Zgodnie z wolą papieża Franciszka wyrażoną w bulli Spes non confundit rok 2025 będzie obchodzony w Kościele powszechnym jako jubileuszowy. W obchody włącza się każda diecezja, aby we właściwy sobie sposób skorzystać z tego czasu łaski.
W Liście Pasterskim na I Niedzielę Adwentu bp Piotr Sawczuk zaprasza wszystkich do czynnego udziału w zaplanowanych spotkaniach Roku Jubileuszowego i jak najlepszego wykorzystania szansy na umocnienie chrześcijańskiej nadziei oraz zyskiwania odpustów dla siebie i dusz przebywających w czyśćcu.
Uroczyste otwarcie Roku odbędzie się w drohiczyńskiej katedrze 29 grudnia o godz. 10. Nabożeństwo rozpoczęcia Roku będzie celebrowane w każdej wspólnocie parafialnej. Obok kościoła katedralnego w Drohiczynie miejscami centralnymi, gdzie będą odbywały się różnorodne spotkania, są sokołowska konkatedra oraz trzy bazyliki mniejsze w Bielsku Podlaskim, Prostyni oraz w Węgrowie. Na mapie miejsc jubileuszowych znajdują się również diecezjalne sanktuaria Bożego Miłosierdzia w Bielsku Podlaskim i w Sokołowie Podlaskim oraz diecezjalne sanktuaria maryjne w Ciechanowcu, Domanowie, Łazówku, Miedznie i Ostrożanach. Do tej listy należy również dodać kościół parafialny w Milejczycach, gdzie od niedawna rozkwita na nowo kult Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz kościół parafialny w Sarnakach, gdzie czczona jest Maryja w kopii wizerunku z Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie. Na uwagę zasługują również miejsca związane z posługą miłosierdzia, takie jak kaplice w Szpitalach Powiatowych w Bielsku Podlaskim, Hajnówce, Siemiatyczach, Sokołowie Podlaskim i Węgrowie oraz w Domu Pomocy Społecznej w Jabłonnie Lackiej.
Każde z tych miejsc decyzją bp. Piotra Sawczuka zostanie uprzywilejowane możliwością uzyskania odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami. W programie przeżywania Roku Jubileuszowego nie zabraknie wielu ciekawych inicjatyw, których głównym celem, zgodnie z całym przesłaniem tego czasu, jest umocnienie nadziei. Gospodarzami poszczególnych spotkań będą wspomniane miejsca jubileuszowe. Już 1 stycznia zaplanowano diecezjalne nabożeństwo o pokój. Jubileuszowe spotkanie scholi dziecięcych, nabożeństwo w intencji chorych, czuwanie młodych „Płomień nadziei”, Jubileuszowy Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, nabożeństwo ekspiacyjne za grzechy przeciwko życiu, noc konfesjonałów, Diecezjalny Kongres Miłosierdzia, diecezjalne pielgrzymki kobiet, mężczyzn, małżeństw i rodzin, wspólnot maryjnych, diecezjalne spotkanie rad parafialnych – to tylko niektóre z zaplanowanych wydarzeń.
Ważnym elementem Jubileuszu jest pielgrzymowanie. Z tej racji bp Piotr Sawczuk zaprasza wszystkich diecezjan do wzięcia udziału w wyjątkowej pielgrzymce do Rzymu, by wspólnie modlić się i być świadkami Chrystusa niosącego światu nadzieję. Pielgrzymka diecezjalna organizowana jest przez trzy parafie. Programy różnią się m.in. trasą, by każdy mógł wybrać interesującą go opcję. Trasa pierwsza (Rzym, Watykan, Cascia, Roccaporena, Asyż, Loreto, Mentorella, Tivoli, Monte Cassino) organizowana jest przez parafię MB z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Odbędzie się w dniach 23-29 września. Koordynatorem jest ks. Rafał Oleksiuk. Trasa druga (Brno, Kahlenberg, Wiedeń, Padwa, Asyż, Rzym, Watykan, Monte Cassino, San Giovanni Rotondo, Monte Sant’angelo, Manfredonia, Lanciano, Loreto) organizowana jest przez parafię katedralną w Drohiczynie. Odbędzie się w dniach 20-29 września. Koordynatorem jest ks. Wiesław Niemyjski. Organizatorem trasy trzeciej (Cascia, Roccaporena, Asyż, Florencja, Piza, Lucca, Siena, Orvieto, Rzym, Watykan, Castel Gandolfo) jest parafia Niepokalanego Serca NMP w Łochowie. Pielgrzymka odbędzie się w dniach 19-26 września. Koordynatorem jest ks. Roman Szmurło. Dodatkowo pielgrzymkę planuje parafia Najświętszej Opatrzności Bożej w Bielsku Podlaskim. Jej koordynatorem jest ks. Zbigniew Karolak.
Wszystkie grupy spotkają się w Rzymie 24-25 września, by razem z bp. Piotrem Sawczukiem wziąć udział w uroczystościach jubileuszowych diecezji. W środę pielgrzymi wezmą udział w audiencji generalnej z papieżem Franciszkiem oraz będą uczestniczyć we Mszy św. w Bazylice Santa Maria Maggiore celebrowanej pod przewodnictwem bp. Piotra. W czwartek zaś wezmą udział we Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. W programie pielgrzymki będzie również uwzględnione przejście przez Drzwi Święte jednej z Bazylik Większych.
Zamkniecie obchodów Roku Jubileuszowego zaplanowano na 28 grudnia 2025 r. w sokołowskiej konkatedrze. Szczegółowy kalendarz poszczególnych wydarzeń oraz informacje dotyczące pielgrzymek można znaleźć na internetowej stronie: https: //drohiczynska.pl/jubileusz2025
Ks. dr Dariusz Kucharek, ojciec duchowny w WSD w Drohiczynie, wykładowca języków greckiego i hebrajskiego, Pisma Świętego i teologii duchowości
Z okazji obchodzonej Niedzieli Słowa Bożego, z biblistą i ojcem duchownym naszego seminarium, ks. kan. Dariuszem Kucharkiem, rozmawia ks. Wojciech Łuszczyński
Ks. Wojciech Łuszczyński: Dlaczego papież Franciszek ustanowił Niedzielę Słowa Bożego? Jakie są główne cele tej inicjatywy?
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw - powiedział w środę biskup sosnowiecki Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. za zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewkę.
Przewodniczący Mszy św. bp Ważny, witając zebranych, zaznaczył, że przynoszą oni złość, gniew, ból, bezradność do tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, jakie nie dają się zszywać słowami. Prosił, aby ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co teraz płacze i nie rozumie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.