieszych. Duchowy kierunek tegorocznego pielgrzymowania to nadzieja. W Roku Jubileuszowym to program rekolekcji w drodze: odkrywanie na nowo, że źródłem nadziei jest Jezus Chrystus; że misją ochrzczonego jest budowanie wspólnot uczniów nadziei nawet w trudnych sytuacjach; że w tej pielgrzymce nadziei nie jesteśmy sami, bo jest z nami Maryja.

Piesze pielgrzymki to entuzjazm wiary młodych. – Pielgrzymka jest miejscem, w którym nabieramy innej perspektywy. Jest to wyjątkowy czas pod względem rozwoju swojej wiary, nauki pokory. To, że jesteśmy na pielgrzymce, świadczy o tym, iż młody Kościół ma się dobrze, tylko trzeba się nim zaopiekować i go zauważyć – mówili młodzi pielgrzymi z Podlasia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Byli i tacy, którzy powrócili na pątniczy szlak po latach, np. bp Szymon Stułkowski z Płocka – po 40-letniej przerwie. – Ojciec Święty Franciszek rzucił hasło: „Pielgrzymi nadziei”, a pielgrzym nie może siedzieć za biurkiem ani w kaplicy domowej czy w katedrze, tylko musi wyruszyć. To bardzo piękne doświadczenie żywego pielgrzymującego Kościoła – wyjaśnił bp Stułkowski.

Reklama

Kaszubskie złote flagi z czarnym gryfem, symbol regionalnej dumy, czy kwietne wianki w hipisowskim stylu Młodzieży Różnych Dróg i Kultur, modlitwa za Polskę i młodzież w czasie nauczycielskich „Warsztatów w Drodze” – takie znaki różnorodności w jedności są wyrazem polskiego pielgrzymowania. Wszyscy odprawiający rekolekcje w drodze podkreślają ducha jedności. – Wspólnota, wspólne dzielenie tego samego losu, trudów daje nam siłę. Wiemy, że naszym celem jest Jasna Góra, więc Matce Bożej wszystko zawierzamy – zapewniali pielgrzymi z różnych stron Polski.

Wśród uczestników rekolekcji w drodze nie zabrakło osób, które doświadczają różnych trudności i kryzysów. – „Nieśliśmy” w tej pielgrzymce tych, którzy cierpieli z powodu powodzi. Wielu z nich, gdyby mogło, byłoby tu z nami. Nasz cały pielgrzymkowy sprzęt, czyli namioty medyczne i nagłośnienie, wszystko poszło z wodą – opowiadała s. Jolanta, służebniczka śląska, która przyszła w grupie z ziemi kłodzkiej. Wszyscy zapewniali, że pielgrzymka to „solidarność wyciągniętych rąk” – w modlitwie i w służbie dla bliźniego.

W sierpniu przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przybyło 54 529 pątników. W 55 pielgrzymkach pieszych przyszło 52 551 osób, w 35 pielgrzymkach rowerowych przyjechało 1915 osób, w trzech pielgrzymkach biegowych dotarły 63 osoby.

Dziękczynienie za opiekę Maryi Matki Nadziei, za wolność oraz błaganie o łaskę pokoju dla świata, „by brat przeciwko bratu nie wyciągał ręki”, były wpisane w pielgrzymią modlitwę Polaków na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia. Sumie przewodniczył i homilię wygłosił biskup senior Ignacy Dec ze Świdnicy. Ocenił, że przyszło nam żyć w świecie, w którym głoszone są hasła i podejmowane działania przeciwko Bogu i Kościołowi. Zwrócił uwagę, że „niedawna historia naszego kontynentu pokazała, iż człowiek odwracający się od Boga staje się często barbarzyńcą”, a „niszczyciele i wrogowie Boga i Kościoła zazwyczaj stają się także niszczycielami i wrogami człowieka”. O tym, że wobec cierpienia tak wielu ludzi z powodu wojen i podziałów trzeba nam jedności, do tworzenia której jest wezwany każdy z nas, otwartości serca oraz troski o dobro wspólne i nasze życie wieczne – mówił na rozpoczęcie uroczystości o. Arnold Chrapkowski, przełożony generalny Zakonu Paulinów, nawiązując do obchodzonej 15 sierpnia 105. rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej nad bolszewikami. Prosił przez wstawiennictwo Maryi o to, „aby to, co sprzeczne z Bożym prawem, niszczące wiarę, uczciwość i zgodę, nie miało miejsca w naszym kraju ani w naszych sercach”.

Przed nami uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej – 26 sierpnia, na którą dotrą kolejne tysiące pielgrzymów: pieszo, rowerami, biegiem, na rolkach. Kolejne setki Polaków przez swą gościnność włączają się w pielgrzymowanie, za co pątnicy dziękują modlitwą i staropolskim „Bóg zapłać”.

2025-08-19 21:27

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młody Kościół - pielgrzymki maturzystów arch. katowickiej i diec. świdnickiej

- Dobrze jest odkrywać drogę życiową na „jasnogórskiej drodze” z Maryją, z Nią cieszyć się wspólnotą młodego Kościoła – podkreślali dziś maturzyści. Przyjechali uczniowie arch. katowickiej i diec. świdnickiej, rozmawiali też o ewangelizacji w mediach społecznościowych. Abp Wiktor Skworc podziękował młodzieży za ich zaangażowanie w pomoc uchodźcom z Ukrainy.

Maturzyści zapewniali o swoim szacunku do św. Jana Pawła II. - Od niego uczymy się miłości do Boga i Ojczyzny - mówili. Uczniowie z jednego ze świdnickich liceów przywieźli jego obraz w geście uznania dla papieża z Polski, ale i protestu przeciw jego dyskredytowaniu.
CZYTAJ DALEJ

Francja: dopiero co przyjęli chrzest, a już chcą do seminarium

2026-03-09 09:18

[ TEMATY ]

Francja

Vatican Media

Seminaria duchowne we Francji przygotowują się na przyjęcie nowej fali powołań. To nowo ochrzczeni, młodzi ludzie, którzy dopiero niedawno przyjęli katolicką wiarę. „Dzieje się w nich coś szczególnego, są bardziej praktykujący niż katechumeni sprzed dziesięciu lat. Bardziej się angażują, są bardziej radykalni. Niektórzy odkrywają powołanie” – przyznają rektorzy seminariów.

Od 2023 r. we Francji odnotowuje się radykalny wzrost liczby dorosłych, w większości młodych, którzy proszą o chrzest. W ubiegłym roku zjawisko to przybrało niespotykaną dotąd skalę. Ochrzczono rekordową liczbę 17,8 tys. dorosłych i nastolatków. W tym roku będzie ich jeszcze więcej, ponad 20 tys.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję