Ewangelia według św. Łukasza jest szczególna pod tym względem, że żaden inny Ewangelista nie pisał tak wiele o Maryi jak on. Łukasz był zapatrzony w postać Matki Bożej – czy mógł więc jako pierwszy namalować Jej oblicze? A jeśli tak, to czy wizerunek Maryi wykonany jego ręką zachował się do naszych czasów? Te pytania od lat nurtowały Paula Baddego, urodzonego w Akwizgranie niemieckiego dziennikarza i wziętego pisarza. Badde zasłynął z książek, w których podąża tropami najcenniejszych relikwii chrześcijańskich. Tym razem wyruszył w podróż śladami najstarszego wizerunku Maryi, którym – jego zdaniem – może być ikona Orędowniczki, znajdująca się obecnie w kościele Santa Maria del Rosario przy klasztorze Sióstr Dominikanek w Rzymie – ikona, o której większość przewodników i znawców Rzymu nawet nie słyszało. Książka Madonna Świętego Łukasza. Skarb odnaleziony w Rzymie jest zapisem tego dziennikarskiego śledztwa, które trwało ponad 20 lat. Autor odtwarza losy ikony, która przebyła długą i pełną dramatycznych sytuacji drogę od Jerozolimy, przez Efez, Konstantynopol, aż po Rzym.
Narracja Baddego to pełna emocji osobista opowieść pasjonata, który podobnie jak św. Łukasz wpatrzony jest w pierwotne oblicze Maryi. Autor konfrontuje swoje spostrzeżenia dotyczące najstarszej ikony Matki Bożej z głosami ekspertów i sceptyków, co czyni z książki dość obiektywną analizę potwierdzającą autentyczność ikony. Jest to jednak nie traktat z zakresu historii sztuki, lecz publicystyczne dzieło pełne ciekawostek, refleksji i intrygujących opisów, które prowadzą czytelnika do odkrycia archetypu maryjnych ikon. Madonna Świętego Łukasza to fascynująca i odkrywcza lektura, którą śmiało można polecić nie tylko pasjonatom piękna i miłośnikom tajemnic.
„Zmartwychwstanie to prawda o życiu. Ona mówi o tym, że ci którzy odeszli przed nami wciąż żyją.”- mówił w homilii ks. inf. Ireneusz Skubiś redaktor naczelny „Niedzieli”, który Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego przewodniczył Mszy św. w domu sióstr zmartwychwstanek w Częstochowie.
4 sierpnia Kościół powszechny obchodzi wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, Proboszcza z Ars, ogłoszonego w 1929 roku przez Piusa XI „patronem wszystkich proboszczów świata". W rozmowie z mediami watykańskimi rektor sanktuarium w Ars, ks. Rémi Griveaux, opowiada o wsparciu, jakie u tego świętego odnajdują współcześni kapłani, zmagający się z wewnętrznymi kryzysami i trudnościami w otoczeniu.
Św. Jan Maria Vianney, znany jako Proboszcz z Ars (1786-1859), pochodził ze skromnej rodziny i miał tak duże trudności w nauce, że wątpiono, czy poradzi sobie z przygotowaniem do kapłaństwa. Ostatecznie jednak przyjął święcenia w 1815 roku, a posługa, jaką pełnił w niewielkiej francuskiej miejscowości Ars i okolicznych wioskach, wydała niezwykłe owoce, szczególnie poprzez sakrament pojednania i świadectwo zanurzenia w modlitwie. W ostatnich latach jego życia odwiedzało go ok. 100 tys. osób rocznie, a dziś do sanktuarium w Ars, w którym jest pochowany przybywają liczne grupy z całego świata, a wśród nich wielu kapłanów. Także ostatni papieże przybliżali tę postać Kościołowi: w 150-lecie jego śmierci (2009 r.) Benedykt XVI ogłosił Rok Kapłański, któremu patronował francuski święty, zaś 10 lat później Franciszek poświęcił mu obszerne fragmenty okolicznościowego listu, skierowanego do kapłanów.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.
Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.