Reklama

Zdrowie

Nasze zdrowie

Błonica dała o sobie znać

W marcu do szpitala we Wrocławiu trafiło dziecko, które po wakacjach w Afryce zachorowało na błonicę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten fakt, ciężki stan chorego chłopca i przeprowadzona na szeroką skalę akcja poszukiwania osób, które miały z nim kontakt, w celu objęcia ich obserwacją spowodowały wzrost zainteresowania chorobami, które dzięki obowiązkowym szczepieniom ochronnym miały od wielu lat minimalny zasięg. Do takich chorób można zaliczyć błonicę, przeciwko której dzieci powinny zostać zaszczepione kilkukrotnie – zgodnie z aktualnie obowiązującym w Polsce kalendarzem szczepień. W tym celu podaje się za każdym razem jeden zastrzyk, najczęściej razem ze szczepieniem przeciwko krztuścowi i tężcowi. Stosowane są również szczepionki skojarzone, łączące cztery, pięć lub sześć szczepień.

Objawy i odmiany

Reklama

Błonica gardła lub krtani jest ostrą chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterię – maczugowca błonicy. Chorobę określamy jako niebezpieczną z uwagi na jej ciężki przebieg, wysoką śmiertelność i ryzyko powikłań. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową – przez bezpośredni kontakt z chorym, kiedy mówi, kaszle lub kicha. Bakteria kolonizuje najczęściej krtań i gardło. Charakterystycznym objawem są tzw. błony rzekome, początkowo białe, a później szarobrązowe naloty pokrywające tylną ścianę gardła, migdałki i podniebienie miękkie. Obok tego występują: ból gardła, duszności i trudności w przełykaniu, wysoka temperatura (38-39°C), chrypka, powiększenie węzłów chłonnych i ogólne złe samopoczucie, a w niektórych przypadkach – także widoczny obrzęk szyi. Warto wiedzieć, że obok błonicy gardła i krtani są również inne, łagodniej przebiegające postacie choroby: błonica skóry, ucha lub nosa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Leczenie i powikłania

Każde podejrzenie zachorowania na błonicę należy zgłosić lekarzowi, ponieważ pacjenci wymagają leczenia szpitalnego. Wyizolowanie bakterii jest możliwe tylko w warunkach laboratoryjnych – nie opracowano testu do samodzielnego zastosowania. Leczenie polega na podawaniu antytoksyny błoniczej i antybiotykoterapii; w przypadku trudności z oddychaniem konieczne są intubacja lub tracheotomia. Chory powinien zostać odizolowany. Szybkie wdrożenie leczenia jest konieczne również z powodu niebezpieczeństwa wystąpienia powikłań. Błonica może spowodować m.in. zapalenie mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu lub niewydolność serca. Jeżeli dojdzie do uszkodzenia mięśnia sercowego, pozostanie to trwałym następstwem choroby. Możliwe są również wtórne infekcje bakteryjne, np. zapalenie płuc, oraz powikłania ze strony układu nerwowego, np. porażenie mięśni podniebienia miękkiego lub mięśni oddechowych, zaburzenia czucia w obrębie dłoni i stóp. Kolejnym obszarem możliwych powikłań są nerki.

Zapobieganie

Program powszechnych, bezpłatnych szczepień przeciwko błonicy oraz przeciw innym chorobom został wprowadzony w Polsce w latach 60. XX wieku. Dzięki temu choroby występujące kiedyś masowo i powodujące wysoką śmiertelność, zwłaszcza wśród dzieci, zgłaszane były sporadycznie. W ostatnich latach jednak spada odsetek dzieci zaszczepionych przeciwko chorobom zakaźnym. Przykładowo w odniesieniu do błonicy wskaźnik wyszczepialności 2-latków wynosi w województwach: dolnośląskim – 86%, lubuskim – 89% i podlaskim – 90%. Tymczasem choroba nadal istnieje i stanowi zagrożenie. Lekarze zalecają, by nawet zaszczepione osoby dorosłe, szczególnie te, które wiele podróżują, przyjmowały co 10 lat dawkę przypominającą.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2025-04-23 07:45

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Idziemy zaprosić Maryję do naszej diecezji

2026-08-01 14:00

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Adam Bałabuch

piesza pielgrzymka diecezji świdnickiej

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Pątniczki wyruszyły ze Świdnicy z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, do której pielgrzymi dotrą 8 sierpnia.

Pątniczki wyruszyły ze Świdnicy z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, do której pielgrzymi dotrą 8 sierpnia.

Blisko tysiąc pątników wyruszyło 1 sierpnia ze świdnickiej katedry na Jasną Górę. Przed nimi osiem dni modlitwy, wysiłku i drogi, która ma prowadzić nie tylko do częstochowskiego sanktuarium, lecz przede wszystkim do Chrystusa.

23. Piesza Pielgrzymka Diecezji Świdnickiej rozpoczęła się od Eucharystii pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha. Jeszcze przed Mszą św. pątników powitał ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn. – W tym roku idziemy pod hasłem „Wpatrzeni w Maryję”. Pięknie się składa, że ten dzień pielgrzymki przypada w pierwszą sobotę miesiąca, kiedy czcimy Niepokalane Serce Maryi. Idziemy na Jasną Górę, do duchowej stolicy naszej ojczyzny – powiedział główny przewodnik pielgrzymki. Podkreślił, że tegoroczna droga ma szczególny związek ze zbliżającą się peregrynacją kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w diecezji świdnickiej. Rozpocznie się ona 26 sierpnia. – Idziemy zaprosić Maryję do naszej diecezji. Chcemy przez Jej serce patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Od Maryi pragniemy uczyć się zawierzenia – zaznaczył ks. Iwaniszyn. Przekazał również pozdrowienia od bp. Marka Mendyka, który duchowo łączył się z pielgrzymami.
CZYTAJ DALEJ

Abp Adrian Galbas: Każdy z nas znajduje w sobie jakieś Westerplatte, jakąś Warszawę'44. Nie zdezerterujmy!

2026-08-01 20:47

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Archidiecezja warszawska

- Człowiek odważny nie musi dziś zdobywać barykad, ale musi co dnia zdobywać samego siebie. Tak, nie jesteśmy dziś powołani do tego, by powtarzać losy Powstańców, ale do tego, by dorównać ich charakterowi - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy Świętej na Cmentarzu Wolskim w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Odnosząc się do liturgii słowa o proroku Jeremiaszu i św. Janie Chrzcicielu, metropolita warszawski wskazał, że obaj stali się świadkami odwagi zakorzenionej w zaufaniu do Boga. Jeremiasz, pomimo zagrożenia śmiercią, nie przestał wzywać do nawrócenia, a Jan Chrzciciel odważnie upomniał Heroda za jego niemoralne życie. - Nic nie mogło go powstrzymać przed mówieniem prawdy, przed odważnym występowaniem przeciwko niesprawiedliwości. Jeremiasz nie kalkuluje, nie kombinuje, nie gra. Walczy jak może - mówił abp Galbas.
CZYTAJ DALEJ

„Panie, ratuj mnie!”

2026-08-02 09:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Konfrontacja Jeremiasza z Chananiaszem rozgrywa się w czwartym roku Sedecjasza (594/593 przed Chr.), krótko po pierwszej deportacji. W Jerozolimie fermentują plany antybabilońskiej koalicji, a Jeremiasz - zgodnie z poleceniem z rozdziału poprzedniego - chodzi z drewnianym jarzmem na szyi, ogłaszając, że poddanie się Nabuchodonozorowi jest w tej godzinie wolą Boga. Chananiasz z Gibeonu przemawia w świątyni językiem czystej pociechy. W ciągu dwóch lat jarzmo zostanie złamane, wrócą naczynia świątynne i król Jechoniasz. Jego mowa niesie ulgę - i dlatego jest groźna. Fałszywe proroctwo rzadko kłamie wprost. Częściej mówi to, co lud pragnie usłyszeć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję