To wyjątkowe wydarzenie zgromadziło liczne grono wiernych, którzy każdego dnia podejmowali modlitewną wędrówkę do kaplicy św. Józefa Robotnika w Lipnie. Był to czas modlitwy, refleksji i zawierzenia św. Józefowi swoich trosk, próśb i wdzięczności.
Droga pełna modlitwy
Każdego dnia po wieczornej Mszy św. w kościele parafialnym w Sarnakach liczna grupa wiernych wyruszała w sześciokilometrową trasę do kaplicy św. Józefa Robotnika w Lipnie. Średnio pielgrzymowało około 70. osób, jednak były takie dni gdzie liczba uczestników sięgnęła niemal 100. osób, co było wyrazem ogromnej wiary i zaangażowania parafian. Duchowe przewodnictwo nad pielgrzymami sprawowali duszpasterze parafii – ks. prał. Andrzej Jakubowicz, proboszcz parafii, oraz ks. Łukasz Redosz, wikariusz.
Pielgrzymka nie była jedynie fizycznym wysiłkiem, ale przede wszystkim drogą duchowego wzrastania. Każdego dnia pątnicy mieli okazję wysłuchać konferencji poświęconych św. Józefowi – jego wierze, pokorze, opiece nad Świętą Rodziną oraz roli, jaką odgrywa w Kościele i życiu wiernych. Wspólną wędrówkę wypełniała modlitwa – pątnicy odmawiali Różaniec oraz Koronkę do św. Józefa, a śpiew pieśni religijnych nadawał drodze wyjątkowy, pełen radości charakter.
Adoracja Najświętszego Sakramentu
Reklama
Centralnym punktem każdego dnia nowenny było wystawienie Najświętszego Sakramentu w kaplicy św. Józefa. Adoracja pozwalała wiernym trwać w skupieniu, kontemplacji i osobistej modlitwie. Szczególnym momentem było odczytywanie próśb i podziękowań składanych przez uczestników nowenny. W atmosferze głębokiej wiary i ufności powierzano św. Józefowi osobiste sprawy, prośby o uzdrowienie, opiekę nad rodzinami, łaskę wytrwałości w trudnościach oraz błogosławieństwo dla całej wspólnoty parafialnej.
Codzienna modlitwa kończyła się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem oraz wspólną agapą. Mieszkańcy Lipna z wielką gościnnością przygotowywali dla pielgrzymów poczęstunek, który stawał się okazją do umocnienia wspólnotowych więzi, rozmów oraz dzielenia się duchowymi przeżyciami.
Ostatni dzień nowenny, 18 marca, miał szczególny charakter. W kaplicy w Lipnie odprawiona została Msza św. w intencji wszystkich uczestników nowenny. Była to okazja do dziękczynienia za minione dni modlitwy oraz do ponownego zawierzenia św. Józefowi trosk i pragnień wiernych.
Zwieńczenie nowenny
Kulminacyjnym punktem nowenny była uroczysta Msza św. odprawiona 19 marca, we wspomnienie św. Józefa, w kaplicy św. Józefa Robotnika w Lipnie. Wierni zgromadzili się, by modlić się w intencji uczestników nowenny, swoich rodzin oraz całej parafii, prosząc św. Józefa o dalszą opiekę i wstawiennictwo.
Warto zaznaczyć, że w Sarnackiej parafii działa Bractwo Mężczyzn Świętego Józefa, której członkowie na co dzień starają się naśladować swojego patrona poprzez modlitwę, formację i służbę wspólnocie parafialnej. Cotygodniowe spotkania modlitewne pomagają im pogłębiać swoją wiarę, a zaangażowanie w życie parafii, zarówno w wymiarze duchowym, jak i praktycznym sprawia, że stają się oni żywym świadectwem chrześcijańskiego powołania do odpowiedzialności, pracy i troski o bliźnich. Ich obecność i aktywność były również widoczne podczas nowenny.
Tegoroczna nowenna była czasem duchowej odnowy, pogłębienia wiary i doświadczenia siły wspólnotowej modlitwy. Zaangażowanie uczestników oraz ich liczny udział pokazują, jak ważne miejsce w życiu parafian zajmuje św. Józef – opiekun rodzin, ludzi pracy i orędownik w trudnych chwilach. Tradycja ta, pielęgnowana od dziewięciu lat, nie tylko umacnia kult św. Józefa, ale również staje się źródłem nadziei i duchowego wsparcia dla wszystkich, którzy w niej uczestniczą.
W sobotę, 29 listopada, w kościele parafialnym w Sarnakach miały miejsce uroczystości pogrzebowe śp. ks. Leona Pawluka. Mszy św. przewodniczył bp Piotr Sawczuk.
Kapłani, alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, siostry zakonne, przedstawiciele władz samorządowych, rodzina, bliscy, przyjaciele zgromadzili się na modlitwie za spokój duszy zmarłego Kapłana. Przybyłych powitał miejscowy proboszcz ks. prał. Andrzej Jakubowicz. Żałobna Jutrznia wprowadziła wszystkich w klimat skupienia i modlitwy.
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
W nocy 16 lipca 2026 r. w Oknie Życia przy ul. ks. Kłopotowskiego 18 w Warszawie, prowadzonym przez siostry loretanki, znaleziono noworodka. Dziecko zostało natychmiast objęte niezbędną opieką. To już siódmy przypadek pozostawienia dziecka w warszawskim Oknie Życia od momentu jego uruchomienia.
„Okno Życia to przestrzeń, w której matka w kryzysie może oddać dziecko anonimowo i bezpiecznie, a maleństwo od pierwszej chwili otrzymuje opiekę, troskę i szansę na życie” – tłumaczą siostry.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.