Reklama

Edytorial

Edytorial

Obecny w samotności

Modlitwa potrafi nadać sens samotności. Jest chwilą, kiedy jestem obecny z Kimś, kto jest obecny.

Niedziela Ogólnopolska 50/2024, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Człowiek stworzony jest do relacji z innymi ludźmi – to oczywiste. Żyjemy wśród ludzi, jesteśmy wciąż nimi otoczeni. Przyjaciółmi, wrogami, tymi, którzy służą pomocą, i tymi, którzy utrudniają nam życie. A jednak zarówno w ogromnym wieżowcu, zamieszkałym przez setki osób, jak i w wiejskim domu, z którego bliżej do lasu niż do sąsiednich zabudowań, można doświadczyć samotności.

Piszemy o niej tuż przed świętami Bożego Narodzenia, które są jakby zaprzeczeniem uczucia odosobnienia. To doświadczenie bliskości Boga i bliskości ludzi. Ale nie dla wszystkich. Badania pokazują, że grono osób, które spędzą Boże Narodzenie w pojedynkę, stale rośnie. Ponoć aż 54% dorosłych Polaków czuje się samotnie. Najwięcej jest w tej grupie seniorów – ich najbliżsi odeszli lub mieszkają zbyt daleko, by odwiedzić ich w święta. I tak oto czas, który przynosi większości z nas radość, dla tych osób staje się szczególnie smutny (s. 10-12).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jest wiele rodzajów samotności i rozmaite są przyczyny tego stanu. Jedni nie radzą sobie w kontaktach z bliźnimi, inni czują się tak, gdy z ich pola widzenia znikają przyjaciele, krewni, znajomi. Doświadczamy samotności w chwilach bezradności, strachu albo fizycznego czy psychicznego bólu. Jakże często dopiero właśnie w takich trudnych momentach obecność kogoś drugiego uświadamia nam, że zostaliśmy stworzeni nie do życia w pojedynkę, ale do więzi, do wspólnoty, do relacji. Bywa też samotność wynikająca z posługi kapłańskiej. Wymaga się od nas, zarówno w konfesjonale, jak i poza nim, nieustającej gotowości, żeby być dla drugich wsparciem w trudnych chwilach, przewodnikiem, mentorem... Przyzwyczajeni do słuchania innych sami możemy czuć się niewysłuchani.

O samotności mówi się i pisze wyłącznie źle. Zwłaszcza w kontekście osób w podeszłym wieku. Nigdy nie zapomnę spotkania z pewną starszą kobietą. Miało ono miejsce podczas odwiedzin chorych, które odbywały się w trakcie rekolekcji parafialnych. Wszedłem do starego domu i zobaczyłem, że przy stole siedzi uśmiechnięta staruszka. Czekała na mnie od dłuższej chwili, bo świece na stole wypaliły się do połowy. Po modlitwie i udzieleniu Komunii św. starsza pani chwyciła mnie za ramię zadziwiająco mocno i szepnęła błagalnym głosem: „Niech ksiądz jeszcze chwilę posiedzi ze mną. Wiem, że nie ma ksiądz czasu, wiem, że inni czekają, ale choć chwilę...”. I zaczęła opowiadać o swoim domu, w którym mieszka sama, o zmarłym mężu, z którym przeżyła 52 lata, o dzieciach, które o nią dbają. „Bo córka przyjeżdża z zakupami, wysprząta mi mieszkanie i spieszy się do pracy. Syn też jest kochany, przyjeżdża prawie w każdą sobotę, wpada do domu, coś poprawi, naprawi i pyta: Mamuś, jak się czujesz, czego ci potrzeba? A ja ich wciąż proszę: synuś – posiedź ze mną! Córuś – zostań jeszcze chwilę, posiedź ze mną! Bo oni wciąż się spieszą, wciąż gonią, zawsze w biegu...”. Opowiadała to, trzymając mnie dalej mocno za rękę, jakby się bała, że ucieknę.

Reklama

„Posiedź ze mną!” – to prośba wielu seniorów w dzisiejszym świecie. Papież Franciszek w tegorocznym orędziu na Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych napisał: „Zbyt często samotność jest gorzkim towarzyszem życia dla nas, osób starszych i dziadków”. Bardzo często w tej samotności jedynie Pan Bóg pozostaje. Człowiek przebywający z Nim nie czuje Jego towarzystwa, ale odczuwa Jego obecność. Modlitwa potrafi nadać sens samotności. Jest chwilą, kiedy jestem obecny z Kimś, kto jest obecny.

W modlitwie ludzie wiary upatrują leku na samotność – może ona stać się miejscem spotkania z Bogiem, rozmowy z Nim, wyciszenia i słuchania, co Bóg mówi. Pamiętajmy, że nawet Jezus szukał samotności: odchodził na pustynię, szukał ustronnych miejsc, aby się modlić. Samotność, była Mu potrzebna, aby żyć w ścisłym kontakcie z Ojcem i rozeznać Jego wolę. Święty Augustyn, komentując fragment Ewangelii wg św. Jana 5, 13 („Uzdrowiony nie wiedział, kim On jest, albowiem Jezus odsunął się od tłumu”), pisze: „Trudno zobaczyć Jezusa pośród tłumu; potrzeba samotności. Bowiem w samotności, jeśli dusza jest uważna, Bóg pozwoli dostrzec siebie. Tłum jest hałaśliwy: aby zobaczyć Boga, potrzeba ciszy”.

I choć samotność ponoć najbardziej boli w święta Bożego Narodzenia, to może się okazać, że gdy spojrzymy głębiej, stanie się ona okazją do tego, by usłyszeć... Nowonarodzonego.

2024-12-10 12:35

Oceń: +11 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obojętność kontra odwaga

Niedziela Ogólnopolska 4/2023, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Siła świadectwa człowieka, który wiarę wplata w codzienność tak ściśle, że nie widać „szwów”, nie ma sobie równych.

Żyjemy w czasach, w których ludzie tracą wiarę z tego samego powodu, dla którego ich rodzice ją mieli: nie wiedzą dlaczego. Ta cierpka prawda trafnie opisuje rodzaj choroby, która dotyka nie tylko religię, ale niestety, już niemal każdą dziedzinę współczesności. Choroba ta zwie się obojętność. To, czy ktoś jest wierzący czy niewierzący, dla coraz większej liczby ludzi ma niewielkie znaczenie. Uznają, że religia to rodzaj spuścizny otrzymanej z racji urodzenia lub nabytej wskutek rozmaitych okoliczności. Nie jest ona uważana za świadomą osobistą decyzję. Ludzie ci nie potrafią wyjaśnić, dlaczego porzucili przekonania, w których dorastali, nie obawiają się też, że wpływają na mieliznę, z której trudno będzie potem wrócić na głębokie wody. Zastanawiam się, czy u osób, które prezentują tak obojętny stosunek do kwestii wiary, czasem budzi się refleksja: po co to wszystko? Czy mają odwagę spojrzeć w głąb własnej duszy i dokonać rachunku sumienia? Mam, niestety, przeczucie, że ta panosząca się wokoło powierzchowność sprawia, iż unosimy się na wodzie i nie odczuwamy chęci ani potrzeby, by zajrzeć pod powierzchnię, nie mówiąc o zanurkowaniu...
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Maryja przez całe życie towarzyszy mi swą obecnością

2026-09-07 18:36

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież pielgrzymował do podrzymskiego sanktuarium maryjnego w Genazzano. Podkreślił, że Maryja przez całe życie towarzyszyła mu swą matczyną obecnością. W homilii zwrócił uwagę na fakt, że Ewangelie bardzo mało mówią nam o Maryi. To nie przypadek. Duch Święty, który natchnął ewangelistów, chciał, byśmy skupili się na tym, co w życiu Maryi jest najważniejsze, że stała się Matką Boga.

Genazzano to sanktuarium, do którego Leon XIV jest osobiście przywiązany. Jego kustoszami są augustianie. Na początku homilii Ojciec Święty przytoczył słowa, które zapisał w księdze honorowej, kiedy 10 maja ubiegłego roku, tuż po wyborze na Następcę św. Piotra, nawiedził to święte miejsce: „W pierwszych dniach pontyfikatu odczułem obowiązek i głębokie pragnienie, by udać się do Genazzano, do sanktuarium Matki Dobrej Rady, która przez całe życie towarzyszy mi swoją matczyną obecnością, swoją mądrością i przykładem miłości do Syna, który zawsze stanowi centrum mojej wiary”.
CZYTAJ DALEJ

Wdzięczni za 200 lat Żywego Różańca

2026-09-08 14:59

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Narodzenie NMP

200 lat Żywego Różańca

Maciej Orman/Niedziela

Czciciele Matki Bożej, a wśród nich przede wszystkim członkowie kół Żywego Różańca z archidiecezji częstochowskiej, uczestniczyli na Jasnej Górze 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w ogólnopolskim spotkaniu modlitewnym, zorganizowanym z okazji 80. rocznicy Aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi oraz jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca.

Mszy św. odpustowej na szczycie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca. W Eucharystii uczestniczyli kanonicy Kapituły Częstochowskiej Bazyliki Archikatedralnej, która tego dnia obchodziła swoje święto patronalne oraz świętowała 75-lecie powołania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję