Reklama

Niedziela Przemyska

W trosce o powołania

Dzisiaj potrzebni są ci, którzy wielkodusznie odpowiedzą na powołanie Boże, aby mogli wypełniać posługę sakramentalną i głosić słowo Boże – mówił bp Krzysztof Chudzio.

Niedziela przemyska 44/2024, str. I

[ TEMATY ]

Przemyśl

Ks. Witold Orzechowski

Powołani do służby kapłańskiej nieustannie potrzebują naszej modlitwy

Powołani do służby kapłańskiej nieustannie potrzebują naszej modlitwy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlitwa za powołanych i tworzenie tzw. kultury powołaniowej, to największe dary jakie możemy ofiarować kapłanom. Troska o powołania jest misją każdego człowieka wierzącego. W sposób szczególny zadanie to wypełniają członkowie Dzieła Pomocy Powołaniom. W sobotę 19 października w bazylice archikatedralnej w Przemyślu odbyła się ich doroczna pielgrzymka.

Czas spotkania i modlitwy

Dzieło Pomocy Powołaniom to wspólnota, która zrzesza wszystkich modlących się o potrzebne łaski dla powołanych do służby Bożej zarówno tych, którzy już odpowiedzieli na to wezwanie, jak i tych, którzy dopiero rozeznają swoje powołanie. Doroczne spotkanie w bazylice archikatedralnej w Przemyślu jest dla członków DPP zawsze czasem spotkania, formacji i wspólnej modlitwy. Wydarzenie rozpoczęło się modlitwą nowennową przed liturgicznym wspomnieniem bł. ks. Jana Wojciecha Balickiego, na której już od 15 października gromadzili się każdego dnia alumni przemyskiej wspólnoty seminaryjnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kolei centrum pielgrzymki członków DPP była Eucharystia, której przewodniczył bp Krzysztof Chudzio. Przybyłych na to ważne wydarzenie wiary powitał proboszcz parafii archikatedralnej w Przemyślu, ks. Mieczysław Rusin. Kapłan wyraził wdzięczność za gorliwość wyrażaną w modlitwie za powołanych: – Dziękuję za waszą modlitwę dzisiaj i każdego dnia, za waszą ofiarność i wytrwałość. Niech ta modlitwa wyprasza nowe powołania zakonne i misyjne.

Reklama

Podczas homilii bp Krzysztof Chudzio przypomniał zgromadzonym na Eucharystii, że każdy członek Kościoła, ma w nim określone zadanie: – Jesteśmy potrzebni tak, jak potrzebne są wszystkie członki w ciele i w tym właśnie odczytujemy aktualność słowa Bożego, które przypomina nam, że dzisiejsze spotkanie jest po to, aby uwrażliwić was na konieczność naszej wspólnej posługi.

Aby nigdy nie zabrakło kapłanów

Jak wskazał biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej, tą posługa jest m.in. troska o powołania. – Potrzebni są ci, którzy wielkodusznie odpowiedzą na powołanie Boże, aby mogli wypełniać posługę sakramentalną i głosić słowo Boże – powiedział kaznodzieja i dodał, że Dzieło Pomocy Powołaniom przez swoją modlitwę staje w sercu Kościoła. – Jako ta wspólnota realizujecie bezpośrednio troskę i wszelką pomoc, aby nie zabrakło kapłanów i aby ci, którzy odczytali takie powołanie, nie zmarnowali go – podkreślił bp Chudzio. Hierarcha zaznaczył że każdy z nas musi zapytać siebie, jak realizuje swoją misję we wspólnocie Kościoła, także w kwestii modlitwy w intencji powołanych.

Na koniec Mszy św. głos zabrał jeszcze ks. Maciej Ruszel, kapłan odpowiedziany za Dzieło Pomocy Powołaniom: – Jako osoby powołane dziękujemy Panu Bogu szczególnie za to, że mamy świadomość otaczania nas codzienną modlitwą, takim cichym i pokornym zawierzeniem.

Wsparcie na drodze powołania

Po zakończonej modlitwie członkowie DPP udali się do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, czyli miejsca formacji przyszłych kapłanów. Tam mieli okazję zobaczyć sztukę pt. „Moc milczenia”, podczas której alumni zaprezentowali czas internowania bł. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Reklama

Całość tegorocznej pielgrzymki członków Dzieła Pomocy Powołaniom zakończyła krótka modlitwa w auli Instytutu Teologicznego w intencji nowych i świętych powołań do kapłaństwa, życia zakonnego i pracy misyjnej oraz o umocnienie dla tych, którzy na całym świecie realizują swoje powołanie, na różnych polach działalności Kościoła.

– Obecna rzeczywistość kryzysu wiary młodych ludzi, braku powołań jeszcze bardziej mobilizuje nas do duchowego wsparcia tych, którzy są już na drodze powołania, jak i tych, którzy poszukują Boga w swoim życiu i rozeznają drogę swojego życiowego powołania – podkreśliła jedna z uczestniczek pielgrzymki.

Zapraszamy wszystkich Czytelników do włączenia się w DPP przez wypraszanie nowych powołań bądź omadlanie znanego kleryka czy kapłana, którego chcemy polecać Bogu. Swoje uczestnictwo można zadeklarować m.in. przez wypełnienie formularza zamieszczonego na stronie: wsd.przemyska.pl/dpp. Wszelkich potrzebnych informacji w razie potrzeby może udzielić miejscowy duszpasterz parafii.

2024-10-29 13:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy wiecie, że…

...Honorowa Straż św. Michała Archanioła jest wspólnotą modlitewną jedynego w Polsce sanktuarium św. Michała Archanioła w Miejscu Piastowym?

W XIX wieku dziedzicem terenów, które obecnie należą do gminy Miejsce Piastowe (diec. przemyska), był Jan Trzecieski. Ksiądz proboszcz Bronisław Markiewicz, znany już wówczas pedagog, założyciel Zgromadzenia św. Michała Archanioła, otrzymał od niego ziemie pod budowę domu dla sierot. W kolejnych latach rozbudowywano kompleks zakładów wychowawczych oraz dom zgromadzenia. Obecnie w budynkach mieści się Michalicki Zespół Szkół Ponadpodstawowych. W latach 1931-35 na wzgórzu powstał kościół zakonny Matki Bożej Królowej Polski i św. Michała Archanioła. Na frontonie kościoła widniały słowa przepowiedni Anioła Stróża Polski, zapamiętane i uwiecznione drukiem przez ks. Markiewicza: „Polacy! Najwyżej Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego papieża”. W 1997 r. do Miejsca Piastowego przybył św. Jan Paweł II. 4 czerwca 2007 r. metropolita przemyski abp Józef Michalik wydał dekret, który podniósł kościół do rangi sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Polanica-Zdrój. 33 kilometry z różańcem w dłoni

2026-10-02 07:00

[ TEMATY ]

Polanica‑Zdrój

o. Zdzisław Świniarski

Polanica Sokołówka

ekstremalna noc fatimska

Archiwum prywatne

Ekstremalna Noc Fatimska

Ekstremalna Noc Fatimska

W nocy z 16 na 17 października odbędzie się XVII Ekstremalna Noc Fatimska. Ojcowie Sercanie Biali zapraszają do modlitwy w drodze: z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej przez okoliczne miejscowości i z powrotem do Polanicy-Zdroju.

Spotkanie rozpocznie się w piątek o godz. 20 Mszą św. w sanktuarium i odczytaniem orędzia fatimskiego z 13 maja 1917 r. Po Apelu Jasnogórskim, około godz. 21.15, uczestnicy wyruszą z krzyżem i figurą Matki Bożej Fatimskiej. Na trasie będą odmawiać Różaniec, rozważać jego tajemnice i poznawać kolejne orędzia fatimskie. Modlitwie będą towarzyszyć także pieśni religijne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję