Mam nadzieję, że książka oraz wystawa zostaną przyjęte z zainteresowaniem nie tylko przez naukowców, ale również przez wspólnoty parafialne, które są kustoszami kościelnego dziedzictwa – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.
W siedzibie Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu odbyła się promocja książki pt. Straty w obiektach sakralnych diecezji sandomierskiej w czasie II wojny światowej oraz inauguracja wystawy fotografii przedstawiającej zniszczenia wojenne.
W spotkaniu uczestniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz osoby zaangażowane bezpośrednio w badania, m.in. koordynatorzy zadania Ewa Kołomańska oraz Magdalena Kopeć z Muzeum Wsi Kieleckiej. Biskup ordynariusz podziękował wszystkim za ofiarność i kompetencję.
– Dzięki waszej wytrwałej pracy dowiedzieliśmy się o skali wojennych zniszczeń, a zarazem o heroicznym wysiłku tych, którzy podnieśli z ruin kościoły, plebanie czy kaplice, choć część patrymonium została stracona bezpowrotnie. Mam nadzieję, że książka oraz wystawa zostaną przyjęte z zainteresowaniem nie tylko przez naukowców, ale również przez wspólnoty parafialne, które są kustoszami kościelnego dziedzictwa – mówił bp Nitkiewicz.
Następnie ks. dr Piotr Tylec, dyrektor Biblioteki Diecezjalnej oraz redaktor monografii pokonferencyjnej, zapoznał obecnych z zawartością publikacji.
Monografia, składa się z dwóch zasadniczych części. Pierwsza z nich ma charakter wprowadzający i prezentuje zagadnienia ogólne związane z okresem II wojny światowej. Otwiera ją artykuł dr. hab. Ryszarda Gryza na temat Kościoła katolickiego na ziemiach polskich w okresie ostatniej wojny. Kwestie związane z niemiecką polityką okupacyjną wobec ludności polskiej i żydowskiej na kielecczyźnie przybliża dr Tomasz Domański z Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach. Trzeci artykuł dotyczy zagadnień związanych z funkcjonowaniem diecezji sandomierskiej w latach 1939-45. Jego autorem jest ks. dr Szczepan Kowalik z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Duchowny porusza w nim kwestie dotychczas nieopracowane przez historyków, m.in. dotyczące działalności głównych urzędów diecezjalnych, problematykę postaw kapłanów podczas wojny oraz ich zaangażowanie duszpasterskie i charytatywne. Ostatni rozdział pierwszej części prezentuje obiekty sakralne diecezji sandomierskiej w latach 1939-44, a więc przed okresem największych zniszczeń. Druga część niniejszej publikacji pokonferencyjnej porusza kwestie strat wojennych w poszczególnych dekanatach diecezji sandomierskiej. Przyjęto układ rozdziałów w kluczu położenia geograficznego, poczynając od terenów znajdujących się najbliżej stolicy diecezji. Z tej racji jako pierwszy zaprezentowano dekanat sandomierski, następnie koprzywnicki, opatowski, zawichojski wraz z kunowskim – to połącznie wymusiła znikoma ilość zniszczeń wojennych dekanatu kunowskiego. Kolejne opisane dekanaty to: staszowski, słupski, wąchocki, radoszycki oraz konecki. Na zakończenie ks. Tylec zachęcił zebranych do obejrzenia wystawy umiejscowionej na placu przy bazylice katedralnej.
Ekspozycję mebli będzie można podziwiać do 26 marca
Historycy sztuki od lat zastanawiają się, czy meble kolbuszowskie naprawdę istniały, czy są jedynie efektem podobnego stylu dawnych stolarzy. Odpowiedzi na te pytania szuka wystawa „Mit mebli kolbuszowskich” w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu.
Wystawa ta to jednak nie tylko ekspozycja pięknych unikatowych mebli. Doskonale łączy ona twórczość meblarską z edukacją ekologiczną związaną z Puszczą Sandomierską, z której pochodził surowiec do wykonania mebli. Zanim odwiedzający zobaczy prezentowane meble, poznaje historię oraz charakterystykę przyrodniczą Puszczy, związki człowieka z otaczającym go światem, z którego czerpano surowce – jak w przypadku stolarzy kolbuszowskich. Można poznać puszczę dzięki fotografiom, niektóre gatunki flory i fauny, ze szczególnym uwzględnieniem drzew wykorzystywanych w produkcji mebli oraz można usłyszeć...dźwięki, które wydają drzewa. Fantastyczne nagrania odgłosów wydawanych przed poszczególne drzewa, każde inne, unikatowe, pokazują piękno i tajemniczość przyrody, która wcale nie milczy. Potem mamy już świat mebli kolbuszowskich – pomijany, a jednocześnie wzbudzający zachwyt, liczne kontrowersje i pytania świat twórczości stolarskiej w Kolbuszowej oraz wywodzący się stąd termin „mebli kolbuszowskich”. Określenie to wprowadził do obiegu Stefan Sienicki dla mebli wytwarzanych na przestrzeni XVIII wieku, zwłaszcza w II poł. i na początku XIX stulecia w Kolbuszowej i okolicy. Rozwojowi ośrodka sprzyjało położenie w pobliżu dorzecza Wisły, umożliwiającego transport mebli m.in. do Krakowa, Warszawy i Gdańska.
Dzwony od wieków wpisują się w polski krajobraz, odmierzając czas modlitwy, radosnych uroczystości i chwil żałoby. Dla nas wierzących są głosem Boga wzywającym do wspólnoty, dla innych stają się jednak przedmiotem sąsiedzkich sporów. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, w bielskiej dzielnicy Hałcnów konflikt o bicie dzwonów tamtejszej bazyliki mniejszej wszedł w nową, bolesną dla parafian fazę.
Sprawa jest niezwykle drażliwa dla lokalnej społeczności. Proboszcz bazyliki mniejszej, ks. Piotr Konieczny przyznaje, że parafia w Hałcnowie podjęła już konkretne kroki, by wyjść naprzeciw żądaniom urzędników. Oprócz tego, że dwa z czterech dzwonów zostały całkowicie wyłączone, to czas bicia pozostałych skrócono z minuty do zaledwie 45 sekund. W praktyce, ze względu na bezwładność mechanizmu, który musi nabrać rozpędu, realny czas słyszalnego dźwięku jest jeszcze krótszy. Duchowny podkreśla, że dzwony biją wyłącznie przed nabożeństwami – głównie w niedziele, a w dni powszednie odbywają się tylko dwie msze – poranna o godz. 6:30 i wieczorna o godz. 18:15. Ograniczenia w zakresie bicia dzwonów już wiele miesięcy temu wprowadzono także przy ceremoniach pogrzebowych.
Abp Szal w Markowej: Chcemy zanieść do Pana Boga modlitwę o pokój
2026-03-24 14:22
Łukasz Sztolf
Łukasz Sztolf
Uroczystości na cmentarzu w Jagiele
We wtorek, 24 marca 2026 r., na cmentarzu w Jagielle-Niechciałkach, a później w Markowej, skąd pochodzi bł. Rodzina Ulmów, odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. W wydarzeniu wziął udział abp Adam Szal.
– Niech nasza modlitwa wyjedna miłosierdzie dla tych, którzy wierząc w Ciebie, w Tobie umierali. Miłosierny Boże, spraw, aby nadzieja życia wiecznego rozpaliła także nasze serca, byśmy żyjąc w prawdzie i miłości, wierni Twemu Przymierzu, zawsze kroczyli drogą od twoich przykazań – modlił się za ofiary Holocaustu metropolita przemyski na Cmentarzu Ofiar II wojny światowej w Jagielle-Niechciałkach, przypominając, że każdy cmentarz wojenny jest wołanie o pokój. – Chcemy w kontekście drugiej wojny światowej, czasów powojennych, także i w kontekście okrutnych wojen, które trwają dzisiaj na Ukrainie, czy na Bliskim Wschodzie, czy w innych rejonach świata, tutaj na tym cmentarzu, zanieść do Pana Boga modlitwę o pokój. Nasze spotkanie niech nabierze też takiego właśnie charakteru – apelował abp Szal. – Byśmy odwiedzając cmentarze, zwłaszcza cmentarze wojenne, modlili się o to, aby zaprzestane zostały wojny, aby człowiek nie wyciągał broni przeciwko drugiemu człowiekowi – dodał i odmówił modlitwę św. Jana Pawła II o pokój. Modlitwa miała charakter ekumeniczny, ponieważ wzięli w niej udział przedstawiciele Kościoła prawosławnego, społeczności żydowskiej, Kościoła grekokatolickiego i rzymskokatolickiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.