Fraza ta, zaczerpnięta z Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian, pojawia się w kontekście szerszego wywodu, w którym Apostoł porusza kwestie jedności i różnorodności we wspólnocie wierzących. Posługuje się przy tym metaforą ciała, ilustrując w ten sposób fundamentalną prawdę, zgodnie z którą Kościół jako Ciało Chrystusa składające się z wielu różnorodnych członków funkcjonuje jako jeden organizm. Ta jedność jest podtrzymywana dzięki działaniu Bożego Ducha.
Przyjrzyjmy się bliżej kluczowym terminom występującym w interesującym nas zdaniu. Pierwszy z nich to piomen, tłumaczone jako „pić”. Czasownik ten, występujący tutaj w stronie biernej, wskazuje nie tylko na samą czynność – bardziej odnosi się do jej skutków, sugerując głębokie doświadczenie, a nie tylko powierzchowne działanie. Oznacza on uczestnictwo w tym, do czego się odnosi (w naszym przypadku uczestnictwo w darze Ducha Świętego). Drugi fundamentalny termin to ?? ????µ? (hen pneuma), tłumaczony jako „jeden Duch”. Wskazuje on na jedność Ducha, pochodzącego od jednego Ojca. Odnosi się on także do kluczowej roli, jaką Duch Święty odgrywa w Kościele: stanowi źródło natchnienia oraz fundament jedności wszystkich wierzących w Chrystusa.
Reklama
Wszyscy wierzący, niezależnie od pochodzenia (Żydzi lub Grecy, niewolnicy lub wolni), uczestniczą w tym samym Duchu Świętym. Wskazuje to na fundamentalny aspekt wiary chrześcijańskiej: Duch jest dany wszystkim wierzącym bez rozróżnienia. W Chrystusie wszyscy są równi i dzielą to samo doświadczenie duchowe. Obraz „picia”, „bycia napojonym” sugeruje doświadczenie wspólnotowe, które umacnia i podtrzymuje wierzących. Tak jak picie napoju jest niezbędne do życia fizycznego, tak samo obecność Ducha Świętego jest niezbędna dla zachowania duchowej witalności. Duch, mieszkając w wierzących, kształtuje ich tożsamość oraz formuje ich do udziału we wspólnocie. Spożywanie Ducha symbolizuje zamieszkiwanie Ducha Świętego w sercu każdego ucznia Chrystusa. Otrzymawszy dar Ducha, wierzący są wezwani do autentycznego życia wiarą oraz do wypełniania swoich unikalnych ról w Kościele. Ta koncepcja potwierdza prawdę, że Kościół funkcjonuje nie tylko dzięki wysiłkowi ludzkiemu, ale przez przemieniającą i jednoczącą moc Ducha Świętego.
Metafora napoju oznacza także ciągły udział w życiu Bożym, udzielanym przez Ducha. Wskazuje na nieprzerwany proces wzrostu, który dokonuje się przez współpracę z działaniem Ducha oraz przez owocne przyjmowanie udzielanych przez Niego darów. Duch Święty służy jako siła jednocząca wierzących. Poprzez Ducha chrześcijanie są powołani do wzajemnej miłości, dzielą bowiem wspólne źródło duchowej tożsamości i jedności.
Wyrażenie „zostaliśmy napojeni jednym Duchem” oddaje istotę chrześcijańskiej wiary, której jedność i forma pochodzą od Ducha Świętego. Paweł Apostoł, podkreślając wspólne doświadczenie Ducha wśród wszystkich wierzących, wzywa Kościół w Koryncie do uznania kluczowej roli Ducha Świętego w autentycznym rozwoju wspólnoty.
Gdy mówimy o prorokach, zazwyczaj naszą myśl kierujemy ku Biblii – i całkiem słusznie. Niemniej prorocy pojawiali się nie tylko w dawnym Izraelu, ale także w innych krajach starożytnego Bliskiego Wschodu. Pełnili funkcję doradców czy wróżbitów. Próbowali wyjaśniać ludziom czekającą ich przyszłość, starali się pomagać w podejmowaniu właściwych decyzji. Byli obecni w świątyniach i na dworach królewskich. Funkcjonowały szkoły przygotowujące do tego zajęcia. Było ono też źródłem zysku. Czy biblijni prorocy byli do nich podobni? Nie. Byli bowiem ludźmi powoływanymi przez Boga. Zasadniczym celem nadanej im misji było głoszenie słowa Bożego. Wezwanie do niej mogło się pojawiać w różnych okolicznościach. Samuel usłyszał je, gdy pod okiem kapłana Helego przygotowywał się do pełnienia służby w sanktuarium. Jego nauczyciel pomógł mu rozpoznać głos powołania. Elizeusz został wezwany przez proroka Eliasza, ale to Bóg wyznaczył go na następcę proroka. Powołanie oderwało Amosa od codziennych zajęć pasterza i sadownika. Izajasz doświadczył go w świątyni – przeżywał niezwykłą wizję chwały Boga. Czasem okoliczności powołania pozostawały tajemnicą. Bywało, że prorok lakonicznie stwierdzał: przemówił Bóg do... lub: skierowane zostało słowo Boga do... – i tu wymieniał swe imię. W obliczu powierzonej misji prorocy odczuwali niekiedy lęk, widzieli bowiem własną słabość, a czasem uważali się za niezdatnych do jej pełnienia. Wtedy Bóg umacniał ich i zapewniał o swej pomocy. Misją powołanego było zapowiadanie dzieł Boga. Zarówno tych, które miały nastąpić, jak i tych, które się już dokonały lub rozgrywały na oczach ich słuchaczy. Za każdym razem podkreślali, że wszystkie wydarzenia następują według nakreślonego przez Boga planu. Wzywali również do przemiany życia, przestrzegając przed bolesnymi konsekwencjami odwrócenia się od Boga. A gdy te stały się rzeczywistością, nieśli słowa pociechy, wskazując na miłosierdzie Boga. Gdy lud i jego władcy ulegali pokusie bałwochwalstwa, wtedy bronili wiary Jedynego Boga. Zapowiadali także – a może przede wszystkim – nadejście Mesjasza, Doskonałego Władcy, który ocali, czyli zbawi, ludzi od ich nieszczęść. Nigdy nie pełnili swej misji dla zysku. Często z jej powodu musieli znosić prześladowania ze strony swych rodaków. Bywało, że ceną wierności głoszonemu orędziu była męczeńska śmierć. Czasem doświadczali zniechęcenia i wtedy chcieli uciec od powierzonego im zadania, lecz w takich chwilach w ich sercu rozlegał się na nowo głos Boga, który przełamywał ich opór, dawał moc w chwili słabości. O autentyczności powołania biblijnego proroka świadczyły wydarzenia tożsame z wypowiedzianymi przez niego słowami i zgodność jego orędzia z duchem wiary, jakiego Bóg wzbudził w swoim ludzie. Często owo potwierdzenie autentyczności powołania przychodziło długo po zakończeniu ich ziemskiego życia.
Musimy się wciąż modlić, jak wzywa Papież. Musimy budować pokój najpierw w naszych sercach, potem wokół siebie, bo sytuacja na świecie jest krytyczna – tak przekonywali uczestnicy modlitewnego czuwania z Leonem XIV w intencji pokoju, które odbyło się 11 kwietnia w Bazylice św. Piotra. Wystarczy odrobina wiary, aby stawić czoła tej dramatycznej godzinie dziejów – powiedział do zebranych Ojciec Święty.
Ciepły rzymski wieczór, tysiące osób w Bazylice św. Piotra i na placu przed Bazyliką i słowa pieśni „Spojrzyj na lud twój Piękna Pani” – tak rozpoczynało się czuwanie z Leonem XIV w intencji pokoju. To czuwanie, na które on sam zaprosił wiernych – zarówno tych obecnych w Rzymie, jak i tych, którzy łączyć się mogą duchowo z całego świata – aby w krytycznym momencie, w jakim znalazł się świat wypraszać łaskę pokoju - relacjonuje Vatican News.
PAP/EPA/ZOLTAN FISCHER / HUNGARY PM COMMUNICATION DEPARTMENT / HANDOUT
Viktor Orbán
Węgry/ Wyniki wyborów parlamentarnych po podliczeniu 15 proc. głosów: TISZA - 47,8 proc.; Fidesz-KDNP - 43,6 proc.
FIDESZ (węgierski: Fiatal Demokraták Szövetsége – Związek Młodych Demokratów) to węgierska narodowo-konserwatywna partia polityczna, która od 2010 roku sprawuje nieprzerwanie rządy na Węgrzech pod przywództwem Viktora Orbána.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.