Pani Ewa napisała: Chciałabym się podzielić pewnym aktualnym doświadczeniem
z dziedziny – że tak powiem – osobistego rozwoju. Szczególnie w poście
temat był aktualny. A dlaczego w poście? Bo to czas rekolekcji, odnowy duchowej,
refleksji... Otóż w swoim już dość długim życiu „zaliczyłam” wiele takich
wydarzeń, jedno- i wielodniowych, stacjonarnych i wyjazdowych. Trudno byłoby
zliczyć! Teraz nie czuję już potrzeby intensywnej pracy nad własną religijnością.
Szczególnie że czasem mam problem ze zrozumieniem słów z ambony –
bo słuch już nie ten, a „Niedziela” z czytaniami obecnie dociera do mnie (pocztą)
w... poniedziałki.
Z rekolekcji parafialnych zaliczyłam tylko jeden dzień – rozpoczęły się
w niedzielę – i... zrezygnowałam. Tematy bowiem były nieadekwatne do mojego
wieku i, oczywiście, problemy ze słuchem.
Owszem, chodzę do kościoła, choć nie jest lekko. Modlę się w domu w wielu
intencjach – za rodzinę (po kolei za wszystkich pompejanką), obecnie odmawiam
nowennę za ojczyznę. Włączam się chętnie w parafialne intencje (wybrana
godzina modlitwy w konkretnym tygodniu i w konkretnej intencji).
W minionym poście postanowiłam, że przeczytam „Pasję” Anny Katarzyny
Emmerich (według której zrealizowany był wstrząsający film o tym samym
tytule, który kiedyś obejrzałam). To nie była łatwa lektura!
Pozdrawiam wszystkich Czytelników, a szczególnie – rówieśników...
Trzymajmy się dzielnie dalej!
Naprawdę nie wiem, co odpowiedzieć na ten list. Może przekażę to, co mi polecił jeden z naszych księży po spowiedzi jako pokutę... Chyba pasuje do nas – w punkt, jak mawiają młodzi. A jest to Psalm 131:
John Bridges, "Uzdrowienie teściowej Piotra"/pl.wikipedia.org
Opowiadanie o powołaniu Samuela zaczyna się od zdania o rzadkim słowie Pana. To czas, w którym objawienie jakby przygasa. Widzenia nie są częste. Akcja toczy się w Szilo, w przybytku, gdzie znajduje się Arka. Samuel śpi blisko miejsca świętego, a obok stoi lampa Boża, jeszcze nie zgasła. Ten szczegół niesie nadzieję. Obecność Pana trwa mimo zmęczenia i zamętu. Heli jest stary, jego oczy przygasają.
Wczoraj, 13 stycznia, kard. Rolandas Makrickas, archiprezbiter papieskiej Bazyliki Matki Bożej Większej przewodniczył obrzędowi zamurowania Drzwi Świętych, znajdujących się w świątyni. Pozostaną one zamknięte do kolejnego Roku Świętego. W obrzędzie, który miał charakter prywatny, uczestniczył m.in. mistrz papieskich ceremonii liturgicznych, abp Diego Ravelli oraz członkowie kapituły.
Obrzęd zamurowania Drzwi Świętych w Bazylice Santa Maria Maggiore (Matki Bożej Większej) odbył się we wtorek wieczorem, jako prywatna uroczystość. Przewodniczył jej archiprezbiter tej świątyni, kard. Rolandas Makrickas, archiprezbiter bazyliki, a sam obrzęd został poprowadzony przez jednego z papieskich ceremoniarzy, ks. prał. Lubomir Welnitz, w obecności Mistrza Papieskich Celebracji Liturgicznych, abp. Diega Ravelliego.
Modlitwa Dawida wyrasta bezpośrednio z wyroczni Natana i ma charakter zdumienia. Król „zasiada przed Panem”. Ten gest oznacza spoczynek serca w obecności Boga i rezygnację z własnej kontroli. W tle stoi Arka w namiocie na Syjonie, a więc znak Boga bliskiego, który mieszka pośród swego ludu w prostocie. Dawid wraca do swoich początków, do pastwiska i do drogi, którą Pan go poprowadził. W Biblii taka pamięć chroni przed pychą. Powraca też słowo „dom”. Po hebrajsku (bajt) oznacza i budowlę, i ród. Dawid słyszał, że Pan buduje mu dom, czyli trwałą dynastię. Obietnica sięga dalej niż dzień dzisiejszy i obejmuje przyszłe pokolenia. Wers 19 zawiera trudne wyrażenie (torat ha’adam). Bywa rozumiane jako „los człowieka” albo „pouczenie dla człowieka”. Dawid widzi, że obietnica dla jego rodu niesie światło także dla całego ludu. Modlitwa nie zatrzymuje się na emocji. Dawid wypowiada imię Boga z czcią i przyznaje, że Pan zna swego sługę do końca. W dalszych wersetach brzmi wdzięczność za Izraela, którego Pan „utwierdził” jako swój lud. Pojawia się tytuł „Pan Bóg Zastępów”, który podkreśla, że ostateczna władza należy do Boga, nie do tronu. Wypowiedź króla staje się wyznaniem wiary w jedyność Boga i w Jego wierność przymierzu. Dawid prosi, aby słowo Pana spełniło się „na wieki” (le‘olam). To prośba o trwałość łaski, a zarazem o serce, które nie wypacza daru. Na końcu pojawia się błogosławieństwo. Dawid nie domaga się sukcesu. Prosi o błogosławieństwo dla „domu sługi”, aby trwał przed Bogiem. W tej modlitwie słychać ton późniejszych psalmów królewskich, które uczą Kościół dziękczynienia i ufności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.