Reklama

Niedziela Lubelska

Służymy z miłością

Lubelska Caritas od 34 lat pomaga potrzebującym – osobom ubogim, bezdomnym, bezrobotnym, chorym, niepełnosprawnym, uchodźcom.

Niedziela lubelska 17/2025, str. I

[ TEMATY ]

Caritas Archidiecezji Lubelskiej

Archiwum CAL

Każda pomoc jest bezcenna

Każda pomoc jest bezcenna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Celem Caritas Archidiecezji Lubelskiej jako katolickiej organizacji pozarządowej jest szerzenie oraz praktyczne realizowanie nauki Jezusa Chrystusa o miłosierdziu chrześcijańskim. W praktyce przekłada się to na organizowanie różnorodnej działalności dobroczynnej i charytatywnej. Wszystkie zadania wypływają z Chrystusowego przykazania miłości, odczytywanego w aktualnej sytuacji Kościoła i w obliczu konkretnych potrzeb ludzi, bez względu na ich wyznanie, światopogląd, narodowość, rasę czy przekonania polityczne. Każda osoba znajdująca się w trudnej sytuacji materialnej, bądź zmagająca się z ciężkimi sytuacjami losowymi, zawsze może liczyć na wsparcie. Rokrocznie z pomocy świadczonej przez lubelską Caritas korzysta ponad 35 tys. osób. Wraz z kromką chleba, podaną z miłością, otrzymują nadzieję na lepsze życie.

Jesteśmy wszędzie tam, gdzie jest człowiek w potrzebie – zapewniają pracownicy i wolontariusze Caritas. Nie są to górnolotne słowa, bowiem osoby spod znaku krzyża z sercem wpisanym na skrzyżowaniu belek można spotkać dosłownie wszędzie, od dużych miast po małe wioski, w których działają parafialne zespoły i szkolne koła Caritas. Dzieci, młodzież i dorośli, wrażliwi na potrzeby bliźnich, reagują na trudne sytuacje mieszkańców swoich miejscowości, a także włączają się w działania diecezjalne i ogólnopolskie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Konkretną pomoc niosą liczne placówki, od centrali Caritas w Lublinie z ośrodkiem wsparcia dla bezdomnych i jadłodajnią dla ubogich, przez domy rekolekcyjno-wypoczynkowe w Dąbrowicy i Firleju, warsztaty terapii zajęciowej dla osób niepełnosprawnych w Chełmie, ośrodek charytatywny w Krasnymstawie, po specjalistyczny ośrodek wsparcia dla osób doznających przemocy domowej w Lublinie. Caritas prowadzi także ośrodek rehabilitacji z wypożyczalnią specjalistycznego sprzętu medycznego, hospicjum domowe, świetlice opiekuńczo-wychowawcze dla dzieci oraz ośrodek pomocy migrantom i uchodźcom, który w ostatnich latach szczególną troską obejmuje ofiary wojny w Ukrainie. Caritas wydaje żywność w postaci paczek z produktami o długim terminie ważności, a także organizuje „wakacje z Bogiem” dla dzieci i młodzieży.

Wszelka działalność realizowana jest dzięki ogromnemu wsparciu darczyńców, którzy za pośrednictwem Caritas szczodrze dzielą się z potrzebującymi, zarówno konkretnymi produktami, jak i pieniędzmi przekazywanymi w formie wpłat lub rozliczeń podatkowych. Wypełniając zeznanie, do końca kwietna można przekazać kościelnej organizacji 1,5% podatku (KRS 0000204819).

Matka Teresa z Kalkuty, patronka lubelskiej Caritas, powiedziała: „Spałam i śniłam, że życie jest samą przyjemnością. Obudziłam się i spostrzegłam, że życie jest służbą na rzecz innych. Służyłam i zobaczyłam, że służba jest przyjemnością”. – W takim duchu służymy ubogim przez cały rok – zapewnia Gabriela Samorańska z CAL. Szczegółowe informacje o działalności można znaleźć na stronie www.lublin.caritas.pl .

2025-04-23 08:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wakacje z sercem

Niedziela lubelska 35/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Caritas Archidiecezji Lubelskiej

Archiwum CAL

Kolonie nad jeziorem są spełnieniem dziecięcych marzeń

Kolonie nad jeziorem są spełnieniem dziecięcych marzeń

Tam, gdzie są dzieci i młodzież, tam jest radość – mówi ks. Paweł Zdybel, wicedyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej.

Najlepsze wakacje? Tylko z Caritas! To opinia dzieci i młodzieży wypoczywających w „Domu Zawierzania” w Firleju w ramach „Wakacji z Bogiem”, organizowanych przez Caritas Archidiecezji Lubelskiej. Od ponad 30 lat dzieci i młodzież z ubogich rodzin oraz placówek opiekuńczo-wychowawczych może spędzić wyjątkowy czas nad jednym z najpiękniejszych jezior Lubelszczyzny dzięki zaangażowaniu pracowników i wolontariuszy, a także szczodrości wielu ludzi dobrej woli. – Organizowanie wakacyjnych turnusów odbywa się dzięki ofiarności naszych darczyńców. Środki pozyskujemy m.in. w ramach Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, polegającego na sprzedaży świec. Wszystkim darczyńcom jesteśmy niezmiernie wdzięczni za hojne serca – podkreśla ks. Paweł Zdybel.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dokonał się cud wskrzeszenia

2026-10-02 08:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję