Reklama

Niedziela w Warszawie

Posłani, by kochać

O warszawskich losach św. Faustyny, jej ufności i zawierzeniu oraz misji, którą powierzył jej Jezus, z s. Marią Vianneyą Dąbrowską rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 30/2025, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum s. MVD

S. Maria Vianneya Dąbrowska

S. Maria Vianneya Dąbrowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: 1 sierpnia minie 100 lat od dnia wstąpienia s. Faustyny Kowalskiej do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej. S. Faustyna przyjechała tu, choć nigdy wcześniej w Warszawie nie była i nikogo tu nie znała. Co nią kierowało?

S. M. Vianneya Dąbrowska: S. Faustyna przyjechała, ponieważ Jezus powiedział jej w katedrze łódzkiej: „Jedź do Warszawy, tam wstąpisz do zgromadzenia”. I ona zaraz wyjechała do stolicy. To jest fenomen – nikogo nie znała w Warszawie, w życiu tu nie była, a jednak przyjechała, bo tak jej powiedział Jezus. Pukała do wielu zgromadzeń zakonnych, nikt jej nie chciał przyjąć. W końcu zapukała do naszej furty.

I od razu została przyjęta?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siostry zastanawiały się, czy ją przyjąć, bo kiedyś bywało, że dziewczyny przychodziły, a po paru tygodniach odchodziły. Wtedy przełożona domu powiedziała jej: „Idź, zapytaj Pana domu tego, czy cię przyjmie”. Ona pomyślała, że chodzi o Pana Jezusa, więc poszła do kaplicy zewnętrznej. Klęknęła przed tabernakulum i zapytała: Panie Jezu, Panie domu tego, czy przyjmujesz mnie? Wówczas w sercu usłyszała głos Jezusa: „Tak, przyjmuję. Jesteś w sercu Moim”. Jak usłyszała głos Jezusa, to już szła za Nim na całego.

Jak zapamiętały s. Faustynę współsiostry?

Reklama

Wiele sióstr mówiło, że to taka zwykła siostra, ale było w niej coś niezwykłego, czuło się, że ona jest bardzo blisko Boga. Pewnego roku wyjechała do Walendowa i jedna siostra z tamtego domu powiedziała: „Jak dobrze, że siostra tu do nas przyjechała, teraz już będzie wszystko dobrze”. Faustyna miała w sobie dużo pokoju, była bardzo radosna, mimo cierpienia, bo była już w późniejszych latach swojego życia chora na gruźlicę układu pokarmowego i płuc. Jednak miała w sobie pokój serca, radość wewnętrzną, która przebijała się nawet przez cierpienie, w którym jednoczyła się z Jezusem. Myślę, że od Niego właśnie czerpała siłę, żeby być blisko, trwać, być Jego świadkiem.

Dlatego s. Faustyna dobrze rozumiała, jak ważne jest Boże Miłosierdzie?

S. Faustyna miała w sercu poczucie, że o Bożym Miłosierdziu już dużo się wcześniej mówiło. Gdy Jezus przyszedł do niej, prosząc, by była świadkiem Jego miłosierdzia, powiedział: „Wysyłam cię do całego świata z Moim miłosierdziem. Powiedz ludziom o tej miłości”, ona odpowiedziała: „Ale przecież ludzie już o tym wiedzą. Wiedzą, że jesteś miłością. O tym miłosierdziu już się mówi”. Na to Jezus: „Co z tego, że wiedzą, jeśli tym nie żyją? Sama wiedza nie wystarcza”. Jezus, przychodząc do s. Faustyny, daje jej szczególną misję. Tak naprawdę jest to misja przygotowania świata na Jego powtórne przyjście. W „Dzienniczku” czytamy: „Przygotujesz świat na ostateczne przyjście Moje”. I to jest misja, którą dostaje Faustyna.

Często, gdy myślimy o św. Faustynie, to kojarzy nam się właśnie „Dzienniczek”, koronka, obraz Jezusa Miłosiernego...

Reklama

Zgadza się, a tak naprawdę jej misją jest przygotowanie świata. Św. Faustyna, będąc osobą nieśmiałą, skromną, bez wyższego wykształcenia, chciała wymówić się od tej misji, podkreślając, że się do niej nie nadaje. A Jezus powiedział: „Wszystko, co powiedziałaś o sobie, jest prawdą, ale wybieram ciebie, bo masz takie proste, ufające serce. Ty Mnie nie zawiedziesz”. W tej misji powierzył jej trzy zadania.

Jakie?

Pierwsze to przypomnienie ludziom na świecie o wielkiej miłości Boga – świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą. Tę wielką miłość Boga poznajemy również przez „Dzienniczek”, który s. Faustyna pisze na polecenie Jezusa. Drugie – to wypraszanie Bożego Miłosierdzia światu. Jezus daje s. Faustynie kanały, przez które zsyła szczególne łaski. To znane nam formy kultu Bożego Miłosierdzia: Koronka do Bożego Miłosierdzia, święto Miłosierdzia, cześć obrazu Jezusa Miłosiernego, Godzina Miłosierdzia każdego dnia i szerzenie kultu Bożego Miłosierdzia. To pięć kluczy, które otwierają serce Boga.

A to trzecie zadanie?

To polecenie Jezusa, który prosił Faustynę, żeby było nowe zgromadzenie.

Jezusowi chodziło o założenie nowego zgromadzenia zakonnego?

Reklama

Tak też na początku myślała s. Faustyna, że musi wystąpić z tego zgromadzenia, aby założyć nowe. Było to trudne dla niej, przełożeni się nie zgadzali, potem znowu miała wewnętrzne przynaglenie, że musi wystąpić i ta walka trwała dłuższy czas. Później zrozumiała, że zgromadzenie, o którym mówił Jezus, to nie tylko zgromadzenie zakonne, ale wielki ruch Bożego Miłosierdzia. Jezus powiedział s. Faustynie o trzech odcieniach tego zgromadzenia. W pierwszym odcieniu będą zakony kontemplacyjne, które modlitwą, cierpieniem, postem, umartwieniem będą wypraszać miłosierdzie Boże dla świata. Drugi odcień to zakony czynne, które oprócz modlitwy mają jeszcze czyn miłosierdzia na zewnątrz. A do trzeciego odcienia może należeć każdy. To ludzie, którzy uczą się, jak bardziej ufać Bogu i kochać. To są świadkowie Bożego Miłosierdzia, których tak bardzo potrzeba światu.

Czego może nas dziś nauczyć św. Faustyna?

Myślę, że powiedziałaby nam o dwóch rzeczach. Po pierwsze, że Bóg jest miłością. Nigdy o tym nie zapominajcie. Jesteśmy kochani przez Boga, przez miłość, która nas stworzyła, prowadzi i z którą będziemy na wieki. Ufajmy Mu. Rodzimy się z raną nieufności w sercu. Kiedy wszystko się dzieje dobrze wokół nas, to mówimy: Boże, ufam Ci, ale jeżeli pojawiają się problemy, trudności, to już z tym zaufaniem jest różnie. A Faustyna uczy nas, co to znaczy ufać, czyli przyjmować to, co Bóg nam daje każdego dnia i być wdzięcznym. Myślę, że Faustyna też chce nam powiedzieć o tym, że jesteśmy posłani po to, żeby kochać. A siłę mamy czerpać z sakramentów.

Jak wspólnota klasztoru na Żytniej będzie przeżywać stulecie wstąpienia s. Faustyny do zgromadzenia?

Zaczynamy świętowanie w sanktuarium św. Faustyny przy ul. Żytniej 1 sierpnia Mszą św. o godz. 11.00 pod przewodnictwem abp. Adriana Galbasa. O 15.00 będzie Godzina Miłosierdzia, następnie przedstawienie Barbary Misiun „Sekretarka Bożego Miłosierdzia”. Przewidujemy również czuwanie nocne, które rozpocznie się cichą adoracją Najświętszego Sakramentu o godz. 20.00, a potem przejmą prowadzenie siostry i będziemy wielbić Boga za Jego miłosierdzie, życie i misję s. Faustyny aż do 5.00 nad ranem, zawierzając się ufnie Jego nieskończonemu Miłosierdziu.

2025-07-22 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koło ratunkowe

Niedziela warszawska 40/2023, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Dariusz Ligęza

Ks. Roman Kot, w środku

Ks. Roman Kot, w środku

O skuteczności modlitwy różańcowej, uzdrowieniach fizycznych i duchowych oraz Nocnej Drodze Różańcowej z ks. Romanem Kotem rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Rozpoczyna się październik – miesiąc modlitwy różańcowej. Skąd bierze się dzisiaj fenomen Różańca? Ks. Roman Kot: Sądzę, że wynika on z tego, że Różaniec jest mocnym spoiwem, łączącym ludzi, którzy go odmawiają. Wystarczy przywołać orędzia Matki Bożej z Fatimy czy naszego, polskiego, Gietrzwałdu, które są dla nas bezpośrednim wskaźnikiem, że mamy zawsze szukać pomocy u Maryi, aby Ona była naszą Opiekunką i Orędowniczką. Matka Boża zawsze, objawiając się w różnych miejscach na świecie, prosi, aby codziennie odmawiać Różaniec. Codziennie, czyli nieustannie. Tak mamy bronić się przed pokusami, ale też przed sidłami diabelskimi, przed szatanem, który chce wiele ludzi sprowadzić na manowce. Mamy trzymać się koła ratunkowego – Różańca. On jest tarczą, która chroni nas przed niebezpieczeństwami.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Dyplomaci papieża mają być mostami

2026-01-17 11:40

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza dyplomacja rodzi się z Ewangelii: nie jest taktyką, lecz miłością myślącą; nie szuka ani zwycięzców, ani pokonanych, nie buduje barier, lecz odbudowuje autentyczne więzi – napisał Leon XIV w przesłaniu na 325. rocznicę powstania Papieskiej Akademii Kościelnej, szkolącej watykańskich dyplomatów.

W Watykanie odbywa się w sobotę 17 stycznia 2025 roku konferencja zorganizowana z okazji 325. rocznicy założenia Papieskiej Akademii Kościelnej. Ojciec Święty Leon XIV w przesłaniu do jej uczestników stwierdził, iż jest to instytucja „o fundamentalnym znaczeniu dla dyplomatycznego formowania Stolicy Apostolskiej oraz dla służby Kościołowi powszechnemu.
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Druga Niedziela zwykła

2026-01-17 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Monika Książek

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję