W okresie letnim wielu z nas może myśleć, że problem bezdomności w Polsce „odpoczywa”. Tymczasem we Wrocławiu – mimo dłuższych dni i wyższych temperatur – osoby w kryzysie bezdomności nadal potrzebują podstawowego wsparcia. Łaźnia Caritas Archidiecezji Wrocławskiej przy ul. Katedralnej 7 działa także latem i pozostaje miejscem pierwszego kontaktu dla potrzebujących – mówi Paweł Trawka, rzecznik Caritas.
Aktualnie magazyn łaźni świeci pustkami, a wsparcie doraźne nie wystarcza. Potrzebna jest odzież męska w dobrym stanie: bielizna, podkoszulki, spodnie, bluzy, kurtki przeciwdeszczowe, buty, skarpety. Odzież musi być niezniszczona, czysta, nadająca się do noszenia. Jak można ją przekazać? Przywożąc osobiście od poniedziałku do piątku w godzinach 6-15 na adres ul. Katedralna 7, 50-328 Wrocław lub wysyłając paczkę na ten sam adres. Każdy może pomóc!
– Codziennie rano już od pierwszych godzin dnia ustawiają się kolejki do kąpieli – mówi Michał Brzezicki, koordynator projektów Caritas. – To miejsce daje nie tylko świeże ubrania i czystość fizyczną, ale także nadzieję i przestrzeń, by usłyszeć drugiego człowieka. Odpowiednia odzież to fundament, dzięki któremu osoby w kryzysie mogą funkcjonować w codzienności – bezpiecznie, godnie, z nadzieją na kolejny dzień – dodaje.
Spotkali się 24 maja w kościele p.w. Opatrzności Bożej. Najpierw przywitali ikonę Matki Bożej Syryjskiej i wzięli udział we Mszy Św. pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego, a potem, na terenie obok świątyni, uczestniczyli w przygotowanych dla nich atrakcjach – sportowych i plastycznych.
Na początku homilii bp Jacek zaskoczył młodych. Zamiast typowego kazania wygłoszonego z ambony, ruszył między ławki i zaproponował małą, sportową rozgrzewkę – żeby obudzić się i mieć szansę wysłuchać kazania o poranku.
U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.