Reklama

Wiara

Dźwięki Biblii

Krowa, osioł, lew…

Gdy coś nie idzie po naszej myśli wydajemy ryk krowy. Bywa, że odzywa się w nas ryk lwa czy osła – onagera. A jak często wydobywamy ryk stworzenia, które chce pełnić wolę Boga?

Niedziela Ogólnopolska 26/2024, str. 18-19

[ TEMATY ]

Pismo Święte

Muzeum Watykańskie – Fernando Botero, Kardynał Alberto di Jorio/ zdjęcia: Grażyna Kołek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ryczenie jest odgłosem wydawanym w chwili silnego wzburzenia. Jest niewątpliwie sygnałem ostrzegawczym, alarmującym. Zwierzęta wydają swój ryk, gdy sygnalizują głód lub niebezpieczeństwo albo gdy przyzywają partnera, np. jak jelenie na rykowisku. Jest ostrym, silnym, głośnym dźwiękiem, który paraliżuje innych. W języku polskim ryk ze względu na brzmieniowy charakter wiąże się ze słowami takimi jak „wrzeszczeć” czy „drzeć się”, które odnoszą się raczej do dźwięków wydawanych przez człowieka. W języku hebrajskim jest nieco inaczej – słowo „ryczeć” ma kilka reprezentacji w zależności od skojarzeń zwierzęcych. Można zatem ryczeć jak lew, ale także ryczeć jak krowa lub osioł. Każdy z tych ryków jest inny i każdy budzi inne skojarzenia w Piśmie Świętym.

Reklama

Ryk lwa określa się za pomocą słowa ša’ag, w którym pobrzmiewa dźwiękonaśladowcze wydłużenie samogłoski podczas ryczenia: „ae”. Ša’ag jest dźwiękiem potężnym, głośnym – gdy się wydobywa, całe stworzenie drży. Dlatego też bywa często zestawiane z rykiem gromu, a więc samego Boga: „Pan z Syjonu zagrzmi, z Jeruzalem wyda swój głos” – dosłownie ’ryk’ (Am 1, 2). Nic dziwnego zatem, że dźwięk ten jest kojarzony z przejawem siły lub mocy Jahwe. Kiedy Samson spotyka na swej drodze lwa, a on wydaje swój ryk, w chłopca wstępuje Duch Pana i pokonuje przeciwnika (por. Sdz 14, 5). Podobny odgłos odnajdujemy u proroków, którzy za pomocą ryczenia chcą ukazać zazdrość Boga o swój lud. U Izajasza czytamy: „Jego ryk jest jak [ryk] lwicy; on ryczy jak lwiątka. Wydaje pomruk, porywa swą zdobycz i umyka, a nikt mu jej nie wyrwie” (Iz 5, 29).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ale jest jeszcze inne ryczenie – osła, a właściwie onagera. W języku hebrajskim wyraża go słowo nahaq. Pojawia się ono dwukrotnie w Księdze Hioba i zostaje powiązane z doświadczeniem udręki (por. 6, 5). Dźwięk ten ma niezwykle symboliczne znaczenie. Fizjologus, wczesnochrześcijańskie bestiarium opisujące właściwości zwierząt, roślin i kamieni, przedstawia onagera jako zwierzę diabelskie. Gdy następuje wiosenne zrównanie dnia i nocy, po którym dnia zaczyna przybywać, a nocy ubywać, usłyszeć można straszny ryk onagera. To szatan-onager ryczy dwanaście razy w ciągu dnia i dwanaście razy w ciągu nocy, wściekły, że pomniejsza się jego królestwo ciemności. Ryk onagera byłby zatem rykiem rozpaczy, rozgoryczenia, jęku, gdy kończy się coś ważnego dla nas. Ale ten ryk rozpaczy ma głębsze podłoże. Rozlega się wówczas, gdy ginie coś, na czym nam zależało, w czym czuliśmy się dobrze, bezpiecznie, gdy pada jakiś idol, w którym pokładaliśmy nadzieję. Boli nas najbardziej, gdy zostają zburzone słupy, na których budowaliśmy nasze życie, na których opieraliśmy nadzieję naszego szczęścia. To jest ryk onagera – odgłos żalu, zawiedzionych nadziei, strącanego z cokołu pomnika.

Można ryczeć jeszcze w inny sposób – jak bydło. Odgłos ten zostaje wyrażony przez słowo ga’â. Pojawia się ono w jednym zdaniu z odgłosem poprzednim – nahaq w Księdze Hioba: „Czy onager ryczy na murawie lub mruczy wół, gdy ma paszę?”. Gdy doznaje się trwogi, można jęczeć jak onager lub mruczeć jak wół. W tłumaczeniu użyto słowa ’mruczeć’, które nie oddaje istoty owego dźwięku. Mruczenie może mieć bowiem konotacje zarówno negatywne (mruczy się pod nosem z niezadowolenia), jak i pozytywne (pomruk wywołany przyjemnością, rozkoszą). W kontekście historii Hioba chodzi jednoznacznie o wyraz cierpienia. Zatem idzie tu nie tyle o mruczenie wołu, ile o ryk bydła, które domaga się paszy. To jest odgłos niezadowolenia. Ile razy rozlega się ono w naszym życiu? Gdy coś nie idzie po naszej myśli, gdy wypłata przyszła na konto dzień później, gdy ktoś obtarł nam samochód na parkingu i w setkach podobnych wydarzeń... Wydajemy ga’â – ryk krowy, która domaga się pożywienia.

Trudno nie zadać sobie pytania, jakim rykiem jesteśmy. Rykiem lwa, który zwycięża zło, rykiem onagera, który jęczy, bo właśnie upadł jego idol, czy rykiem krowy, która domaga się pożywienia...? A może rykiem stworzenia, które jest gotowe pełnić wolę Boga?

Autor jest filologiem i filmoznawcą, profesorem na Uniwersytecie Jana Długosza w Częstochowie. Od dekady bada zagadnienia związane z odgłosami i muzycznością kultury. Obecnie wraz z zespołem pracuje nad Słownikiem odgłosów w Biblii.

2024-06-25 14:15

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bestseller dla rodzin

Jak czytać i rozumieć Biblię? Jak prowadzić dziecko przez karty tej najbardziej poczytnej księgi świata? Czy można połączyć starożytność ze współczesnością? Na tego typu pytania odpowiada bp Antoni Długosz z Częstochowy w swojej najnowszej książce.

Marzył o aktorstwie. Złożył nawet papiery do krakowskiej PWST, jednak w ostatniej chwili zrezygnował. Zabrał dokumenty z sekretariatu i udał się na ul. Bernardyńską 3, gdzie mieściło się wtedy częstochowskie seminarium duchowne. Wybrał ołtarz zamiast sceny, chociaż nie do końca, bo jako kapłan nie porzucił swojego zamiłowania do aktorstwa.
CZYTAJ DALEJ

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Waszyngton: spotkanie prezydenta Trumpa z przewodniczącym episkopatu USA

Arcybiskup Paul Coakley i prezydent Donald Trump spotkali się 12 stycznia, aby omówić kwestie będące przedmiotem „wspólnego zainteresowania”, które prawdopodobnie obejmowały tematy związane z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych i suwerennością Wenezueli - donosi agencja CNA. Arcybiskup Oklahoma City, Coakley, który w listopadzie 2025 r. został wybrany na przewodniczącego Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB), odwiedził w poniedziałek Trumpa w Białym Domu.

Chieko Noguchi, rzeczniczka USCCB, stwierdziła w oświadczeniu po spotkaniu:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję