Reklama

Niedziela Sandomierska

Karkonoska przygoda

Grupa dzieci i młodzieży z parafii Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem, pod opieką wychowawców oraz duchowym przewodnictwem ks. Krystiana Kusztyba, wzięła udział w wakacyjnym wyjeździe do Szklarskiej Poręby.

Niedziela sandomierska 31/2025, str. I

[ TEMATY ]

wakacje

Archiwum prywatne

Wizyta w Skalnym Mieście

Wizyta w Skalnym Mieście

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na długo przed podróżą uczestnicy aktywnie angażowali się w życie parafii – organizowali kiermasze wielkanocne ze stroikami i słodkościami, brali udział w Marszu dla Życia i Rodziny oraz wspierali przygotowanie parafialnego pikniku rodzinnego.

Kilometry do pokonania

Wczesnym rankiem, pełni radości i emocji, po otrzymaniu błogosławieństwa od księdza proboszcza Stanisława Czachora, 58 osobowa grupa wyruszyła na wakacje spod kościoła parafialnego. Pożegnaniom towarzyszyły wzruszenia, zarówno wśród dzieci, jak i rodziców – do pokonania było blisko 600 km.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwszym przystankiem był Wrocław, gdzie dzieci poznawały miasto podążając śladami wrocławskich krasnali. Po południu grupa dotarła do Domu Wczasowego „Jaś”, który przez kilka kolejnych dni stał się ich wakacyjnym domem.

Mimo kapryśnej pogody, program wyjazdu był niezwykle bogaty. Pod opieką sudeckiej przewodniczki – pani Agaty – koloniści odwiedzili wiele atrakcji regionu, m.in. skałę Chybotek, wodospad Szklarki, Stóg Izerski, uzdrowisko Świeradów-Zdrój oraz przejechali się kolejką gondolową. Wielką radość sprawiła podróż koleją izerską do Jeleniej Góry, gdzie poznali historię imponującego sanktuarium Krzyża Świętego – dawnego kościoła Łaski Cesarskiej.

Za granicą i na Arce Noego

Reklama

Dużą atrakcją były również dwie wycieczki na teren Czech. W Libercu dzieci odwiedziły nowoczesne centrum nauki iQLandia, gdzie przez zabawę mogły poznawać prawa rządzące światem. Kolejna wyprawa prowadziła do Adršpašských Skał – niezwykłego skalnego miasta, które oczarowało wszystkich swoim pięknem.

Niezapomniane chwile uczestnicy przeżyli także w Magicznej Pławnej. Tam zwiedzili replikę biblijnej Arki Noego, poznali dolnośląskie legendy, wzięli udział w warsztatach litograficznych oraz bawili się w Grodzie Rycerskim pełnym ruchowych atrakcji. Dzień zakończył się relaksem w termach cieplickich.

Każdy dzień rozpoczynał i kończył się wspólną modlitwą, a ważnym punktem była codzienna Msza św., w której aktywnie uczestniczyli zarówno koloniści, jak i opiekunowie. Wieczorami wszyscy wspólnie bawili się na dyskotekach, oglądali filmy, brali udział w zabawach integracyjnych. Ostatni wieczór uświetniła wizyta wyjątkowych gości – alpak Huga, Cezara i Vita – które dzieci mogły oprowadzać na spacerze.

Wspomnienia i nowe przyjaźnie

Na zakończenie każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy upominek wraz ze zdjęciem w ramce – jako trwałe wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Ostatnim punktem wyjazdu była wizyta w wrocławskim ZOO, gdzie dzieci mogły podziwiać zwierzęta z całego świata.

Pełni pozytywnych emocji, wspomnień i nowych przyjaźni, uczestnicy wrócili do swoich rodzin, bogatsi o wspaniałe wakacyjne doświadczenia i niezapomniane przygody.

2025-07-29 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na wakacje – oaza

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 12/2020, str. VI

[ TEMATY ]

oaza

wakacje

Archiwum Aspektów

Ważna rolę podczas oaz wakacyjnych spełniają tzw. Dni Wspólnoty

Ważna rolę podczas oaz wakacyjnych spełniają tzw. Dni Wspólnoty

Chociaż do wakacji zostało jeszcze kilka miesięcy, to jednak już najwyższy czas, aby pomyśleć o wakacyjnych rekolekcjach oazowych. Jak co roku zaplanowano rekolekcje dla małżeństw, młodzieży oraz dzieci. Każdy może znaleźć coś dla siebie.

Oazy wakacyjne w naszej diecezji organizują Diecezjalna Diakonia Oaz Rekolekcyjnych oraz Centrum „Światło-Życie” w Zielonej Górze. Jako diecezja rekolekcje te organizujemy nieprzerwanie od 1976 r. Przez ten czas wzięło w nich udział dziesiątki tysięcy osób. Dziś także oferta oaz wakacyjnych jest bardzo bogata. Są nowe miejsca oraz nowe typy oaz. Nie zmienił się chyba tylko ten sam zapał i przebudzenie w wierze, które są jednym z owoców oazy.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa franciszkańska o pokój

2026-08-27 09:31

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze.

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję