Reklama

Niedziela w Warszawie

500-lecie Krzyża Baryczków w Warszawie (V)

Cudowne ocalenia

Za kilka dni minie 81 lat od dnia, w którym kapłan z dwoma sanitariuszkami wynieśli cudowną figurę Chrystusa z płonącej warszawskiej katedry. Nie było to ani pierwsze, ani ostatnie ocalenie Krzyża Baryczków.

Niedziela warszawska 32/2025, str. V

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum MAW/Dariusz Górnicki

Barbara Gancarczyk w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej w trakcie renowacji Krzyża Baryczków

Barbara Gancarczyk w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej w trakcie renowacji
Krzyża Baryczków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był 16 sierpnia 1944 r. Katedra św. Jana Chrzciciela znalazła się już na linii frontu. Od strony ulic Kanonia i Świętojańskiej broniły jej oddział Bończy i batalion Wigry. W tym drugim służyły sanitariuszki Teresa Łatyńska (wtedy Potulicka – przyp. WB) i Barbara Gancarczyk (Piotrowska – przyp. WB), która po latach tak opowiadała o tamtym dniu: „Przez dym spostrzegłyśmy stojącego na ołtarzu w kaplicy Baryczków księdza (Wacława Karłowicza – przyp. WB) usiłującego zdjąć krzyż z Panem Jezusem. Podbiegłyśmy do niego. (...) Ksiądz podał nam figurę Chrystusa w ręce i przeniosłyśmy ją poprzez korytarzyk koło zakrystii na ul. Jezuicką.”

1544, 1602, 1655

Nie było to jedyne ocalenie Krzyża Baryczków od żywiołu ognia. Pierwsze miało miejsce 400 lat przed Powstaniem Warszawskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W 1544 r. wielki pożar objął Stare i Nowe miasto. Dotarł też do wieży kolegiaty, pod którą zawieszony był krucyfiks. Mury zwaliły się, ale drewniana figura pozostała bez śladu uszkodzeń. – To cud – mówili wierni.

Inne zadziwiające ludzi wydarzenie miało miejsce w 1602 r. Silna burza spowodowała zawalenie się wieży kościoła. Zniszczenia były ogromne, lecz Krzyż Baryczków ponownie ocalał.

Reklama

Nie zachowały się źródła opisujące los Krzyża w czasie potopu szwedzkiego (1655-60). Stolica trzykrotnie przechodziła z rąk do rąk, a kiedy w Warszawie panowali Szwedzi, to kradli wszystko, co wartościowe. Krzyża nie wzięli. Jego przetrwanie, zdaniem historyków, zawdzięczamy najpewniej duchowieństwu lub mieszkańcom Warszawy, którzy ukryli rzeźbę.

Do szarytek

Gdzie schować Chrystusa? – to pytanie musieli zadać sobie także ks. Karłowicz i sanitariuszki, kiedy 16 sierpnia 1944 r. wyszli z figurą na ul. Jezuicką.

Postanowili pójść do sióstr szarytek. Aby łatwiej nieść rzeźbę, ostrożnie odłączyli ręce od korpusu. Dla bezpieczeństwa szli piwnicami, w których chronili się ludzie. Pierwsza szła pani Barbara. Na jej głos ludzie rozstępowali się, klękali, modlili i płakali.

„Ja do tej figury też czułam jakiś wielki respekt, szacunek, ze względu na jej legendę. Widziana z pewnego oddalenia w ciemnawej kaplicy wydawała się owiana jakąś tajemnicą, odległa i niedostępna. Tymczasem mam ją tuż przy sobie, tak blisko. Mogę z bliska przyjrzeć się jej rysom twarzy. To jakieś niesamowite odczucie” – wspominała w nagraniu dla Archiwum Historii Mówionej MPW.

Kiedy skończyły się połączone piwnice, sanitariuszki przekazały rzeźbę cywilom, a same wróciły do służby.

Figura Chrystusa trafiła do kaplicy sióstr przy ul. Starej. A kiedy i tamten teren objęły walki, zaniesiono ją do kościoła św. Jacka Odrowąża i ukryto w podziemiach.

Świątynia przy Freta pełniła funkcję szpitala. Niemcy o tym wiedzieli, mimo to we wrześniu ’44 zaczęli ostrzeliwać kościół. Pociski i bomby cały teren zrównały z ziemią. Zginęło ponad tysiąc osób. Pod gruzami, razem z pogrzebanymi, była też figura Chrystusa.

Po wojnie rzeźbę odnalezioną i ponownie umieszczono w odbudowanej katedrze. Jakie były tego okoliczności, opowiemy za 2 tygodnie, w kolejnym odcinku naszego cyklu.

2025-08-05 15:49

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przejechali pół Polski, aby zobaczyć Świątynię

[ TEMATY ]

Warszawa

Świątynia Opatrzności Bożej

Łukasz Krzysztofka

Wśród tysięcy darczyńców Świątyni są Państwo Urszula i Andrzej Omylińscy, dziennikarze z Bielska-Białej. Przyjechali specjalnie na dzisiejszą uroczystość. Kilka lat temu, gdy zakładana była kopuła, przejeżdżali obok Świątyni.

Postanowili zobaczyć ją z bliska. To był początek ich zafascynowania budową tego Wotum Narodu. Ale był jeszcze jeden powód. – Dwa lata temu w naszym regionie był kard. Kazimierz Nycz – na górze Trzonce – i tam opowiadał o Centrum Opatrzności Bożej. Postanowiliśmy zaangażować się, wspierając budowę Świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Tatry: Zagrożenie lawinowe w szczytowych partiach gór; po raz pierwszy w tym sezonie

2026-09-22 19:35

[ TEMATY ]

Tatry

zagrożenie

Adobe Stock

Ratownicy TOPR ogłosili na środę pierwszy stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach powyżej 1800 m n.p.m. To pierwszy taki komunikat w tym sezonie. Powodem jest świeży opad śniegu.

„Ze względu na świeży opad śniegu ogłaszamy pierwszy stopień zagrożenia lawinowego powyżej 1800 m n.p.m. Należy zwracać uwagę na depozyty śniegu, zwłaszcza na stromych trawiastych zboczach» – przekazał TOPR.
CZYTAJ DALEJ

„Świętość 2.0” połączyła młodych. 1,5 tys. uczestników w szczytowym momencie Festiwalu Mocy

2026-09-23 10:10

[ TEMATY ]

Festiwal Mocy

Stanisław Kordyasz/Festiwal Mocy

Modlitwa, Eucharystia, adoracja, świadectwa, ale również muzyka elektroniczna, hip-hop i pop. VI Festiwal Mocy w Miejscu Piastowym po raz kolejny pokazał młodym, że wiara może być naturalną częścią ich codziennego życia. W szczytowym momencie wydarzenia uczestniczyło w nim około 1,5 tys. osób.

Tegoroczne spotkanie odbyło się w dniach 18–20 września pod hasłem „Świętość 2.0”. Patronem wydarzenia był św. Carlo Acutis – nastolatek, którego życie stało się przykładem łączenia wiary z zainteresowaniami, przyjaźnią i nowymi technologiami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję