Kopia obrazu Najświętszego Serca Jezusowego z Milejczyc, namalowana przez artystę Mirosława Szczudlika, została poświęcona i wprowadzona do dolnego kościoła Najświętszego Serca Jezusowego na łódzkiej Retkini.
Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. Przemysław Szewczyk. – Czemu ten wizerunek będziemy czcić? Bo mamy stać się tacy jak Jezus. Mamy wpatrywać się jak przed zwierciadłem, między mną a Jezusem ma się pojawić podobieństwo. Abyśmy byli także gotowi oddać życie za naszych braci. Jeśli chcemy być czcicielami Serca Jezusowego, to musimy umieć przebaczać grzesznikom, troszczyć się o słabych. Jeśli chcemy, pragniemy oddawać cześć Sercu Jezusowemu, to musimy się do Niego upodobnić, byśmy miłowali, tak jak On miłuje. Prośmy, by ten wizerunek głęboko został wpisany w nasz umysł, naszą pamięć i nasze pragnienie – byśmy stali się tacy, jakim jest Jezus! – mówił w homilii ks. Szewczyk.
W trakcie Mszy św. odpustowej celebrans odniósł się do obecności i znaczenia kultu Serca Pana Jezusa w życiu codziennym. – W sercu Pana Jezusa jest troska Boga o każdego z nas. A miejsce tam mają szczególnie grzesznicy, bo On im przebacza. Kult Serca Pana Jezusa przyciąga jak magnes, a w sercu Jezusa pokazuje się pasterskie serce Boga. (…) Dobrze, że będziecie mieli w parafii wizerunek Serca Jezusowego! – mówił.
Po Komunii dokonał poświęcenia obrazu, po czym przed Najświętszym Sakramentem odmówiona została Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Następnie kapłani znieśli kopię obrazu do dolnego kościoła, gdzie została ona wmontowana w ołtarz główny i od tej pory służyć będzie parafianom.
W tym roku uroczystość odpustową, przez wszystkie piątki czerwca, poprzedziły Msze św. wraz z homiliami ks. Szewczyka dotyczące kultu Najświętszego Serca Jezusowego. – W każdy piątek czerwca ks. Przemysław głosił nam nauki na temat kultu Serca Pana Jezusa, przygotowując nas do uroczystości odpustowej. Kult Serca Jezusowego zachęca także do czynów miłosierdzia. Ksiądz Szewczyk od 15 lat działa na Bliskim Wschodzie, m.in. wspierając najbardziej potrzebujących w Syrii i Libanie. Dziś także możemy wesprzeć działalność Stowarzyszenia „Dom Wschodni”, wrzucając swój grosz do koszyczka – zachęcał proboszcz ks. Piotr Pirek, dziękując także za przybycie na uroczystość i wspólną modlitwę.
W pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu w katedrze łódzkiej odbył się obrzęd wybrania, czyli uroczyste wpisanie imienia katechumenów przygotowujących się do otrzymania sakramentów inicjacji chrześcijańskiej.
W niedzielny wielkopostny wieczór abp Grzegorz Ryś celebrował Mszę św., podczas której ogłoszono imiona tych, którzy podczas najbliższej Wigilii Paschalnej zostaną ochrzczeni. Tygodnie Wielkiego Postu są dla wybranych katechumenów okresem intensywnego duchowego przygotowania i pogłębienia. Nie jest to już katecheza, lecz skupienie się na najistotniejszych kwestiach związanych z przełomowym wydarzeniem, które ma się dokonać w ich życiu.
Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
Po dziewięciu miesiącach zakończył się remont papieskiego apartamentu w Pałacu Apostolskim, który stał pusty przez 13 lat - podał w sobotę włoski dziennik „Il Messaggero”. Według gazety papież Leon XIV przeprowadzi się tam prawdopodobnie przed Wielkanocą.
Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Wybrany następnie w marcu tamtego roku Franciszek nigdy tam mieszkał i wolał zostać w watykańskim Domu Świętej Marty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.